REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ARGENTYNAPrezydent Milei chce zwolnić kolejnych 70 tys. pracowników administracji

2024-03-27 15:46
publikacja
2024-03-27 15:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Libertariański prezydent Argentyny Javier Milei potwierdził zamiar zwolnienia w najbliższym czasie kolejnych 70 tys. pracowników administracji publicznej. Ponownie zaatakował też polityków sprzeciwiających się jego reformom, nazywając ich przestępcami.

Prezydent Milei chce zwolnić kolejnych 70 tys. pracowników administracji
Prezydent Milei chce zwolnić kolejnych 70 tys. pracowników administracji
fot. AGUSTIN MARCARIAN / /  Reuters / Forum

Milei dąży do radykalnej przebudowy pogrążonego w kryzysie państwa, realizuje program zaciskania pasa i drastycznych cięć wydatków publicznych. Celem jest likwidacja deficytu budżetowego za wszelką cenę oraz opanowanie szalejącej inflacji, która w ubiegłym roku przekroczyła 200 proc.

W przemówieniu na Międzynarodowym Forum Gospodarczym dla Ameryk (IEFA) we wtorek Milei oświadczył, że w pierwszych trzech miesiącach swoich rządów zamroził już finansowanie robót publicznych, odciął część transferów funduszy dla prowincji oraz odebrał świadczenia społeczne w 200 tys. przypadków, w których ocenił, że pobierane były nielegalnie.

„Zwolniliśmy 50 tys. pracowników publicznych, umowy były wypowiadane, a teraz odejdzie kolejnych 70 tys. umów” – powiedział prezydent, cytowany przez telewizję TN. Argentyńskie media informowały wcześniej, że zwolnienia będą dotyczyły osób zatrudnionych na umowy krótkoterminowe, które nie będą przedłużone.

Milei ponownie zaatakował opozycyjnych posłów i senatorów, którzy nie poparli jego dekretu o deregulacji gospodarki i projektu szeroko zakrojonej przebudowy kraju. Ocenił, że przeciwnicy zmian są „oszukańczymi przestępcami” i „chcą utrzymać swoje przywileje kasty” politycznej.

Wakacje na giełdzie

W grudniu, gdy Milei obniżył kurs peso względem dolara o ponad 50 proc. i uwolnił ceny niektórych towarów, inflacja przyspieszyła, a realne wynagrodzenia w sektorze prywatnym spadły o 11 proc. - najwięcej od co najmniej 29 lat. Według niektórych szacunków w styczniu 57 proc. mieszkańców kraju znajdowało się poniżej progu ubóstwa.

Prezydent przyznał, że wprowadzane przez niego reformy przyczyniły się do pogorszenia sytuacji finansowej Argentyńczyków. Przekonywał jednak, że bez szybkich reform „już kilka razy wylecielibyśmy w powietrze”, a w lutym i marcu tempo wzrostu cen spadło. „Ludzie mają nadzieję, widzą, że wyjdziemy z tego, mimo że teraz przechodzimy przez trudny okres” – powiedział.(PAP)

wia/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
monuz
a u mnie w powiecie na muzeum w którym pracuje 7 panienek i którego nikt nie odwiedza Urząd Marszałkowski właśnie przeznaczył 40 000 000 zł na remont, można sprawdzić, Leszno, Stara Octownia :) kto bogatemu zabroni?
ad_obervatorek
Przypomina młodego Balcerka po którym bida nastała i upodlenie.
monuz
dla nieudaczników bida, młode wilki robiły wtedy majątki, o których ich wnuki nawet nie mogą pomarzyć o tempie wzrostu
miketheripper odpowiada monuz
Ci powiązani z państwem. Ale też się pozagryzały (np. te państwowe młode wilki z TPSA zostały zjedzone, teraz nie wiadomo co z tymi z poczty będzie). Ale niektóre to brzuchy mają rozmiaru kosmosu. Naparzyłem się trochę na to, i o tym piszę, dlatego będą się szarpać, żeby mnie nie dopuścić do prezydentury. Poszarpią i przestaną.
chmiels
u nos tyż lekarze zabrali zdrowego chłopa na odwyk i zdechł a przecie żył ino pił
chmiels
Na świecie istnieją cztery rodzaje krajów: rozwinięte, nierozwinięte, Argentyna i Japonia. Pewne jest, że po jego kadencji będą tylko 3 rodzaje.
peter_griffin
Mamy czasy powszechnej informatyzacji i optymalizacji. Tyle, że informatyzacja sektora publicznego nie prowadzi do zmniejszenia zatrudnienia. Przykład: idę do starostwa podatkowe po wypis z rejestru gruntów. Podaję numer działki, pani wprowadza do systemu i drukuje wypis. Praca dużo mniej skomplikowana niż w dyskoncie. Ludzi oprócz Mamy czasy powszechnej informatyzacji i optymalizacji. Tyle, że informatyzacja sektora publicznego nie prowadzi do zmniejszenia zatrudnienia. Przykład: idę do starostwa podatkowe po wypis z rejestru gruntów. Podaję numer działki, pani wprowadza do systemu i drukuje wypis. Praca dużo mniej skomplikowana niż w dyskoncie. Ludzi oprócz mnie zero, a aż dwa stanowiska do wydawania tego dokumentu plus uwaga ... osobny kasjer, tuż obok pań, który podaje terminal płatniczy i tyle jego pracy! Zamiast dawać 20/30% podwyżki w budżetówce, to należało zacząć o racjonalizacji zatrudnienia!
helixo
Samo to, że trzeba chodzić po coś takiego a nie zrobić online przez najprostszy system jest karygodne
peter_griffin
Polska, 38 mln mieszkańców: 600 tys. nauczycieli (700 tys. licząc tych pracujących na niepełny etat). Niemcy, 84 mln mieszkańców: 750 tys. nauczycieli. Skąd taka liczba etatów w Polsce? Najniższe pensum wśród krajów OECD, polscy nauczyciele pracują najmniej godzin w ciągu roku wśród wszystkich krajów OECD. Polecam raporty na ten Polska, 38 mln mieszkańców: 600 tys. nauczycieli (700 tys. licząc tych pracujących na niepełny etat). Niemcy, 84 mln mieszkańców: 750 tys. nauczycieli. Skąd taka liczba etatów w Polsce? Najniższe pensum wśród krajów OECD, polscy nauczyciele pracują najmniej godzin w ciągu roku wśród wszystkich krajów OECD. Polecam raporty na ten temat w sieci.

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki