REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Ks. Olszewski nie przyznaje się do winy

2026-02-10 19:41
publikacja
2026-02-10 19:41

Ks. Michał Olszewski – oskarżony o udział w grupie przestępczej i nadużycia przy Funduszu Sprawiedliwości – nie przyznał się do winy i odmówił we wtorek składania wyjaśnień. W oświadczeniu wskazał na – w jego ocenie – nieprawidłowości w działaniach prokuratury i służb, w tym ABW i policji.

Proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Ks. Olszewski nie przyznaje się do winy
Proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Ks. Olszewski nie przyznaje się do winy
fot. PawelKacperek / / Shutterstock

We wtorek w Sądzie Okręgowym w Warszawie kontynuowano proces dotyczący przekazania z Funduszu Sprawiedliwości na rzecz Fundacji Profeto ponad 66 mln zł (z przyznanych prawie 100 mln zł). Podczas pięciogodzinnego posiedzenia sąd przystąpił do odbierania wyjaśnień od dwóch z sześciu oskarżonych. Jeden z nich – ks. Olszewski – skorzystał z prawa do odmowy ich składania, drugi – Urszula D. – złożyła wyjaśnienia.

W swoim wystąpieniu ks. Olszewski oświadczył, że nie przyznaje się do zarzutów i uznaje je za niezrozumiałe, wskazując – w jego ocenie – na zmienność ich formułowania na kolejnych etapach postępowania oraz na błędy w nazwach i datach zawarte w akcie oskarżenia. Podkreślił też, że „nie popełnił żadnego z zarzucanych przestępstw”. – Dla mnie jest bardzo trudne zrozumienie, że staję tutaj jako obywatel z domniemaniem niewinności, a spotykam się z takim niechlujstwem – podkreślił ks. Olszewski, wskazując na - jak mówił – pomyłki prokuratora dotyczące np. nazwy fundacji.

Decyzję o odmowie składania wyjaśnień duchowny uzasadniał stanem zdrowia, w tym zespołem stresu pourazowego, który – według niego – pozostaje w związku z zatrzymaniem go pod koniec marca 2024 r. i warunkami traktowania go w areszcie. W swoim oświadczeniu ks. Olszewski podnosił także zarzuty dotyczące działań prokuratury i służb, w tym ABW i policji, wobec niego i jego rodziny oraz sposobu prowadzenia czynności procesowych.

– Od momentu opuszczenia zakładu karnego jestem nękany przez służby, przez ABW. Nękani są moi rodzice, choćby moja mama, która została przeszukana przez ABW w podejrzeniu o pranie pieniędzy z powodu drobnych kwot, które wysyłała mi jako ofiarę na mszę świętą – mówił.

Oskarżony ksiądz wyraził także obawy o bezstronność procesu w kontekście sporów dotyczących funkcjonowania organów państwa i osoby sędzi referent, podkreślając, że jego uwaga o tym, że w sądzie „kryminaliści sądzą kryminalistów”, nie jest kierowana personalnie wobec składu orzekającego. Na zakończenie wniósł o zwolnienie go z obowiązku uczestnictwa w rozprawach, co sąd uwzględnił.

Wakacje na giełdzie

W związku z odmową składania wyjaśnień sąd skorzystał z przepisu kodeksu postępowania karnego, który pozwolił wprowadzić do materiału dowodowego, rozpoznawanego przez sąd, wcześniejsze oświadczenia księdza złożone m.in. w śledztwie.

Do oświadczenia księdza odniósł się w rozmowie z PAP i IAR prok. Ryszard Pęgal z zespołu śledczego nr 2, który prowadzi śledztwo w sprawie ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. W postępowaniu tym jednym z podejrzanych jest b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wobec którego we wtorek prokurator wniósł do sądu wniosek o europejski nakaz aresztowania. – Oskarżony miał prawo do złożenia wyjaśnień. Z tego prawa nie skorzystał. Skorzystał natomiast z prawa do oświadczenia, które raczej jest procedurą dość niestandardową – ocenił prokurator.

Druga z oskarżonych, była szefowa Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w MS, Urszula D., która zdecydowała się składać wyjaśnienia (co będzie kontynuowane 17 lutego na kolejnym posiedzeniu sądu), nie zgodziła się z zarzutami prokuratury wobec niej i oceną, że Fundacja Profeto nie spełniała wymagań formalnych i merytorycznych, by otrzymać dotację.

Chodzi o to, że za pieniądze z funduszu Fundacja Profeto, której pracami kierował ks. Olszewski, rozpoczęła w Warszawie inwestycję „Archipelag – wyspy wolne od przemocy”, mającą służyć ofiarom przestępstw. Według wyjaśnień Urszuli D. było tak w istocie, ponieważ wydatki na tę inwestycję były zgodne z jednym z trzech celów Funduszu Sprawiedliwości, właśnie dotyczącym pomocy pokrzywdzonym.

Była urzędniczka, która również jest oskarżona m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, odpierała także zarzut prokuratury dotyczący tego, że – jak mówiła – treść ogłoszenia konkursu na środki z Funduszu Sprawiedliwości została tak ukształtowana, aby wesprzeć Fundację Profeto w aplikacji o dotację.

Sprawę dotyczącą Profeto w trzyosobowym składzie (wraz z ławnikami) prowadzi sędzia Justyna Koska-Janusz. Z wcześniejszych informacji, przekazanych PAP przez służby prasowe sądu, wynika, że nie uwzględniono wniosku obrońców o wyłączenie ławników, którzy zostali wyznaczeni do tej sprawy tuż przed rozpoczęciem procesu. W toku postępowania sąd nie przychylił się także do innych wniosków formalnych obrony, natomiast nadal jest procedowany wniosek obrońców o wyłączenie sędzi Koski-Janusz z tej sprawy. Jako jeden z argumentów wskazali oni na zaangażowanie Koski-Janusz po jednej stronie sporu politycznego przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości, posłowi PiS Zbigniewowi Ziobrze.

Dodatkowo we wtorek – na początku posiedzenia – obrońca ks. Olszewskiego, adw. Krzysztof Wąsowski, wniósł o wyjaśnienie postanowienia sądu z 28 stycznia dotyczącego utrzymania zakazu kontaktów między współoskarżonymi, wskazując na jego praktyczne konsekwencje wobec usadzenia oskarżonych obok siebie na ławie na sali rozpraw. Obrońcy podnosili też kwestię braku dostępu do internetu na sali rozpraw.

W trakcie posiedzenia miał miejsce incydent związany z tym, że policja na polecenie sądu wyprowadziła siłą jedną z osób z publiczności ze względu na utrudnianie postępowania sądowego.

Sprawa dotycząca Fundacji Profeto wywodzi się z aktu oskarżenia wniesionego przez Prokuraturę Krajową w lutym 2025 r. i obejmuje jeden z wątków śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Postępowanie dotyczy przekazania fundacji środków mimo – według prokuratury – niespełnienia wymogów formalnych i merytorycznych. Wszyscy oskarżeni, co oświadczyli we wtorek, nie przyznają się do winy; poza ks. Olszewskim zdecydowali się także składać wyjaśnienia i odpowiadać na pytania sądu i obrońców, ale nie prokuratura.(PAP)

nno/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
pozhoga
Jeżeli biorę dotację z programu rządowego czy kołchozowego, to nie jest moją rzeczą martwić się, czy dający zrobił to zgodnie z prawem.
jkl777
A, ze wczesniej dogadalem sie kto co i ile bierze to czysty zbieg okolicznosci... i jest po bozemu.
prawnuk
przypomnijmy za 100 mln złotych miano udzielić pomocy 40 ofiarom przemocy przez rok.
Daje to 2,5 mln rocznie na osobę. Czyli jeden dzień pomocy to ok 7000 zł na osobę.

Ciekawe jak pan ksiadz wygrał przetarg?

Ja mogę to zrobić 5% taniej
einstachu
Trudno uwierzyć, że to się dzieje w Polsce w trzeciej dekadzie XXI wieku. Upadek człowieczeństwa?
pawellstolarczyk
Ta władza zapowiadała przed wyborami, że w ciągu pierwszych stu dni rządów rozdzieli funkcje MS i PG. Dlaczego miałbym wierzyć tej władzy w innych kwestiach, skoro wprowadziła mnie w błąd w tej sprawie? Może politycy PO są w subiektywnym sensie uczciwi, to znaczy: może naprawde wierzyli, że działają w stanie wyższej konieczności Ta władza zapowiadała przed wyborami, że w ciągu pierwszych stu dni rządów rozdzieli funkcje MS i PG. Dlaczego miałbym wierzyć tej władzy w innych kwestiach, skoro wprowadziła mnie w błąd w tej sprawie? Może politycy PO są w subiektywnym sensie uczciwi, to znaczy: może naprawde wierzyli, że działają w stanie wyższej konieczności i dlatego mają prawo okłamywać wyborców. Ale może teraz też wierzą że działają w stanie wyższej konieczności i dlatego mają prawo do działań, które odbiegaja od potocznie rozumianej uczciwości.
prawnuk
Na razie masz 85% prokuratorów popierających pis i przekupionych nieznanymi na swiecie przywilejami ;
masz gigantyczny problem neosędziów
no i masz ugrupowanie polityczne, które uważa, że może łamać prawo, bo działa w interesie Polaków /mając na myśli wyłacznie swoje kieszenie/, i podcierające sobie tyłki: bogiem, honorem
Na razie masz 85% prokuratorów popierających pis i przekupionych nieznanymi na swiecie przywilejami ;
masz gigantyczny problem neosędziów
no i masz ugrupowanie polityczne, które uważa, że może łamać prawo, bo działa w interesie Polaków /mając na myśli wyłacznie swoje kieszenie/, i podcierające sobie tyłki: bogiem, honorem i ojczyzną.

Sąd ma sens tylko wtedy, gdy wchodząc na salę masz neutralnego człowieka......

dodajmy - w normalnym kraju ADWOKAT broni; SEDZIA - sądzi , a prokurator nader wszystko dba o przestrzeganie prawa /czyli by było jasne adwokat CHOWA dowody winy, prokurator POKAZUJE dowody niewinności/.

1 lipca 2015 roku zmieniono procedury prawne /na początku karnistom/ i wprowadzono zasadę opisaną powyżej. PiS zmienił to od razu by zniszczyć bardzo sensowna reforme sprawiedliwości.


prawnuk odpowiada prawnuk
dodam od siebie - prokurator, który ukrywa dowody winy , a szczególnie NIEWINNOŚCI - powinien wylatywać z pracy i po wyroku być osadzany w celi ze swoimi skazanymi.

Pilnie trzeba z "dowodów" wyrzucić wyjaśnienia osob, które mają swoje sprawy; a podczas wyjaśnień obciążją osoby niezwiązane z ich sprawami.

Czyli
dodam od siebie - prokurator, który ukrywa dowody winy , a szczególnie NIEWINNOŚCI - powinien wylatywać z pracy i po wyroku być osadzany w celi ze swoimi skazanymi.

Pilnie trzeba z "dowodów" wyrzucić wyjaśnienia osob, które mają swoje sprawy; a podczas wyjaśnień obciążją osoby niezwiązane z ich sprawami.

Czyli zabawa w postaci: dostaniesz wyrok za gwałt 6 lat; ale jak zeznasz coś na Tuska - to będą 3 lata w zawieszeniu, powinna zakończyć się skazaniem za składanie falszywych ZEZNAŃ, i karą dla proroka.

Oczywiście przestępca może oskarżać Tuska o co chce - tylko nie jako podejrzewany /czyli bezkarnie/ , ale jako świadek /z wyjście do wiezienia/.

Mnie coraz bardziej podoba sie system z USA - nie masz prawa kłamać jako podejrzany - ale nie musisz zeznawać. Tzn można -podejrzanego skazać za mówienie nieprawdy
inwestor.pl
Ksiądz powiedział w prokuraturze, że tylko Bóg może go sądzić.
samsza
mama przeszukana przez ABW z powodu drobnych kwot, które wysyłała jako ofiarę na mszę świętą

państwo polskie z siebie dumne widzę

Powiązane: Fundusz Sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki