REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent Argentyny znów zaatakował media, zarzucając im korupcję

2024-04-11 06:09
publikacja
2024-04-11 06:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Libertariański prezydent Argentyny Javier Milei ponownie zaatakował w środę krajowe media, określając je jako "skorumpowane, ubrudzone i sprostytuowane" oraz zarzucając im kłamstwa, oszczerstwa i wymuszanie publicznych pieniędzy.

Prezydent Argentyny znów zaatakował media, zarzucając im korupcję
Prezydent Argentyny znów zaatakował media, zarzucając im korupcję
fot. AGUSTIN MARCARIAN / /  Reuters / Forum

Milei, znany z sympatii dla byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, podobnie jak on często krytykuje tradycyjne media, a do swoich wyborców przemawia w dużej mierze za pośrednictwem mediów społecznościowych.

W długim wpisie opublikowanym w środę na platformie X, zatytułowanym "Wolność wypowiedzi. Dla Wszystkich", Milei ocenił, że "dziennikarze przyzwyczaili się na przestrzeni ostatnich dekad, że powinni być traktowani jak prorocy jedynej i niepodważalnej prawdy".

Według niego dziennikarstwo, jak wszystko, co związane z polityką, zostało "skorumpowane, ubrudzone i sprostytuowane w cieple kopert i rządowych kampanii". Zarzucił mediom, że wymuszają pieniądze od polityków, ale zapewnił, że jego partia "nikomu nic nie jest winna" i "nie ma z nikim interesów".

Na wpis prezydenta zareagowały stowarzyszenia dziennikarskie. Związek Argentyńskich Podmiotów Dziennikarskich (ADEPA) potępił tworzenie "nastroju wrogości i zastraszania wobec pracy dziennikarskiej" i ostrzegł, że może to doprowadzić do autocenzury, prześladowań w sieci lub innych form przemocy.

Wakacje na giełdzie

Forum Dziennikarstwa Argentyńskiego (FOPEA) odrzuciło oskarżenia Mileia, określając je jako "nieuzasadnioną obelgę dla większości dziennikarzy, którzy wykonują swoją prace z poszanowaniem rygoru i etyki zawodowej".

Milei, radykalny polityczny outsider, wygrał jesienią wybory prezydenckie, zapowiadając radykalną przebudowę państwa i "ścięcie piłą łańcuchową" wydatków publicznych, by wyciągnąć kraj z kryzysu gospodarczego i opanować szalejącą inflację, która w ubiegłym roku przekroczyła 200 proc.

W ramach redukcji wydatków publicznych Milei ogłosił między innymi zamknięcie agencji informacyjnej Telam, największej państwowej agencji prasowej w Ameryce Łacińskiej. Prezydent ocenił ją jako tubę propagandową poprzednich, lewicowych rządów i oświadczył, że "nie ma powodów, by istniała".(PAP)

wia/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki