Projekt: 40 proc. gospodarstw domowych mogłoby otrzymać dopłaty do czynszów

Możliwość ubiegania się o dopłaty do czynszów mieszkaniowych w pierwszych latach najmu zakłada projekt ustawy, który w poniedziałek skierowano do konsultacji publicznych. Zgodnie z nim 40 proc. gospodarstw domowych mogłoby otrzymać dopłaty.

(fot. jarek78 / YAY Foto)

Za projekt ustawy o pomocy państwa w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych w pierwszych latach najmu mieszkania odpowiedzialne jest Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Zgodnie z proponowanymi przepisami dopłaty do czynszów mają być adresowane do gospodarstw domowych o określonym limicie dochodów. Gospodarstwo domowe jednoosobowe będzie mogło ubiegać się o dopłatę, jeżeli jego średni miesięczny dochód nie przekracza 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej publikowanego przez GUS.

Za każdą kolejną osobę w gospodarstwie domowym limit 60 proc. jest zwiększany o 30 pkt proc. Oznacza to, że w przypadku dwuosobowego gospodarstwa limit wynosi 90 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, a w przypadku trzyosobowego - 120 proc.

Wysokość dopłat będzie zależała od kosztów budownictwa mieszkaniowego na danym terenie, oraz powierzchni mieszkania. Im bardziej liczne gospodarstwo tym wyższe mają być dopłaty.

Dopłaty będą przyznawane na dziewięć lat. Po trzech i sześciu latach mają być stopniowo zmniejszane. Dodatkowo co trzy lata beneficjenci będą weryfikowani.

Jak czytamy w projekcie, "miesięczna wysokość dopłaty jest równa 1/12 kwoty iloczynu średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych obowiązującego w dniu złożenia wniosku o dopłaty w gminie, na terenie której położone jest mieszkanie, powierzchni normatywnej mieszkania oraz współczynnika dopłaty, wynoszącego w okresach każdych kolejnych 36 miesięcy stosowania dopłat". Współczynnik dopłat zaproponowany w projekcie dla pierwszych trzech lat stosowania dopłat wynosi 1,8 proc., dla kolejnych trzech - 1,2 proc. i dla ostatnich trzech - 0,6 proc.

Kryteria pierwszeństwa ws. dopłat do czynszów określi rada gminy w drodze uchwały. Rada gminy będzie miała do dyspozycji zawarty w ustawie katalog, z którego będzie wybierała najważniejsze dla niej kryteria.

W projekcie wyszczególniono katalog 13 kryteriów, m.in. wysokość dochodów, liczbę dzieci w gospodarstwie domowym, niepełnosprawność jednego z członków gospodarstwa, utrata mieszkania w skutek działania żywiołu bądź katastrofy budowlanej.

Rada gminy może nadać części kryteriów charakter bezwzględnie obowiązujący.

Dopłaty będą stosowane w przypadku mieszkań po raz pierwszy zasiedlanych - wtedy gdy zasiedlenie miało miejsce w ciągu 12 miesięcy od dnia zakończenia inwestycji mieszkaniowej. Mogą to być nowo wybudowane mieszkania lub lokale w budynku znajdującym się w Specjalnej Strefie Rewitalizacji, który wyremontowano lub przebudowano.

Dopłaty będą mogły zostać udzielone, gdy inwestor i gmina zawrą umowę dotyczącą danej inwestycji mieszkaniowej. W takiej umowie będą określone pewne warunki inwestycji, m.in. minimalne standardy mieszkań, planowana liczba lokali, maksymalna wysokość czynszów czy planowane terminy pierwszego zasiedlenia.

Źródłem finansowania systemu dopłat będą środki zaplanowane w Narodowym Programie Mieszkaniowym na realizację systemu wsparcia oszczędzania na cele mieszkaniowe. Dopłaty do czynszów mają pochodzić z Funduszu Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze środków Funduszu finansowane są również inne programy, w tym "Rodzina na swoim" (RnS), "Mieszkanie dla młodych" (MdM), dot. preferencyjnych kredytów na realizację społecznego budownictwa czynszowego, a także ws. wsparcia samorządów w realizacji budownictwa dla najuboższych.

Ze względu na wygaszenie programów RnS oraz MdM budżet, skierowany na dopłaty, będzie przez pierwszych siedem lat funkcjonowania systemu dopłat niższy od dotychczasowej skali wydatków publicznych na cele mieszkaniowe.

Rząd planuje, że pierwsze dopłaty miałyby być przyznawane w 2019 r., na ten cel przewidziano 400 mln zł, w 2020 roku - 800 mln zł, w 2021 roku - 1,2 mld zł, w 2022 roku - 1,6 mld zł, a począwszy od 2023 roku do 2027 roku - 2 mld zł rocznie.

Ponadto zakłada się, że Fundusz Dopłat będzie mógł być dodatkowo zasilany środkami ze sprzedaży nieruchomości gruntowych znajdujących się w Krajowym Zasobie Nieruchomości.

Nabór wniosków o zawarcie umowy najmu będzie prowadziła gmina lub jej spółka. Wnioski te będą podlegały punktacji zgodnie z uchwalonymi przez radę gminy kryteriami pierwszeństwa najmu. Na tej podstawie gmina sporządzi listę najemców, którym przysługuje dopłata do czynszu.

Następnie gmina będzie występowała do BGK z wnioskiem o zawarcie umowy ws. dopłat. Po jej zawarciu lista najemców zostanie przekazana przez gminę inwestorowi. Ten zawrze umowy najmu z najemcami według kolejności, która wynika z ustalonej przez gminę listy.

W przypadku, jeżeli mieszkań na wynajem będzie więcej niż osób na liście, inwestor może zawierać umowy najmu z najemcami posiadającymi zdolność czynszową, a niewskazanymi na liście.

Zakłada się, że efektem programu będzie stworzenie sektora mieszkań na wynajem, które są budowane przez podmioty zarządzające tymi budynkami. Zgodnie z projektem, czynsze w tych mieszkaniach, dzięki dopłatom, mają być dostępne też dla osób o przeciętnych dochodach.

Proponuje się, by część przepisów w projektowanej ustawie weszła w życie w połowie 2018 r. Dzięki temu samorządy będą mogły podpisywać umowy ws. realizacji budynków mieszkalnych z inwestorami. Cała ustawa ma wejść w życie od stycznia 2019 roku i wtedy najemcy otrzymają pierwsze dopłaty.

autor: Katarzyna Fiuk, Mariusz Polit

edytor: Anna Mackiewicz

kfk/ mp/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 spedytor

szanowny rzadzie Polak nie potrzebuje doplat Polak oczekuje mniej wyzysku i likwidacje przywilejów tym sie zajmijcie a przestancie wymyslac coraz to nowż jałmużne

! Odpowiedz
1 20 nostsherlock

Dobrze że zanim program wejdzie w życie będą kolejne wybory...

! Odpowiedz
2 44 jendreka

A mnie się wydaje, że władza buduje komunizm. W 2030 zakłada, że Polaka bedzie utrzymywało panstwo, czyli buduje nam znów komunę.

! Odpowiedz
7 8 rekin1986

Mi to na komunę nie wygląda bo 90 procent środków produkcji jest w rękach prywatnych

Mi to bardziej przypomina zbijanie cen nieruchomości by wynajem od samorządów był tańszy niż prywatny a jeżeli wynajmujesz prywatnie byś płacił tyle samo różnicę dostaniesz od państwa

Ceny wynajmu mieszkań dorównują cenom lokali użytkowych jestem ciekaw kiedy to wszystko walnie na łeb na szyję bo wołanie 40 zł za 1 m2 mieszkania miesięcznie to przegięcie lokale w galeriach bywają tańsze

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 7 silvio_gesell

Jedni widzą komunizm drudzy faszyzm, a to ani jedno ani drugie. Jak żyć panie prezesie? ;)

! Odpowiedz
2 13 sel odpowiada rekin1986

Wypisz wymaluj komuna, darmowe mieszkania, darmowe dopłaty dla wybranych komunistów.. itd..a że jeszcze część jest w prywatnych rękach? no to co ? upaństwowi się wszystko , oczywiście prywatny zostanie tylko kościelny majątek bo to komunijna komunia.

! Odpowiedz
7 7 rekin1986 odpowiada sel

Dach nad głową to podstawa nieważne czy kupiony czy darowany liczy się to że jest a jak ktoś chce być właścicielem to niech płaci

Mieć dach nad głową to jedno ale być właścicielem to już osobny temat pierwsze jest potrzebą drugie statusem a on powinien odzwierciedlać dochody obywatela

! Odpowiedz
3 15 kalseran

markso, a nie o to chodzi "elitom", żebyśmy byli "niewolnikami" ? :)

Powolutku do celu.

! Odpowiedz
3 35 markso

Odnoszę powoli pewne wrażenie że ktoś tam u góry "odjechał" jeżeli chodzi o kojarzenie swoich ambicji z budżetem państwa - długi największe w historii (zwiększenie do roku), a coraz to nowe projekty co jeszcze dać obywatelom. Kto będzie za to płacić? Przecież jak to wszystko ..... i będziemy niewypłacalni to znów stracimy niepodległość - tym razem za długi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 13 niewygodne_pytania

A propos długu:
Dane z 20 marca: Zadłużenie Skarbu Państwa (SP) na koniec stycznia 2018 r. wyniosło 934.688,9 mln zł i wzrosło o 6.217,1 mln zł (+0,7%) w porównaniu z końcem 2017 r., gdyby nie umocnienie złotego dług wzrósłby o dodatkowe 3,2 mld zł.

Info flesz: Według wstępnych szacunkowych danych, zadłużenie SP na koniec lutego 2018 r. wyniosło ok. 952,0 mld zł, co oznaczało wzrost o 17,3 mld zł (+1,9%) m/m i o 23,5 mld zł (+2,5%) wobec końca 2017 r.

Jak to się ma do podobno super wyników budżetu?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne