REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przywódca Hezbollahu: Izrael musi spodziewać się zemsty. "Otwarta wojna na wszystkich frontach"

2024-08-01 17:27, akt.2024-08-01 20:29
publikacja
2024-08-01 17:27
aktualizacja
2024-08-01 20:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Wojna Hezbollahu z Izraelem weszła w nową fazę - oświadczył w czwartek przywódca Hezbollahu Hasan Nasrallah. Zabijając naszego dowódcę wojskowego Fuada Szukra, Izrael przekroczył czerwoną linię i musi spodziewać się wściekłości i zemsty - zapowiedział.

Przywódca Hezbollahu: Izrael musi spodziewać się zemsty. "Otwarta wojna na wszystkich frontach"
Przywódca Hezbollahu: Izrael musi spodziewać się zemsty. "Otwarta wojna na wszystkich frontach"
fot. mohammad kassir / / Shutterstock

Na pogrzebie Szukra zabitego we wtorek w izraelskim ataku na Bejrut Nasralah powtórzył wcześniejsze zapewnienia, że Hezbollah nie odpowiada za sobotni atak na miasteczko Madżdal Szams na kontrolowanych przez Izrael Wzgórzach Golan, w którym zginęło 12 dzieci i nastolatków.

Izrael i USA winią za nalot Hezbollah, a według władz w Jerozolimie Szukr był osobiście odpowiedzialny zarówno za ten, jak i inne wymierzone w Izrael ataki, dlatego został zabity.

"Przeprowadziliśmy dogłębne śledztwo, które wykazało, że to nie my przeprowadziliśmy ten atak" - powiedział Nasrallah. Dodał, że "według niektórych ekspertów te ofiary spowodowała rakieta przechwytująca Żelaznej Kopuły", izraelskiego system obrony powietrznej.

Przywódca Hezbollahu zaznaczył też, że o ile wcześniejsze, prowadzone regularnie od początku wojny w Strefie Gazy ostrzały Izraela były "wsparciem Palestyńczyków", obecnie wojna wchodzi w "nową fazę", która wykracza poza pomoc Hamasowi i oznacza "otwartą wojnę na wszystkich frontach".

Wakacje na giełdzie

Nasrallah zapowiedział, że grupa z całą pewnością zareaguje na zabicie jej najwyższego dowódcy i trwają przygotowania nad planem "poważnej odpowiedzi".

Ogłosił, że nawet jeżeli Izrael przekroczył czerwoną linię, to jedynym rozwiązaniem konfliktu jest zawarcie zawieszenia broni w Strefie Gazy i to na tym powinny się koncentrować wysiłki stron, które chcą końca napięcia na Bliskim Wschodzie.

Jak pisze w czwartek agencja Reutera za źródłami dyplomatycznymi, Hezbollah nie spodziewał się uderzenia na Bejrut, wierząc, że wysiłki dyplomatyczne USA i Francji powstrzymają Izrael przed takim atakiem.

AFP: odwet Iranu i sojuszników na Izraelu będzie skoordynowany, ale ograniczony

Odwet Iranu i jego sojuszników na Izraelu będzie skoordynowany, ale ograniczony - napisała w czwartek agencja AFP, relacjonując środowe spotkanie członków "osi oporu", nazywanej przez Izrael "osią terroru" w Teheranie. Do grupy należy m.in. libański Hezbollah, palestyński Hamas i jemeńscy Huti.

Na spotkaniu w Teheranie rozważano dwa scenariusze: skoordynowane uderzenie Iranu i jego sprzymierzeńców albo rozłożoną w czasie reakcję każdej ze stron - przekazało AFP anonimowe źródło bliskie Hezbollahowi.

Jest bardzo możliwe, że odpowiedź będzie skoordynowana, wydarzenia ostatnich dni pozwoliły na znaczące zwiększenie koordynacji na poziomie taktycznym między Iranem, Hezbollahem, Hamasem, Huti, irackimi bojówkami zrzeszonymi w Siłach Mobilizacji Ludowych i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu - powiedziała zajmująca się relacjami izraelsko-libańskimi politolożka Amal Saad.

Najbardziej prawdopodobny jest atak ze strony Iranu i grup zbrojnych z Iraku, Jemenu i Syrii na izraelskie cele militarne, a po nim uderzenie Hezbollahu na cele cywilne - powiedział AFP anonimowy przedstawiciel sprzymierzonych z Teheranem szyickich bojówek irackich. Zastrzegł, że uderzenie Hezbollahu w cywili byłoby odpowiedzią na izraelski wtorkowy atak na Bejrut, w którym oprócz przywódcy militarnego Hezbollahu Fuada Szukra, zginęły także postronne osoby, w tym kobiety i dzieci.

Zdaniem analityków reakcja Iranu i sojuszników powinna być jednak ograniczona i wyważona, ponieważ nikt z nich nie chce wybuchu otwartej wojny - podkreśliła AFP.

Iran i Hezbollah nie chcą grać w grę premiera Izraela Benjamina Netanjahu i dostarczyć mu pretekstów do wciągnięcia w wojnę USA - zaznaczyła Saad. Jak dodała odpowiedź "osi oporu" będzie jednak prawie na pewno na tyle silna, by odstraszyć Izrael od jego punktowych uderzeń, które obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach.

Spodziewany atak Iranu i jego sojuszników będzie więc zapewne silniejszy niż jego reakcja z połowy kwietnia, gdy po izraelskim ataku na irańskich dowódców w Damaszku, Teheran wysłał serię dronów i rakiet na Izrael, z których większość została zestrzelona, a atak nie wyrządził niemal żadnych szkód i strat - skomentował irański analityk Ahmad Zeidabadi.

Jerzy Adamiak (PAP)

adj/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
dasbot
No to czekamy. Ograniczony odwet powinien polegać na odstrzeleniu jakiejś szychy po drugiej stronie, aby dać satysfakcję gawiedzi za naruszenie suwerenności Iranu I Libanu. Zobaczymy, jaką technologią dysponują Persowie w odpowiedzi na PR-ową nadrzędność przeciwników..........Clown world.
pakamera
Świat ma uwierzyć,że wywiad Izraela potrafił zlokalizować i zlikwidować przywódców Hezbollahu,a nie byli w stanie przewidzieć przygotowywanego przez kilka miesięcy ataku Hamasu?
mantykora
czytajmy komentarze... tak szybko odchodzą...
zenonn
„Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy”

Od dawna propagują 3 w.św.
Może w końcu teraz?
Za dużo ludzi na świecie.
NWO
talmudd
bardzo wielka szkoda ze nie można przeczytać żadnego z 3 komentarzy..:(:(.......myśleliśmy ze takie cuda tylko zdarzają się ....."w białorusi"......LMAO
trollmaster2
coraz mniej tu zaglądam i innym polecam.
miketheripper odpowiada trollmaster2
"next gazeta pl", jest ok, "MSN" i, "i pl" - tylko tam można pisać co się chce
zenonn odpowiada miketheripper
Bakier jest jednym ostatnich pozwalających na komentarze (zgodne z linią partii).

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki