Wskaźnik PMI (Purchasing Managers Index), który pokazuje aktywność gospodarczą w sektorze produkcyjnym, spadł w Polsce w ciągu ostatnich dwóch miesięcy poniżej granicy 50 punktów. Co prawda lipcowy wskaźnik wzrósł z poziomu czerwcowego 48,0 do 49,7, ale to wciąż jest poniżej granicy, która oznacza spowolnienie w gospodarce.
| » Co się dzieje z kredytem gdy firma ogłasza upadłość? |
Zdaniem Małgorzaty StarczewskiejKrzysztoszek, perspektywy na kolejne miesiące nie są najlepsze. Optymistyczne mogą wydawać się jedynie deklaracje przedsiębiorców w sprawie możliwości zatrudniania, które również uwzględniane są przy obliczaniu wskaźnika.
W danych za ostatnie dwa miesiące był jeden bardzo ciekawy element. Wszystkie parametry, które składają się na wskaźnik PMI tak naprawdę spadały. Zamówienia krajowe i eksportowe spadały, produkcja bieżąca spadała. Natomiast jednocześnie przedsiębiorcy z sektora przemysłowego mówili o tym, że zwiększają zatrudnienie zauważa ekonomistka w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria.
W jej opinii, pracodawcy zwykle nie planują zatrudniania nowych pracowników, jeśli nie mają pewności, że będą kolejne zamówienia.
Nie da się w sposób odpowiedzialny zwiększać zatrudnienia, jeśli się nie ma pewnych i już zabezpieczonych transakcji, nie ma się projektów, które można realizować. Zatrudnia się pod konkretne projekty, pod konkretną produkcję podkreśla Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, dostrzegając w tym pewną niespójność.
Poczekajmy na to, co pokaże nam sierpień, później wrzesień, żeby móc ocenić, czy spadki innych parametrów wyznaczyły nam ścieżkę w przemyśle na II połowę roku, czy też ten sygnał dotyczący zatrudniania jest silniejszy i sugeruje, że nie jest tak źle w perspektywie następnego półrocza lub roku - mówi ekonomistka.

Chociaż dane o produkcji przemysłowej polskich przedsiębiorstw w lipcu okazały się bardzo dobre, to kolejne miesiące raczej nie będą już pozytywnie zaskakiwać.
Dynamika będzie raczej bliższa temu, co mieliśmy w czerwcu, czyli 1-2 punkty procentowe. Przynajmniej tak sygnalizują przedsiębiorcy z sektora przemysłowego w wyprzedzających wskaźnikach koniunktury stwierdza ekspertka PKPP Lewiatan.
Lipcowe dane o produkcji pokazały, że w niektórych branżach sytuacja nie wygląda źle. To zdaniem ekonomistki świadczy o dużym potencjale polskich przedsiębiorców.
| » Firmy bankrutują, tysiące ludzi na bruku |
Produkcja sprzedana przemysłu rosła najbardziej w branżach eksportowych, maszynach i urządzeniach, chemii. W dużej mierze ten eksport trafia na rynek niemiecki, który w lipcu bardzo wyraźnie osłabł. To pokazuje, że w przemysłowych firmach eksportowych w Polsce mamy potencjał do konkurowania na rynkach nawet wtedy, kiedy na tych rynkach jest bardzo trudna sytuacja przekonuje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
/ newseria.pl






























































