Sztuczna inteligencja nie jest w stanie zastąpić pracy reporterów, a wobec zalewu niesprawdzonych informacji w internecie rola dziennikarstwa tworzonego przez ludzi rośnie – ocenił szef jednego z największych koncernów mediowych News Corp Robert Thomson w rozmowie z dziennikiem „Yomiuri Shimbun”.


– Zasadniczo AI jest wyrafinowaną siecią dystrybucji. Przetwarza cudze treści i rozprowadza je w bardzo skuteczny sposób – zauważył przyznał Thomson w opublikowanym we wtorek wywiadzie.
Szef News Corp podkreślił, że zadaniem dziennikarzy jest opisywanie teraźniejszości oraz „tworzenie pierwszej wersji historii”. Jak ocenił, AI ma z natury „charakter retrospektywny” i nie jest w stanie zastąpić pracy reporterów na miejscu wydarzeń.
Człowiek myśli wielokierunkowo, AI wyłącznie schematam
Thomson zaznaczył, że przy wykorzystaniu nowych technologii w redakcjach niezbędny jest stały nadzór człowieka. Zwrócił uwagę na różnicę w sposobie funkcjonowania AI i człowieka - AI działa w sposób liniowy i wyłącznie schematyczny, podczas gdy ludzie mają zdolność myślenia wielokierunkowego. O ile technologia bywa przydatna do sprawnego gromadzenia danych i informacji kontekstowych, o tyle pisanie artykułów oraz ocena ich wagi pozostają rolą reportera – podkreślił.
Jak dodał, podpis dziennikarza pod tekstem stanowi swoistą umowę z czytelnikiem, znak, że osoba podpisana pod materiałem ponosi za niego pełną odpowiedzialność.

Licencje albo procesy sądowe. Jak News Corp walczy o prawa autorskie?
Thomson skrytykował przedsiębiorstwa technologiczne za to, że inwestują ogromny kapitał w półprzewodniki i centra danych, ale nie przewidują odpowiednich rekompensat dla twórców treści (z których korzysta sztuczna inteligencja - PAP). Jego zdaniem w długiej perspektywie zalew materiałów niskiej jakości w internecie zaszkodzi rozwojowi samej AI.
W kwestii ochrony praw autorskich szef News Corp podkreślił, że jego koncern przyjął strategię „zalotów i pozwów”, tzn. zawiera umowy licencyjne z podmiotami dążącymi, jak powiedział, do uczciwego porozumienia – takimi jak OpenAI, Meta i Google – ale pozywa firmy, które bezprawnie pobierają tworzone treści.
Thomson ostrzegł, że przyzwolenie na kradzież materiałów niszczy kulturę, a w konsekwencji uderza w rozumienie świata przez ludzi.
News Corp to jeden z największych na świecie koncernów mediowych, właściciel m.in. dzienników „The Wall Street Journal” i „The Times” oraz agencji informacyjna Dow Jones. (PAP)
krp/ akl/



























































