REKLAMA

Protesty przeciw nowemu ministrowi edukacji. Czarnek: Nie lękajcie się

2020-10-05 06:08, akt.2020-10-05 07:15
publikacja
2020-10-05 06:08
aktualizacja
2020-10-05 07:15
fot. Krzysztof Zatycki / FORUM

Nie lękajcie się, wszystko, co będę robił będzie bazowało wyłącznie na prawie i będzie w granicach obowiązującego porządku prawnego, transparentnie i w dialogu ze środowiskiem nauczycielskim i akademickim - zapewnił poseł PiS Przemysław Czarnek, który w poniedziałek ma objąć stanowisko szefa resortu edukacji i nauki.

Zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego resorty edukacji narodowej oraz nauki i szkolnictwa wyższego zostaną połączone, a na czele nowego ministerstwa - po zaprzysiężeniu, które ma nastąpić w poniedziałek - stanie Przemysław Czarnek.

Przeciwko propozycji postawienia Przemysława Czarnka na czele połączonego resortu protestowali w niedzielę pod siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie politycy Lewicy oraz środowiska LGBT.

Protestujący pod hasłem "Żądamy edukacji. Nie indoktrynacji" domagali się powołania nowego ministra edukacji, który "nie będzie selekcjonował dzieci pod kątem ich orientacji seksualnej i będzie przestrzegał ich praw do równego dostępu do edukacji".

Zdaniem Czarnka obawy manifestujących są "zupełnie niezrozumiałe" i "sztucznie podgrzewane manipulacją". "Spokojnie. Nie lękajcie się. Wszystko, co będę robił będzie bazowało wyłącznie na prawie i będzie w granicach obowiązującego porządku prawnego. Transparentnie i w dialogu ze środowiskiem nauczycielskim i akademickim. Bez obaw" - powiedział w rozmowie z PAP.

Nie będę robił żadnej rewolucji, ideologicznej wojny; będę bronił szkół i uczelni przed rewolucją i taką wojną - powiedział Przemysław Czarnek rozmowie z tygodnikiem "Sieci".

Czarnek był pytany m.in. o plany po objęciu stanowiska. "Mam silne przekonanie, że sojuszników wzmacniania polskiej edukacji mi nie zabraknie. Mamy świetne kadry nauczycielskie w Polsce, w wielu miejscach może uśpione. Na pewno musi zostać zdecydowanie wzmocniony etos zawodu nauczyciela, bo to są ludzie kluczowi dla wychowania naszych dzieci, a zatem i dla naszej przyszłości" - podkreślił.

"Mamy prawo oświatowe, które nakazuje respektowanie wartości chrześcijańskich, mamy wojewodów, mamy doskonałych kuratorów, choćby lubelską panią kurator Teresę Misiuk, z którą współpracowałem blisko przez cztery lata jako wojewoda lubelski. Nie będę robił żadnej rewolucji, ideologicznej wojny. Ja będę bronił szkół i uczelni przed rewolucją i taką wojną, I do tego narzędzia w polskim porządku prawnym są. Trzeba tylko przestrzegać prawa – tego będę pilnował" - zadeklarował Czarnek.

Na uwagę, że na uczelniach neomarksizm właściwie już rządzi i czy coś można z tym zrobić, stwierdził, że w jego ocenie na uczelniach dyskryminowani są dziś naukowcy i studenci, którzy mówią prawdę opartą na trzeźwej ocenie rzeczywistości, którzy kierują się wartościami chrześcijańskimi i odwołują się do konstytucji.

"Sam tego doświadczyłem. W zbyt wielu miejscach poprawność polityczna zastąpiła zdrowy rozsądek. Będę też dążył do uwolnienia i wzmocnienia nauk humanistycznych, które zostały gdzieś przytłumione, także przez niedociągnięcia z naszej strony. To trzeba zmienić" - przekonywał.

Czarnek był także pytany o to, jak szkoły - jego zdaniem - poradziły sobie z wyzwaniem organizacji zajęć podczas epidemii. "Jestem ogromnie wdzięczny panu ministrowi Dariuszowi Piontkowskiemu, kierownictwu ministerstwa, kuratorom, dyrektorom szkół i nauczycielom, że stanęli na wysokości zadania. Procedury, odpowiednio elastyczne, sprawdziły się. Było wiele obaw, ale jak się na szczęście okazało, (było) równie wiele niepotrzebnego pesymizmu. Nasze dzieci musiały wrócić do szkół, przerwa trwała już zbyt długo. Zrobię wszystko, by to kontynuować" - mówił.

Dopytany o to, czy słusznie na uczelniach większość zajęć ma być prowadzona zdalnie, stwierdził, że rozumie obawy, ale uważa, że powrót studentów byłby wskazany i jest wyczekiwany przez wszystkich. "Ale o wszystkim zdecyduje sytuacja pandemiczna i uzgodnienia z ministrem zdrowia i rektorami" - dodał. 

Zaprzysiężenie nowego gabinetu ma nastąpić w poniedziałek o godzinie 15.

