Przywódca Rosji Władimir Putin oświadczył w środę, że rosyjscy żołnierze przekroczyli granicę z Ukrainą z obwodu kurskiego – poinformowała AFP, powołując się na rosyjskie agencje państwowe. Putin rozmawiał z mediami podczas wizytowania fabryki dronów w Petersburgu. Kijów temu zaprzeczył, zarzucając Putinowi kłamstwo.


"Dosłownie godzinę temu przekazano mi najnowsze informacje, że dziś w nocy żołnierze 810. brygady sił zbrojnych przekroczyli granicę między Rosją i Ukrainą w obwodzie kurskim" – powiedział Putin.
Jak zauważa AFP oznacza to pierwszy atak sił rosyjskich w tym regionie od czasu ich odwrotu wiosną 2022 r.
810. brygada należy do struktur Floty Czarnomorskiej Południowego Okręgu Wojskowego.
Mówiąc o sytuacji na froncie, Putin oświadczył, że rosyjskie wojska "posuwają się naprzód wzdłuż całej linii styczności".

Ukraina odpowiada: Putin kłamie
Rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie, nazwała kłamstwem informacje Putina o rosyjskiej ofensywie na Ukrainę na dużą skalę z obwodu kurskiego. Według CPD rosyjscy żołnierze przekroczyli granicę, ale była to jedynie grupa dywersyjna, która została zlikwidowana.
Informacje Władimira Putina o rosyjskiej ofensywie na Ukrainę na dużą skalę z obwodu kurskiego są kłamstwem - oświadczył Kijowów
Informacje Władimira Putina o rosyjskiej ofensywie na Ukrainę na dużą skalę z obwodu kurskiego są kłamstwem - oświadczyło w środę rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie. Według CPD rosyjscy żołnierze przekroczyli granicę, ale była to jedynie grupa dywersyjna, która została zlikwidowana.
„Informacje Putina o rosyjskiej ofensywie na dużą skalę są kłamstwem” – ogłosił w sieciach społecznościowych szef CPD, Andrij Kowałenko. (https://t.me/akovalenko1989/8847)
„Rosyjska grupa dywersyjna próbowała przedostać się na terytorium Ukrainy. Grupa została zniszczona. Obecnie na terytorium Ukrainy nie ma zgrupowania rosyjskich wojsk, zdolnych do przeprowadzenia ofensywy na dużą skalę” – napisał Kowałenko.
Rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Dmytro Łychowij powiadomił, że od początku doby 19 lutego do godz. 15 (godz. 14 w Polsce), odnotowano w obwodzie kurskim 19 ataków, z których większość siły ukraińskie odparły.
„Jednym z odpartych ataków, do którego doszło około godz. 6 rano, była próba przedostania się rosyjskiego oddziału w stronę granicy państwowej Ukrainy (z Rosją) na kierunku Nikołajewo-Darjino-Żurawka (w ukraińskim obwodzie sumskim)" – napisał na Facebooku. (https://tinyurl.com/bdetkvpf)
„Próba zakończyła się niepowodzeniem. Nie ma powodów do paniki. Siły Zbrojne Ukrainy nadal prowadzą operację obronną w obwodzie kurskim Federacji Rosyjskiej, niszcząc wroga i utrzymując kilkaset kilometrów kwadratowych terytorium kraju agresora” – zapewnił Łychowij.
W rozmowie z dziennikarzami Putin zasugerował też, że ukraiński nocny atak dronów na stację pompującą należącą do Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC), mógł być koordynowany z zachodnimi sojusznikami. Rosyjski przywódca powiedział, że jego zdaniem Ukraina nie mogła zorganizować samodzielnie tego ataku i prawdopodobnie otrzymała informacje od zachodnich służb wywiadowczych.
"Ataki tego rodzaju są niemożliwe bez rozpoznania z kosmosu. Ukraina otrzymuje bardzo precyzyjne dane na temat celów wyłącznie od swoich zachodnich sojuszników" - oznajmił Putin.
Celem ataku, do którego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, była położona w rosyjskim Kraju Krasnodarskim przepompownia należąca do Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC). Stacja została wyłączona z eksploatacji, a jej naprawa, jak przekazał portal Informburo, może potrwać nawet do dwóch miesięcy. Rurociąg jest wykorzystywany do transportu niemal całej eksportowanej z Kazachstanu ropy.
Putin wyraził zadowolenie z wyników rozmów USA-Rosja, do których doszło we wtorek w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. "Rezultaty rozmów oceniam wysoko" – stwierdził. Zauważył przy tym, że obie strony zgodziły się aby przywrócić nadszarpnięte stosunki dyplomatyczne.
Przywódca wyraził także chęć spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem, ale podkreślił, że spotkanie musi być przygotowane, aby przyniosło rezultaty. Dodał, że byłby "zadowolony" ze spotkania z Trumpem.(PAP)
mzb/ mal/



























































