Radpol nie osiągnie 300 mln zł przychodów ze sprzedaży tak szybko jak zapowiadał. Nowy prezes Daniel Dajewski poinformował PAP, że spółka będzie na to potrzebowała kilka kwartałów więcej. Radpol zamierza poprawić sprzedaż m.in. dzięki zmianie organizacji grupy.
"Realnie patrząc ten cel (300 mln zł przychodów ze sprzedaży - przyp. PAP) osiągniemy w dłuższej perspektywie. Będziemy na to potrzebowali parę kwartałów więcej" - powiedział Dajewski, który zasiadł w fotelu prezesa Radpolu z dniem 1 marca.
W strategii Radpolu założono, że grupa osiągnie 300 mln zł przychodów przy 10-proc. marży netto do końca 2015 r.
W 2014 r. obroty grupy sięgnęły 205,4 mln zł po wzroście o 15 proc.

"Oczywiście zakładamy, że w tym roku dynamika będzie większa" - powiedział prezes.
Intensyfikacja sprzedaży to główny cel Radpolu na ten rok. Aby go zrealizować zarząd zamierza zreorganizować grupę i przejść z modelu zakładowego na dywizyjny. Dzięki temu Radpol ma wykorzystać synergie sprzedażowe, kompetencyjne oraz produktowe w kraju i w eksporcie.
W grupie wyznaczono cztery dywizje: energetykę, ciepłownictwo, wod-kan-gaz i eksport.
"Do tej pory zdarzało się, że do jednego klienta jechali różni handlowcy z kilku zakładów. Chcemy to zmienić. Liczymy na intensyfikację sprzedaży w tym modelu już w II kwartale tego roku" - mówił podczas konferencji prasowej Dajewski.
W 2014 r. sprzedaż zagraniczna grupy wyniosła 18,1 mln zł i stanowiła ok. 9 proc. przychodów ogółem. Rok do roku eksport wzrósł o 5 proc.
"Eksport jest tym elementem, który zamierzamy poprawić m.in. dzięki synergiom płynącym z nowego modelu organizacji. Chcemy także mocniej wejść na rynek niemiecki z ofertą w ciepłownictwie" - powiedział w rozmowie z PAP prezes.
Dodał, że więcej szczegółów zarząd będzie chciał przedstawić przy okazji prezentacji strategii na kolejne lata.
"Będziemy pracować nad takim dokumentem, myślę, że obejmie on lata 2016-2018" - poinformował Dajewski.
Podczas konferencji prasowej prezes podtrzymał, że w tym roku CAPEX grupy znajdzie się na poziomie odtworzeniowym i wyniesie 10-13 mln zł wobec ok. 17 mln zł w roku ubiegłym.
"Środki przeznaczymy głównie na wsparcie dotychczasowych inwestycji w Rurgazie, rozszerzenie asortymentu o nowe produkty, a także wprowadzenie oferty dla kolejnictwa. W tym ostatnim przypadku liczymy na otrzymanie odpowiednich certyfikatów w I połowie roku" - powiedział.
Dodał, że spółka nie planuje w tym roku akwizycji, ale będzie analizować okazje pojawiające się na rynku.
Po tym jak w 2014 r. nastąpiło połączenie Radpolu ze spółką zależną Wirbet, spółka zmierza do końca 2015 r. połączyć się z zależnym Finpolem.
W 2014 r. Radpol zanotował spadek zysku z działalności operacyjnej do 15,6 mln zł z ok. 21 mln zł rok wcześniej. Zysk netto skurczył się w tym czasie do 9,6 mln zł z 15,3 mln zł, czyli o 38 proc.
Przedstawiciele Radpolu poinformowali, że na wyniki spółki negatywnie wpłynęły zdarzenia jednorazowe, tj. strata na sprzedaży nieruchomości w Ciechowie i części majątku obrotowego, czy koszty restrukturyzacji zatrudnienia, a także różnice kursowe oraz wzrost amortyzacji.
Zarząd Radpolu informował wcześniej, że chce rekomendować walnemu zgromadzeniu wypłatę dywidendy za rok 2014 w łącznej kwocie co najmniej 7,2 mln zł, czyli co najmniej 0,28 zł na akcję. (PAP)
jow/ gor/


























































