REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes KGHM: Polskie firmy w kryzysie radzą sobie dziesięć razy lepiej niż inni

2019-09-04 15:06
publikacja
2019-09-04 15:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Symptomy potencjalnego spowolnienia gospodarczego powinny mobilizować do budowania mechanizmów chroniących przed kryzysem; dobre rozpoznanie zagrożeń, elastyczność i zdolność adaptacji do zmian mogą przekuć kryzys w sukces – mówili uczestnicy krynickiego panelu „Silna Polska w turbulentnej Europie”.

fot. / / KGHM

Zastępca dyrektora wykonawczego Międzynarodowego Funduszu Walutowego Piotr Trąbiński ocenił, że obecnie widać „drobne spowolnienie w gospodarce światowej”, które – jeżeli zmaterializują się obserwowane przez analityków ryzyka – może, choć nie musi, zmienić się w głębszy kryzys gospodarczy.

Do najistotniejszych ryzyk Trąbiński zaliczył możliwe pogłębienie międzynarodowych wojen handlowych, brexit, osłabienie wzrostu gospodarczego w niektórych krajach oraz wysoki poziom zadłużenia części państw i sektorów gospodarki. Ekspert zalecał m.in. budowanie odpowiednich rezerw w obliczu spodziewanego spowolnienia i wdrażanie właściwie ukierunkowanych pakietów reform.

Prezes KGHM Polska Miedź Marcin Chludziński ocenił, że obecna sytuacja gospodarcza nie potwierdza kryzysu. „Dziś emocje wyprzedzają sytuację fundamentalną” – mówił podkreślając, iż „zmienność i turbulentność” są stałymi cechami w biznesie. „Dlatego w naszej strategii przyjęliśmy, że tylko zmienność jest niezmienna” – wskazał Chludziński.

„Pomyśleliśmy – i sądzę, że jest to polski sposób myślenia, sposób myślenia polskich przedsiębiorców - jak z tej sytuacji skorzystać, jak na takich sytuacjach możemy wygrać” – wyjaśniał szef KGHM, podkreślając konieczność umiejętności szybkiego adaptowania się do zmiennych realiów rynkowych.

Wakacje na giełdzie

Spowolnienie stwarza potencjalnie szanse na inny biznes (...). To jest moment, żeby przycisnąć pedał gazu i jechać szybciej w obszarach podnoszenia efektywności, elastyczności, wdrażania rozwiązań e-przemysłu” – przekonywał Chludziński. Wskazał, że działający na międzynarodowym rynku KGHM musi dawać sobie radę w takich sytuacjach i wykorzystywać dostępne atuty.

„Nawet jeśli to spowolnienie nadchodzi, to można je +wyzyskać+. Polskie firmy mają w swoim DNA to, żeby w takich sytuacjach radzić sobie dziesięć razy lepiej niż inni” – podsumował Chludziński. Ocenił, że miedziowa spółka, której rynek w 80 proc. jest ulokowany za granicą, nie ma taryfy ulgowej i musi utrzymać oraz wzmacniać konkurencyjność. 15-procentowe zmniejszenie podatku od kopalin prezes nazwał „zdjęciem kamienia z pleców” przez rząd, co zapewniło spółce dodatkowe środki na inwestycje.

Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Beata Daszyńska-Muzyczka wskazała w dyskusji, że kryzysy w gospodarce należy postrzegać także jako „pewnego rodzaju wentyl bezpieczeństwa”, który mobilizuje do działania w sytuacji „rozleniwienia” dobrą sytuacją ekonomiczną. „Kryzys spina nas do lepszego działania oraz budowania systemów i mechanizmów, które nas bronią przed potencjalnie głębszym kryzysem” – przekonywała prezes BGK, podkreślając rolę dobrej współpracy bankowców i przedsiębiorców.

Pomocą w kryzysie może być realizacja rozwojowych projektów. W ocenie prezes Daszyńskiej-Muzyczki, potencjał w tej dziedzinie mają m.in. wspólne przedsięwzięcia państw tworzących Region Trójmorza, zamieszkany przez 112 mln ludzi i wypracowujący 11 proc. unijnego PKB; to 25 proc. terytorium i ludności Unii Europejskiej.

Wyliczono, że do 2030 r. potrzeby inwestycyjne związane m.in. z infrastrukturą, energetyką czy cyfryzacją w państwach Regionu Trójmorza to ok. 570 mld euro. Bank Gospodarstwa Krajowego chciałby uczestniczyć w wykorzystaniu tego potencjału poprzez działalność Funduszu Trójmorza, który ma uzupełniać publiczne i europejskie środki na inwestycje w tym regionie. „To ogromna szansa, żeby UE nie popadła w większy kryzys” – oceniła prezes BGK.

O negatywnych skutkach potencjalnego kryzysu mówił w dyskusji prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Zaliczył do nich przede wszystkim bezrobocie i związany z nim wzrost ubóstwa, osłabienie poczucia pewności obywateli i przedsiębiorców oraz pogłębienie nierówności społecznych i możliwe konsekwencje polityczne w postaci wzmocnienia partii radykalnych.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kryzys finansowy

Ważne linki