REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezesowi ustawa kominowa nie szkodzi

2011-07-28 05:49
publikacja
2011-07-28 05:49
Należący do państwa koncern energetyczny ENEA znalazł sposób, by płacić swojemu prezesowi kilka razy więcej, niż pozwala ustawa kominowa - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta wyjaśnia, że zarobki prezesa Macieja Owczarka wzrosły o blisko osiem razy dzięki podpisaniu przez niego kontraktu menadżerskiego. Do lipca jego zarobki wynosiły tyle ile nakazuje ustawa dotycząca zarządów państwowych spółek, maksymalnie 6-krotność średniego wynagrodzenia czyli 20 tysięcy miesięcznie.

Od lipca to już 80 tysięcy plus premie. Dzięki kontraktowi mendżerskiemu prezes spółki będzie pracował również dla innych spółek należących do grupy. A tych ustawa kominowa nie obowiązuje. Decyzję o podpisaniu kontraktów menedżerskich z zarządem Enei podjęła dziesięcioosobowa rada nadzorcza. Rząd ma w energetycznym koncernie 51 proc. udziałów. Członkowie rady nieoficjalnie przyznają, że zgodzili się na kontrakty menedżerskie dla zarządu, by obejść ustawę kominową. Co więcej,

mówią, że takie procedery są powszechne w innych państwowych spółkach energetycznych.

Więcej o sprawie w dzisiejszym "Dzienniku Gazecie Prawnej"

IAR/dgp/łp/dyd

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~hemkel
Do granicy zdrowego rozsądku - spoko. Gdzie granica? patrz Skandynawia. Ten koleś co miesiąc może kupić nowy samochód. Na co tyle kasy? To nie jest etyczne. Poza tym w polskich koncernach po prywatyzacji rzadko kiedy pracują wybitni specjaliści..
~Maga
a w rezultacie ci najlepsi uciekają od pracy w państwowych spółkach. I mają rację, użerać się z politykami za marne w ich mniemaniu pieniądze. Jak się chce miec wybitnego specjalistę, to trzeba mu zapłacic tyle, aby nie poszedł do konkurencji. Jaki jest rezultat ustawy kominowej, widac po wynikach. A w wielu przypadkach wystarczy a w rezultacie ci najlepsi uciekają od pracy w państwowych spółkach. I mają rację, użerać się z politykami za marne w ich mniemaniu pieniądze. Jak się chce miec wybitnego specjalistę, to trzeba mu zapłacic tyle, aby nie poszedł do konkurencji. Jaki jest rezultat ustawy kominowej, widac po wynikach. A w wielu przypadkach wystarczy uzaleznić pensję od wyników finansowych zarządzanej firmy. Ale to dla krzykaczy populistycznych to nie do przyjęcia, bez względu ile sami zarabiajaa
~rycho
zwykły szarak za kilka złotych pomyłki jest gnojony .

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki