Znaczki skarbowe zlikwidowano z początkiem tego roku. Opłaty skarbowe są obecnie dokonywane przelewami bankowymi lub gotówkowo w kasach urzędów.
Niestety, nie wszyscy zdołali wykorzystać nabyte wcześniej znaczki. Wiele firm zostało z setkami, a czasem nawet tysiącami niepotrzebnych znaczków. Nawet Ministerstwo Finansów nie wie, ile znaczków pozostało jeszcze w rękach obywateli.
- Z naszych analiz wynika, że nie powinno być na rynku aż tyle znaków, choć trudno jest oszacować, ile dokładnie znaków znajduje się w obiegu - twierdzi Jacek Dominik, wiceminister finansów. Przedsiębiorcy zastanawiali się nawet, czy nie skierować sprawy do sądu lub do Trybunału Konstytucyjnego. Chcieli domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa. Dzięki nowej ustawie będzie można je wykorzystać podobnie, jak poprzednio, przyklejając np. na wnioskach o dokonanie czynności urzędowej lub na wniosku o wydanie zaświadczenia albo zezwolenia.
- Celem tej nowelizacji jest przedłużenie możliwości wykorzystania już będących w obiegu znaków skarbowych - wyjaśnia Jacek Dominik. - Nie będzie żadnego dodruku znaków, nie będzie kolejnych cyklów sprzedaży, jedynie do końca 2008 roku tymi znakami będzie można nadal dokonywać opłaty skarbowej. Ustawa - podpisana przez prezydenta - wejdzie w życie po siedmiu dniach od daty ogłoszenia.
Dziennik Bałtycki
(ERKA)
































































