REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes PKP Intercity: Ponad tysiąc wagonów do naprawy w 2011 r.

2011-04-05 07:40
publikacja
2011-04-05 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google

05.04. Warsaw (PAP) - W tym roku chcielibyśmy naprawić ok. tysiąca wagonów - powiedział PAP prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Na naprawy taboru i wagonów spółka planuje wydać w tym roku 196 mln złotych.

"Nadal posiadamy zbyt małą liczbę wagonów, która spełniałyby oczekiwania pasażerów" - powiedział Janusz Malinowski, który prezesem PKP Intercity został pod koniec marca 2011 r.

Codziennie w barwach PKP Intercity kursuje ok. 1120 wagonów. W grudniu było ich o ponad 100 mniej. "Od marca oferta przewozowa pomniejszyła się o kilkanaście połączeń, co też nie pozostało bez wpływu na długość (...) pociągów. (od 1 marca przewoźnik ograniczył liczbę pociągów - PAP)" - powiedział prezes.

"W 2011 r. chcemy wyremontować 1000 wagonów"

Wyjaśnił, że nawet 1000 z 3124 wagonów należących do spółki kwalifikuje się do kasacji. "To są bardzo stare, wyeksploatowane wagony i ich remont jest nieopłacalny. Rozpoczęliśmy już proces pozbywania się ich. Jeżeli uda nam się w tym roku sprzedać lub zezłomować 500 wagonów, to będę zadowolony" - wyjaśnił.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że spółka zakontraktowała już na ten rok naprawy blisko 700 wagonów. "To są wagony, które albo miały już w tym roku naprawy rewizyjne i ich naprawa właśnie trwa, albo zgodnie z harmonogramem dopiero pójdą do naprawy. W tym roku planujemy jeszcze zakontraktować do naprawy ok. 300 wagonów, czyli w 2011 r. chcemy wyremontować ok. 1 tys. - 1 tys. 50 wagonów" - zapowiedział Malinowski.

Według prezesa w tym roku spółka planuje wydać na remonty 196 mln zł, przy czym to nie dotyczy tylko wagonów, ale też lokomotyw. Malinowski podkreślił, że to o 70 mln zł więcej, niż spółka przeznaczyła na naprawy w zeszłym roku. Przyznał, że spółce nie starczy pieniędzy na wszystkie planowane remonty.

Pociągi będą jeździć ponad 200 km na godzinę

Prezes przypomniał, że PKP Intercity chce kupić 20 szybkich pociągów, które mogą osiągać prędkość ponad 200 km na godzinę. Pociągi te mają jeździć na trasie Kraków - Warszawa - Gdańsk (linia E65). Pierwsze takie składy wyjadą na tory na przełomie 2013 i 2014 r. "Zastąpią (...) około 130 wagonów. Wagony, które obecnie są eksploatowane na linii E65, czyli nasz najlepszy tabor, zostanie skierowany na inne linie, dzięki czemu samoistnie poprawi się standard. (...) To perspektywa 2014 r." - wyjaśnił prezes.

Wagony zastąpione przez szybkie pociągi mają być skierowane m.in. na linię Poznań - Warszawa - Terespol, czy trasę Katowice - Kraków - Tarnów - Rzeszów, Warszawa- Lublin.

Agata Hernik (PAP)

her/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~nana
Niech sie podziela na jeszcze wiecej spolek.Proponuje np. osobna spolke dla toru lewego i osobna dla prawego.Tak samo wagony- osobna spolka dla 1 klasy i osobna dla 2giej.A w kazdej prezes zastepca ksiegowa i inne grube dupska ktore siedza pija kawe i przekladaja papierki.TGV Paryz- Nicea (5 godz. 1000 km)kosztuje tyle co Slupsk Niech sie podziela na jeszcze wiecej spolek.Proponuje np. osobna spolke dla toru lewego i osobna dla prawego.Tak samo wagony- osobna spolka dla 1 klasy i osobna dla 2giej.A w kazdej prezes zastepca ksiegowa i inne grube dupska ktore siedza pija kawe i przekladaja papierki.TGV Paryz- Nicea (5 godz. 1000 km)kosztuje tyle co Slupsk Warszawa (10 godz. 450km)
~mariobrother
Dziennikarze-OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!
Nie dziwi mnie fakt tzw. wciskania kitu przez marketingowców czy polityków.
Dziwię się , ze dziennikarz publikuje bzdurę nawet jej nie komentując.

Jak pociągi w relacji Warszawa - Lublin będą jeździły szybciej w ciągu najbliższych lat, to się chyba "pochlastam".
Ps. Wyprzedzająco
Dziennikarze-OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!
Nie dziwi mnie fakt tzw. wciskania kitu przez marketingowców czy polityków.
Dziwię się , ze dziennikarz publikuje bzdurę nawet jej nie komentując.

Jak pociągi w relacji Warszawa - Lublin będą jeździły szybciej w ciągu najbliższych lat, to się chyba "pochlastam".
Ps. Wyprzedzająco odpowiadam - Nie wierzę w takie idiotyzmy, nawet przy założeniu, że nowe pociągi będą lewitować w powietrzu a nie jeździć po spróchniałych torach.
~myślący
latami nie remontowane wagony ....

zakłady łapy upadły a teraz nagle 1000 wagonów do remontu hmmmm
~onn
Prosze a ZNTK Łapy musiały upaść bo nie było zleceń napraw wagonów. mafia mafia
~centurion z Galicji
To co ?! Euro 2012 zaczęło się z rocznym wyprzedzeniem ?! Kibole tyle wagonów zdemolowali ? Tylko do qrwy nędzy prezesi spółek kolejowych nie podróżuja koleją...
Niech by sie parę razy przejechali, to by może ten im błogostan minął...
~Europejczyk
A zakłady naprawcze w Łapach i innych miejscowościach zlikwidowano, bo podobno nie było chętnych do naprawy wagonów. Teraz chińczycy będą na Nas zarabiali całkim nieżle, bo konkurencję w Polsce oszuści doprowadzili do upadku.

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki