Dziś o godzinie 15:15 kurs euro do dolara wynosi według platformy internetowej FOREX 1,2230 USD; najniższy zanotowany dziś poziom kursu wyniósł 1,2210 USD, a najwyższy 1,2332 USD. Brytyjski funt wart jest obecnie 1,7533 USD. Za dolara płaci się 117,66 jenów.
Kurs EUR/USD poruszał się od dwóch dni w trendzie poziomym. Dziś przed południem udało mu się przełamać kluczowy opór 1,23 USD, jednak po konferencji szefa ECB notowania spadły aż poniżej wsparcia w okolicach 1,225 USD.
Jakakolwiek nie byłaby dzisiejsza decyzja ECB, przynajmniej połowa obserwatorów byłaby nią zaskoczona - przewidywania analityków już dawno tak się nie różniły. Ostatecznie wygrał obóz prognozujący utrzymanie stóp procentowych w strefie euro na niezmienionym poziomie.
Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Prezesów EBC postanowiła, że minimalna oferowana stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym na koniec dnia pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio 2,50%, 3,50% oraz 1,50%.
Decyzja ta rozczarowała entuzjastów euro, którzy oczekiwali podwyżki jeśli nie dzisiaj, to już na pewno za miesiąc. Dodatkowy cios europejskiej walucie dała bacznie obserwowana konferencja prasowa szefa ECB Jean-Claude'a Tricheta, który rozwiał nadzieje jastrzębi stwierdzając wprost, że nie widzi konieczności podwyższenia stóp procentowych w strefie euro ani dziś ani na najbliższym posiedzeniu Rady Prezesów mającym miejsce za miesiąc.
Dla porównania amerykański bank centralny podniósł stopy procentowe pod koniec marca po raz 15 z rzędu o 25 punktów bazowych. Stopa funduszy federalnych, najważniejsza w USA, wynosi więc teraz aż 4,75%. To poziom najwyższy od roku 2001. Rosnąca różnica pomiędzy stopami procentowymi w strefie euro i USA działa na korzyść dolara przyciągając kapitał na amerykański rynek długu.
BaP



























