(PAP)

Autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (25)

dodaj komentarz
jas2
Jeszcze przydałby się drugi Przemysław Czarnek od mediów (TV, prasa, kino, Internet).
I trzeci Przemysław Czarnek od nadzorowania "organizacji pozarządowych".
Plus ewentualnie czwarty w służbach specjalnych.
pstrzezek
Przypomina to trochę PZPR gdzie póbowano pogonić wykształciuchów. Bo skoro na czele edukacji narodu stoi coś takiego to o czym wy tu chcecie dyskoutować. Swoją drogą widzać że nawet kadra z Torunia znajdzie w rządzie coś dla siebie. No ale czas się wreszcie odwdzięczyć prawda?
grzegorzkubik
To jest przykład jakże wielkich reform wymaga szkolnictwo wyższe. Myślicie, że te kolorowe lewaki wykształcą się i będą mieli uczciwą pracę? Jeśli uczelnia zamiast nauczaniem zajmuje się ideologią LGBT i podobnymi głupotami to zaniża swój poziom. Już dziś prawie żaden absolwent informatyki nie nadaje się do To jest przykład jakże wielkich reform wymaga szkolnictwo wyższe. Myślicie, że te kolorowe lewaki wykształcą się i będą mieli uczciwą pracę? Jeśli uczelnia zamiast nauczaniem zajmuje się ideologią LGBT i podobnymi głupotami to zaniża swój poziom. Już dziś prawie żaden absolwent informatyki nie nadaje się do pracy w branży IT. Tak się dzieje bo nie ma kadry. Jest ideologia. Trzeba robić po studiach kursy by być juniorem. Jednak te dziewczynki z kolorowymi włosami i tatuażami tego nie wiedzą. Niektóre z nich garną się do polityki a inne pójdą do Amazona albo gdzieś indziej na magazyn czy do sklepu. To czeka tych idealistów po studiach. Myśli, że jak pokrzyczy wśród feministek lub gejów to nabędzie kwalifikacji. Ze dwie koleżanki może dostaną schedę po urzędnikach Trzaskowskiego a reszta do niewolniczej pracy. Uczelnie w Polsce wypuszczają coraz głupszych ludzi a do branży takiej jak IT i tak nie potrzeba ludzi ze studiami bo dziś kumaty łepek po liceum wie więcej.
xazoir
Trudno się z tobą nie zgodzić. Sam pracuję w branży IT, gdzie skończyłem technikum, a mam wiedzę większą, niż ludzie po studiach, którzy uzupełniają wiedzę poprzez różne kursy podyplomowe. To jest po prostu żart. Uczelnia nauk ścisłych, NIE JEST W STANIE wyprodukować ludzi, którzy mają pracować w branży IT.Trudno się z tobą nie zgodzić. Sam pracuję w branży IT, gdzie skończyłem technikum, a mam wiedzę większą, niż ludzie po studiach, którzy uzupełniają wiedzę poprzez różne kursy podyplomowe. To jest po prostu żart. Uczelnia nauk ścisłych, NIE JEST W STANIE wyprodukować ludzi, którzy mają pracować w branży IT. Zamiast tego, krzyczy się na takich uczelniach, że matematyka jest rasistowska, pier***nięta Julka z kolorowymi włosami wykrzykuje, że w firmach trwa patriarchat, pomimo, że Ci mężczyźni poświęcili lwią część swojego życia, aby zdobyć kwalifikacje na dane stanowisko. Ciężkie czasy nas czekają, jeżeli nowy Minister Edukacji nie ogarnie tego neomarksistowskiego bełkotu na uczelniach wyższych.
mnm1
Widzę zdjęcie wielkiego protestu na lubelszczyźnie. Ojojoj jaki on wielki!
a-zet
Nie słyszałem o Czarnku aż do teraz więc go nie znam, ale skowyt lewactwa to bardzo optymistyczny sygnał
pstrzezek
Po komentarzu wnoszę że zapewne o wielu rzeczach nie słyszałeś. Trochę jak Beata Mazurek swego czasu: Nie słyszałam opinii ale wiem że się z nią nie zgadzam. Elektorat PiS w soczewce
pstrzezek odpowiada pstrzezek
12 negatywów w minutę. Oj widzę że wracacie do formy po przerwie ;)) musiało zaboleć
lorelie
Nikt i nic nie przebije fachowca Bieńkowskiej :) która powiedziała że tylko idiota będzie pracował za mniej niz 6 tys. To byl dla niemieckich mediów najlepszy minister !!
mareknast
Rozumiem, że jak ktoś w szkole będzie prześladowany za bycie homoseksualistą to nowy minister edukacji uzna ze wszystko jest ok. W końcu homoseksualiści to nie są normalni ludzie i nie należą im się prawa normalnych ludzi. A może ten ktoś zostanie tak zaszczuty że popełni samobójstwo i problem się sam rozwiąże.Rozumiem, że jak ktoś w szkole będzie prześladowany za bycie homoseksualistą to nowy minister edukacji uzna ze wszystko jest ok. W końcu homoseksualiści to nie są normalni ludzie i nie należą im się prawa normalnych ludzi. A może ten ktoś zostanie tak zaszczuty że popełni samobójstwo i problem się sam rozwiąże. Wszystko odbędzie się oczywiście w ramach prawa. Minister nie ma obowiązku podejmowania działań które pomogą takim osobom.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki