REKLAMA

Prezydent Argentyny oskarża zagraniczne banki o ataki spekulacyjne

2014-01-27 22:04
publikacja
2014-01-27 22:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Argentyny Cristina Kirchner oskarżyła w poniedziałek na Twitterze zagraniczne banki o ataki spekulacyjne na waluty wschodzących gospodarek. Kirchner przebywa w Hawanie na szczycie Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC).


Prezydent Argentyny Cristina Kirchner
Źródło: PAP/EPA

Na swym koncie na Twitterze Kirchner napisała po spotkaniu z prezydent Brazylii Dilmą Rousseff, że "głównym jego tematem były presję spekulacyjne" na waluty krajów wschodzących.

Panie prezydent spotkały się w Hawanie, gdzie w poniedziałek rozpoczął się szczyt CELAC.

Wakacje na giełdzie

"Kto to robi? Ci co zawsze" - dodała Kirchner, odnosząc się do zagranicznych banków i grup finansowych. Tylko banki mogą dokonywać takich manewrów spekulacyjnych, ale dzieje się to "przy współpracy grup interesów, między innymi eksporterów i importerów" - napisała prezydent Argentyny.


»Tam mieszkam: Argentyna

W piątek Argentyna zniosła częściowo restrykcje dotyczące zakupu dolarów amerykańskich, a argentyński minister gospodarki i finansów Axel Kicillof oskarżył brytyjsko-holenderski koncern naftowy Shell o atak spekulacyjny na argentyńską walutę peso.

Władze koncernu wydały w niedzielę dementi w tej sprawie.

Wartość walut kilku wschodzących gospodarek spadła drastycznie w ostatnich dniach, w tym wartość rubla, peso, tureckiej liry i południowoafrykańskiego randa.

Ekonomiści tłumaczą to zjawisko wewnętrznymi problemami tych krajów, które po latach silnych wzrostów weszły w okres spowolnienia, jednak wcześniej nie przeprowadziły koniecznych reform i tracą teraz zaufanie inwestorów, oraz odchodzeniem Fed, banku centralnego USA, od polityki luzowania ilościowego, która zwiększała zainteresowanie walutami krajów rozwijających się.

W ciągu ubiegłych 12 miesięcy rezerwy dewizowe Argentyny spadły o 40 proc., osiągając poziom najniższy od siedmiu lat. Skłoniło to rząd do zmniejszenia w środę i czwartek kwoty obcych walut przeznaczonej na podtrzymywanie oficjalnego kursu waluty krajowej. W rezultacie kurs peso wobec dolara obniżył się o 16 proc., do około 8 do 1.

Bankier.pl poleca:
Szkolenie Jacka Maliszewskiego - profesjonalne zarządzanie ryzykiem walutowym
Kompleksowe pokrycie tematyki zmienności kursów walutowych oraz tego, jak skutecznie się przed nim zabezpieczyć.
Zobacz program [PDF] Szczegóły

W poniedziałek do gwałtownych spadków notowań walut odniósł się szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem, który powiedział, że strefa euro nie powinna się obawiać, iż te niepokoje na rynkach walutowych mogą przenieść się znów do Europy. Jednak "turbulencje dewizowe, zwłaszcza te w gospodarkach wschodzących, powinny nam przypomnieć, że nadal istnieje zagrożenie i nie możemy sobie pozwolić na najmniejsze kompromisy" we wdrażaniu reform gospodarczych - powiedział dziennikarzom Dijsselbloem. (PAP)

fit/ mc/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~wwff
A nasi mężusiowie stanu to mają taką politykę: 1. "Nie drażnić Rosji!", 2. Nie drażnić Niemiec, itd. to początek listy kilku tysięcy państw, organizacji i korporacji, które mamy nie drażnić, no bo coś tam zyskamy za ładny uśmiech.
~bandit
wielkie brawo. Kobieta z "wielkimi jajami". Jakich niestety brakuje naszym frajerskim rządom. Więcej przywódców powinno nazywać po imieniu to , co robią z państwami globalne instytucje finansowe. Państwa powinny zaprzestać obsługi kredytów z jednoczesnymi pozwami do arbitrażu międzynarodowego na przestępcze działania syndykatów wielkie brawo. Kobieta z "wielkimi jajami". Jakich niestety brakuje naszym frajerskim rządom. Więcej przywódców powinno nazywać po imieniu to , co robią z państwami globalne instytucje finansowe. Państwa powinny zaprzestać obsługi kredytów z jednoczesnymi pozwami do arbitrażu międzynarodowego na przestępcze działania syndykatów banksterów. Po roku całe towarzystwo napompowane spekułą pękłoby jak banieczka.
~MacGawer
"Skłoniło to rząd do zmniejszenia w środę i czwartek kwoty obcych walut przeznaczonej na podtrzymywanie oficjalnego kursu waluty krajowej. "

I wszystko jasne. Argentyna po raz kolejny aż się prosi o problemy, a później zdziwienie, że ktoś na tym żeruje. Ale jak ktoś uważa, że "niewidzialna ręka rynku" to
"Skłoniło to rząd do zmniejszenia w środę i czwartek kwoty obcych walut przeznaczonej na podtrzymywanie oficjalnego kursu waluty krajowej. "

I wszystko jasne. Argentyna po raz kolejny aż się prosi o problemy, a później zdziwienie, że ktoś na tym żeruje. Ale jak ktoś uważa, że "niewidzialna ręka rynku" to ekonomiczny przesąd z ktorym nalezy zerwać niech ma dość honoru by wypic piwo którego nawarzył.
~janek
u nas POlszewiki też się tak tłumaczyły ........ i oczywiście jak to zwykle bywa sami nie robią nic by stabilizować rynek walutowy i wręcz przeciwnie psują go będąc u władzy (np. nie zadłużać się ponad możliwości państwa itp)

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki