REKLAMA

Prezydent podpisał nowelizację Ordynacji podatkowej

2010-10-14 16:49
publikacja
2010-10-14 16:49
Dodaj Bankier.pl w Google
14.10. Warszawa (PAP) - Prezydent podpisał nowelizacje ustawy Ordynacja podatkowa oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników - poinformowała w czwartek Kancelaria Prezydenta. Przewidują one m.in. utworzenie centralnej bazy danych o podatnikach.

Jeden z przepisów nowelizacji zakłada, że minister finansów będzie mógł przetwarzać dane wynikające z deklaracji podatkowych składanych do naczelników urzędów skarbowych, w celu wykonywania ustawowych zadań - w szczególności analityczno-sprawozdawczych.

Nowelizacja przewiduje ponadto podwyższenie odsetek za zwłokę w regulowaniu zaległości podatkowych. Zgodnie z dotychczasowymi przepisami, odsetki te to dwukrotność podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego (wynoszącej obecnie 5 proc.), ustalanej zgodnie z przepisami o Narodowym Banku Polskim.

Podwyższona stawka odsetek za zwłokę ma wynieść dwukrotność podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego, powiększonej o 2 punkty procentowe. Stawka ta nie może być jednak niższa niż 8 proc.

Zmianom ulegną także zasady udzielania ulg w spłacie zobowiązań podatkowych. Nowela przewiduje też możliwość składania przez byłych wspólników rozwiązanej spółki cywilnej korekt deklaracji oraz możliwość zwrotu nadpłat podatków należnych takiej spółce.

Ustawa wejdzie w życie 14 dni od jej ogłoszenia. (PAP)

her/ pad/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~ekspert
Podatki trzeba płacić i już, zwłaszcza jeżeli zna się zasób środków przymusu bezpośredniego, jakim od jakiegoś czasu dysponuje skarbówka wobec niesubordynowanych podatników. Ale rzeczywiście ciągle się coś zmienia, ja żeby być na bieżąco zaglądam na stronę:
http://wiedzaifinanse.pl/

Wam też ją polecam,
Podatki trzeba płacić i już, zwłaszcza jeżeli zna się zasób środków przymusu bezpośredniego, jakim od jakiegoś czasu dysponuje skarbówka wobec niesubordynowanych podatników. Ale rzeczywiście ciągle się coś zmienia, ja żeby być na bieżąco zaglądam na stronę:
http://wiedzaifinanse.pl/

Wam też ją polecam,
pozdrawiam
~mnich
ja pierdziu ,za chwile nasze "PANSTWO" zażąda od nas 110 % podatku od naszego dochodu,w szarej strefie po nocach bedziemy dorabiac zeby "zaplacic panstwu nalezny podatek i rozliczyc sie z zusem"
paranoja ,ci durnie naprawde mysla ze ludzie beda w stanie utrzymac ten ,jak to ktos przed chwila napisal,zalegalizowany
ja pierdziu ,za chwile nasze "PANSTWO" zażąda od nas 110 % podatku od naszego dochodu,w szarej strefie po nocach bedziemy dorabiac zeby "zaplacic panstwu nalezny podatek i rozliczyc sie z zusem"
paranoja ,ci durnie naprawde mysla ze ludzie beda w stanie utrzymac ten ,jak to ktos przed chwila napisal,zalegalizowany rozbój
kazdy urzedas ze skarbowki przeciez wie ze kazdy przedsiebiorca w polsce ,rozpatrujac to od strony ich prawa ktore sami sobie uchwalili ,to oszust i kretacz unikajacy placenia podatkow,,,,dowod? bardzo proste ,jesli istnieje i ciagle prowadzi dzialalnosc to musi byc oszustem i nie placic "panstwu naleznych podatkow" gdyby je placil juz dawno bylby bankrutem,, i tym prostym sposobem kazdego dajada jesli tylko zechca
a patrzac na to co wyrabiaja to bedzie to szybciej niz nam sie zdaje
~Baca
http://www.youtube.com/watch?v=Vd_VXbmeVW0&feature=related
infinum
Nic tylko przechodzić w szarą strefę.

Tak się zastanawiam, kiedy ludzie w końcu zrozumieją, że płacenie podatku to zalegalizowana forma kradzieży ich dochodów?

Rozumiem, że jak ktoś jest nieudacznikiem albo cwaniakiem i w ten czy inny sposób utrzymuje się budżetu państwa, to będzie krzyczał, że ten kto nie płaci podatków,
Nic tylko przechodzić w szarą strefę.

Tak się zastanawiam, kiedy ludzie w końcu zrozumieją, że płacenie podatku to zalegalizowana forma kradzieży ich dochodów?

Rozumiem, że jak ktoś jest nieudacznikiem albo cwaniakiem i w ten czy inny sposób utrzymuje się budżetu państwa, to będzie krzyczał, że ten kto nie płaci podatków, to złodziej. Jest to jawna hipokryzja. ale jednak zrozumiała.

Niemniej jednak większość społeczeństwa nie pracuje dla państwa, tylko albo ma swoją firmę albo pracuje u kogoś w firmie.

Państwowa służba zdrowia, państwowa kolej, policja, edukacja, sądownictwo to wszystko usługi, których jakość jest żenująca w porównaniu z wolnorynkowymi odpowiednikami.

Trudno więc obronić tezę, że za te "usługi" należy płacić.
Tym bardziej, że większość ludzi z tych usług po prostu nie korzysta.

Poza tym już nawet sama Ordynacja podatkowa rozwiewa wszelkie wątpliwości. Definicja podatku, to nie jest opłata za "usługi" państwa. Jest to danina (czyt. haracz) bez jakiegokolwiek ekwiwalentu dla podatnika.

Zatem, dlaczego ludzie nadal tak karnie (i wbrew pozorom chętnie) płacą podatki?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki