REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes PGNiG: ceny ropy i gazu pozostaną niskie. Węgiel nie powinien już tracić

2016-03-10 07:00
publikacja
2016-03-10 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

PGNiG liczy się z tym, że ceny ropy naftowej i gazu ziemnego w najbliższych miesiącach pozostaną na niskich poziomach. Prezes spółki zaznacza jednak, że na tym rynku jedna decyzja producentów o ograniczeniu wydobycia może diametralnie zmienić sytuację. PGNiG chce zbudować portfel węglowy na dłuższy czas, bo zdaniem spółki cena tego surowca jest już tak niska, że nie ma przestrzeni do dalszych spadków.

Prezes PGNiG: ceny ropy i gazu pozostaną niskie. Węgiel nie powinien już tracić
Prezes PGNiG: ceny ropy i gazu pozostaną niskie. Węgiel nie powinien już tracić
/ materiały dla mediów

- Naszym zdaniem niska cena gazu i ropy będzie się utrzymywała - mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Woźniak, prezes PGNiG. - Cena gazu na giełdach europejskich jest niesłychanie niska, to jest 12 euro za megawatogodzinę, czasem nawet poniżej 12 euro, co jest niewyobrażalne. Jeszcze rok temu nikt by sobie nie pozwolił na taką prognozę, a to jest fakt.

Średnia cena ropy naftowej w 2015 roku była o ponad jedną trzecią niższa niż w 2014 roku. Na początku 2014 roku za baryłkę ropy Brent trzeba było płacić ponad 100 dolarów, dwa lata później niespełna 40 dolarów. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podało, że z powodu spadku cen ropy naftowej miało w 2015 r. w segmencie poszukiwanie i wydobycie wynik operacyjny niemal o połowę niższy niż w poprzednim roku. Wyniósł on niespełna 1,1 mld złotych przy przychodach w wysokości 4,86 mld złotych. Rok wcześniej przychody z tego segmentu przekroczyły 6 mld zł.

- Żadnej poważnej zmiany nie da się odczytać ze standardowych narzędzi, którymi dysponujemy, tzn. z krzywych forwardowych czy z krzywych instrumentów pochodnych na gazie i ropie. - mówi Piotr Woźniak. - Zwracamy jednak uwagę zawsze na to, że tego typu rynkiem porozumienie producentów jest w stanie zachwiać w ciągu jednej doby.

Jak przekonuje, gdyby kraje OPEC i 2-3 kraje eksportujące ten surowiec spoza organizacji, np. Rosja czy Wenezuela, doszły do porozumienia ws. ograniczenia wydobycia, to cena ropy natychmiast ruszyłaby w górę. Powodem jej spadku jest bowiem przewaga podaży nad popytem. Na razie jednak, mimo spekulacji na temat rozmów, które miałaby podjąć z OPEC Rosja, czy spotkania ministrów Wenezueli i Arabii Saudyjskiej do żadnych ustaleń nie doszło. Najnowsza wiadomość dotyczy spotkania, które ma się odbyć 20 marca w Rosji, a o którym poinformowała Nigeria. Miałoby ono dotyczyć zamrożenia produkcji. Na wieść o planowanych rozmowach ropa Brent podrożała, po raz pierwszy w tym roku do ponad 40 dolarów i jest najdroższa od początku grudnia ubiegłego roku.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem analityków trudno będzie o porozumienie, bo Iran, który powrócił w tym roku na rynek ropy po zdjęciu sankcji, nie będzie chciał ograniczyć produkcji.

- To są decyzje w dużej mierze pozarynkowe, które bardzo trudno przewidzieć. Jeśliby jednak do takiego zdarzenia doszło, to zmiana ceny baryłki ropy pociągnie za sobą zmianę ceny wszystkich innych nośników łącznie z węglem, który zresztą sięgnął absolutnego dna. Pozostaje tylko pytanie, czy on się ustabilizuje na takim niskim poziomie cen czy może lekko albo bardziej odbije.

Cena węgla w portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) wynosi dziś ok. 46 dolarów za tonę. To poniżej dołka z drugiej połowy 2008 roku. Pięć lat temu ta sama ilość surowca kosztowała przeszło 120 dolarów.

- Interesuje nas węgiel przede wszystkim dlatego, że mamy w Warszawie, w naszej spółce Termika i w kilku niewielkich kotłowniach w zakładach produkcyjnych w Polsce, dosyć duże wytwarzanie prądu. Moim zdaniem jesteśmy na dnie cenowym. W związku z tym warto właśnie teraz kupić i ustabilizować portfel węglowy na dłużej, dlatego że nawet jakby się ustabilizował, to nic na tym nie stracimy. A jeśli by węgiel odbił, to zyskamy. I rozważamy to albo bez aktywów, albo razem z aktywami, ponieważ teraz nasz sektor węglowy podlega głębokiej restrukturyzacji, w której nie bierzemy udziału. Obserwujemy ją jednak przede wszystkim ze względu na surowiec, który jest nam potrzebny dla naszego segmentu wytwarzania energii - wyjaśnia Woźniak.

Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~eko-gaz
W tym PGNiG wprowadzono rozliczanie ceny gazu w kilowatogodzinach żeby nikt nie wiedział na ile nas kantują. Bo jak można inaczej płacić za gaz jak nie za metry sześcienne?
Cena gazu w Polsce jest zaporowa bo debil Pawlak podpisał długoterminowe umowy na niekorzystnych warunkach z ruskimi. W takiej Słowacji, która nie ma swoich
W tym PGNiG wprowadzono rozliczanie ceny gazu w kilowatogodzinach żeby nikt nie wiedział na ile nas kantują. Bo jak można inaczej płacić za gaz jak nie za metry sześcienne?
Cena gazu w Polsce jest zaporowa bo debil Pawlak podpisał długoterminowe umowy na niekorzystnych warunkach z ruskimi. W takiej Słowacji, która nie ma swoich złóż cena gazu dla osób prywatnych jest niższa o 50% niz w Polsce. Liczymy na to ze polski rząd, nareszcie polski skróci pazerność PGNiG oraz swoją zachłanność, bo w małych miastach smog jest nieraz większy niz na Sląsku. Ludzie palą byle czym aby im ciepło było, bo palic gazem jest za drogo.
Kiedy ktoś pomysli o Krakowie o ekologii? Moze juz czas najwyższy?
~Max
Brawo! Umrzesz zdrowszy ... na emigracji.
~TK
ZARAŻANIE PGNIG WĘGLOWĄ GANGRENĄ
~pzdr
Jak polityka włazi do gospodarki to będzie z tego tylko i wyłącznie wielkie g.... Pozdrawiam normalnych i tych podobno lepszych też :)
~emigrant
tego prezesa zwolniłby od razu.Polityczna kukiełka, kiedy na całym świecie wszystkie poważne fundusze wycofują się z aktywów węglowych. A u nas dioksyny w jajach i PM przekraczające 10 krotnie normy alarmowe na świecie. Węgiel nas truje, powoduje raka i depopulizację naszego kraju. Takie są fakty. Wąska grupa z mafii węglowej niszczy tego prezesa zwolniłby od razu.Polityczna kukiełka, kiedy na całym świecie wszystkie poważne fundusze wycofują się z aktywów węglowych. A u nas dioksyny w jajach i PM przekraczające 10 krotnie normy alarmowe na świecie. Węgiel nas truje, powoduje raka i depopulizację naszego kraju. Takie są fakty. Wąska grupa z mafii węglowej niszczy finanse naszego kraju ( emerytury w wieku 40 lat, dopłaty, miliardowe straty corocznie w kopalniach płacone przez nas, przygniecionych daninami i podatkami). Szkoda było wiązać przyszłość swoją i swoich dzieci z Polską. Wybrałem emigrację
~BzduryGada
Portfel węglowy? Czyli co? kupowanie niepotrzebnych kopalni węgla?
Kompletne brednie. Biorą od lat węgiel z Bogdanki, która została złodziejsko zrenacjonalizowana na dodatek, a więc jest na smyczy państwa. Mając sprawdzonego dostawcę z odpowiednimi mocami przerobowymi do zaspokojenia ich wszysykich potrzeb opowiadanie o konieczności
Portfel węglowy? Czyli co? kupowanie niepotrzebnych kopalni węgla?
Kompletne brednie. Biorą od lat węgiel z Bogdanki, która została złodziejsko zrenacjonalizowana na dodatek, a więc jest na smyczy państwa. Mając sprawdzonego dostawcę z odpowiednimi mocami przerobowymi do zaspokojenia ich wszysykich potrzeb opowiadanie o konieczności kupowania kopalni jest żałosne. Będą generować całkowicie zbędne koszty w sektorze na którym kompletnie się nie znają na koszt akcjonariuszy, ale skoeo Prezes każe, sługa musi.
~DoktoR
chyba sam Olek Grad mu doradzał
~Ala3
Co byśmy nie gadali, to jest faktem, że węgiel to przeszłość!!!! Nawet w Polsce zużycie węgla maleje i będzie malało.
~Jan
Patrzysz nieco z perspektywy tu i teraz.Surowce zawsze będą potrzebne.Węgiel też,przy zastosowaniu innych technologii.Pozdrawiam.
~AA
Z tekstu wynika,że pan Wożniak zna się na gazownictwie,a z fotografii,że na gazowaniu zapewne też.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki