REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier o nauczycielach: stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa

2019-04-09 20:34
publikacja
2019-04-09 20:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa; jesteśmy już po kilku bardzo konkretnych ustępstwach - podkreślił we wtorek premier Mateusz Morawiecki pytany o protest nauczycieli. Zaznaczył, że od 2017 r. pensje nauczycieli wzrosły o ponad 1 tys. zł.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Szef rządu mówił, że negocjacje z nauczycielami, były bardzo trudne, "bo od końca stycznia, od lutego, od kiedy one się toczyły, to każdą z kolejnych propozycji rządu strona związkowa brała z dobrodziejstwem inwentarza, ale później następowały kolejne żądania".

"Muszę dziś z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa. Jesteśmy już po kilku bardzo konkretnych ustępstwach. W latach 2013-2015 czy nawet w 2016 r. budżet, za który odpowiedzialni byli nasi poprzednicy, nie było (w nim) w ogóle podwyżek; potem nastąpiły rzeczywiście podwyżki, od 2017, 2018, także 2019 roku o łączną kwotę 1136 zł" - powiedział premier.

Jak dodał, rozumie, że nauczyciele "chcą jeszcze więcej zarabiać" stąd rząd zaproponował "nową formułę, żeby w zamian za zwiększenie godzin pracy przy tablicy nauczyciele mogli jeszcze więcej zarabiać już za dwa i pół, trzy lata". "To wymaga przebudowy systemowej i to jest nasza propozycja" - dodał szef rządu .

Morawiecki zaznaczył, że żądania związków są "wielo, wielomiliardowe". "My jesteśmy rządem odpowiedzialnym za stan finansów publicznych. W czasach naszych rządów dług (publiczny) do PKB zmalał, a w 2017 zmalał w wartościach bezwzględnych. Chcemy też w bardzo stabilny sposób przeprowadzić nasze państwo, naszą gospodarkę przez to spowolnienie koniunktury" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

"Dzisiaj możliwości budżetowe się skończyły, więc na pewno nie będzie już dalej idących podwyżek w tym roku. Ale mogą być w przyszłych latach w związku z tą dużą reformą i okrągłym stołem, do którego bardzo serdeczne zapraszam" - podkreślał szef rządu.

Szef rządu podczas wtorkowej rozmowy w TVP Info był pytany, czy w środę odbędą się egzaminy. "Tak, jutro odbędą się egzaminy" - odparł Morawiecki. "Oczywiście, że chcemy zapewnić, żeby wszystkie egzaminy się odbyły" - dodał. Premier przyznał, że rząd zdaje sobie sprawę, iż "jesteśmy jeszcze nie na samym końcu rozwiązania wszystkich problemów". "Aczkolwiek my uważamy, że bardzo dużo zaoferowaliśmy naprawdę nauczycielom" - podkreślił.

"Apeluję też o to żeby rzeczywiście wszyscy nauczyciele mogli uczestniczyć w tych egzaminach i umożliwić uczniom wzięcie udziału w egzaminach. Młodzież musi te egzaminy zdawać w najbliższym czasie i w gimnazjach, i potem w szkołach podstawowych" - powiedział Morawiecki.

Okrągły stół na temat sytuacji w oświacie

Pytany był, w jakiej perspektywie czasowej rząd chce rozwiązać problemy nauczycieli i systemu oświaty. "W takiej dość szybkiej. Uważam, że wszystkie te problemy wymagają systemowego podejścia, głębokiej przebudowy. Dlatego chciałem zaproponować związkowcom, ale też przede wszystkim całemu środowisku nauczycielskiemu okrągły stół. Chciałbym, żeby nie było teraz tego protestu w czasie egzaminów, żeby on został zawieszony. To jest mój apel, o to bardzo gorąco o proszę: żeby uczniowie mogli w terminie założonym ten egzamin napisać. A zaraz po świętach chciałbym, żeby nastąpiła w formule okrągłego stołu ogólnonarodowa debata o systemie oświaty" - oświadczył premier.

Jak zaznaczył, chciałby, aby w debacie wzięli udział związkowcy, ale też nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy, a także rodzice. "Rodzice są tutaj kluczowym partnerem w ocenie szkoły. Rodzice powinni mieć większy wpływ na ocenę nauczycieli i szkoły" - dodał.

Morawiecki mówił, że byłby "bardzo chętnie patronem obrad takiego okrągłego stołu". "Zapraszam do tego okrągłego stołu, ale też bardzo proszę, żeby jutro zgodnie z przepisami, zgodnie z zasadami, zgodnie z regułami prawa przystąpić rzeczywiście do tych egzaminów, to znaczy, żeby komisje egzaminacyjne stawiły się tam, gdzie trzeba" - apelował Morawiecki.

Wyraził nadzieję, że nauczyciele pozytywnie odpowiedzą na jego apel. "Bardzo gorąco (o to) proszę wszystkich nauczycieli. Mam ogromny szacunek do pracy nauczyciela, sam mam wspomnienia z czasów liceum, szkoły podstawowej, kiedy moi wychowawcy, to byli prawdziwi wychowawcy; dlatego też zaproponowaliśmy, żeby dodatek za wychowawstwo był przynajmniej na poziomie 300 zł" - powiedział premier.

Jak mówił, są "takie miasta, jak Grudziądz czy Kalisz, gdzie one oscylują wokół 90 zł, a mamy takie miasta jak Zamość czy Chełm, gdzie są powyżej 250 zł". "Chcemy je wyrównać i zaproponować poziom 300 zł, żeby musiały być takie dodatki za wychowawstwo. To jest częścią tego pakietu, o czym mówiłem na początku, że proponowaliśmy jedną podwyżkę, drugą, potem powiększyliśmy ją jeszcze, a teraz trzeba wspomnieć o tym dodatku za wychowawstwo, a także o obniżce podatku, która będzie jesienią" - zaznaczył szef rządu.

Mam nadzieję, że nie dojdzie do radykalizacji

Odniósł się do opinii, że jeśli strona rządowa nie porozumie się z nauczycielami, to dojdzie do radykalizacji rozpoczętego w poniedziałek bezterminowego strajku nauczycieli.

"Mam nadzieję, że nie dojdzie do radykalizacji (protestu), mam nadzieję, że dojdzie do wyciszenia emocji" - powiedział Morawiecki. Podkreślił, że on sam "raczej zakłada dobrą wolę (związków nauczycielskich) i chce dalej zakładać dobrą wolę". Dlatego - jak mówił - ma "pełną wiarą w to, że uda się przekonać środowiska związkowe, by zawiesiły protest na czas egzaminów, bo jest niezwykle ważne, by uczniowie przystąpili do egzaminów o czasie".

"Wierzę, że (nauczyciele) przyjmą tę naszą ofertę, taką bardzo szeroką, globalnej dyskusji dotyczącej przebudowy systemu oświaty, czyli +okrągły stół+" - zaznaczył szef rządu.

Pytany czy bierze pod uwagę bezpośredni udział w negocjacjach, czego żąda szef ZNP Sławomir Broniarz, odparł: "Dziś jest bardzo konkretna i dobra reprezentacja Rady Ministrów (na negocjacje) z panią wicepremier (Beatą Szydło) panią minister (Elżbietą) Rafalską, panią (Anną) Zalewską, z moim bezpośrednim reprezentantem panem (szefem KPRM Michałem) Dworczykiem".

"Do tego momentu nasza grupa negocjacyjna doprowadziła do bardzo wielu ustępstw na rzecz strony związkowej. Tak wielu, że jeden ze związków zawodowych - Solidarność - uznał, że w sumie 15 proc. podwyżka, połączona z przyspieszeniem ścieżki awansu i z możliwością oceny pracy nauczyciela przez rodziców i pewnymi ekstra dodatkami, naprawdę są wystarczające, by podpisać porozumienie" - odpowiedział premier.

Na pytanie, czy jego zdaniem strajk nauczycieli jest upolityczniony, Morawiecki powiedział, że "na pewno po stronie nauczycieli tak nie jest".

Pytany, czemu rząd nie znalazł pieniędzy dla nauczycieli, skoro deklaruje wsparcie dla tylu innych grup, m.in. rolników, premier mówił, że jego ekipa stara się wspierać możliwie szerokie grupy społeczne i że w ramach zaproponowanych przez nią programów zyskają także nauczyciele.

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej "Solidarności", m.in. z województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Według ZNP w strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków.

Od środy zaplanowano egzaminy zewnętrzne: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ pś/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
secundus
Na "jarkowe" to ma pieniądze....
ajwaj
Krzywousty jesli nie sklamie 69x to dzien nieudany :) Wierszyk z INTERII (geniusz niepodpisany) watek o NordStream II:

Na Żoliborzu,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, w małym domeczku pomiędzy ludźmi - ot po sąsiedzku, sam, bez teściowej, dzieci i żony, mieszkał staruszek pewien zmarszczony.
Jako, że kotów hodował parkę
Krzywousty jesli nie sklamie 69x to dzien nieudany :) Wierszyk z INTERII (geniusz niepodpisany) watek o NordStream II:

Na Żoliborzu,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, w małym domeczku pomiędzy ludźmi - ot po sąsiedzku, sam, bez teściowej, dzieci i żony, mieszkał staruszek pewien zmarszczony.
Jako, że kotów hodował parkę pokrytą sierścią miał marynare. Do tego jeszcze w skarpetkach dziury co dopełniało obraz ponury.
Cicho się jakoś po świecie plątał, ni prawa jazdy, ni w banku konta... Z rodziny został sam, z bratanicą - co wielokrotną była dziewicą.
Miał ten staruszek do władzy parcie i o tę władzę walczył zażarcie. Wreszcie na przekór całemu światu zbudował sobie partię frustratów, która na skutek losu przekory w końcu wygrała w Polsce wybory.
I bez wątpienia za ich przyczyną okropnie nam się dziadek "rozwinął". Realizując swój pomysł śmiały podporządkował sobie Kraj cały.

Rozdawał "stołki" i kasę dzielił tłumacząc reszcie obywateli, że choć jest kiepsko i gorzej będzie to on ich dobro wciąż ma na względzie, nie czerpiąc z tego korzyści żadnych - sam skromny, biedny i nieporadny.
Aż nagle szarym styczniowym świtem w świat poszły wieści niesamowite, że to nie tylko dom i dwa koty lecz jeszcze kilka Miliardów Złotych .... tak pomalutku do grosza grosik... biedny dziadunio Polsce "zakosił".

WIĘC DZIŚ MĄDRZEJSI TYM DOŚWIADCZENIEM NA PRZYSZŁOŚĆ CZUJNI BĄDŹMY SZALENIE I NAUCZENI DZISIEJSZĄ CHWILĄ WCIĄŻ PAMIĘTAJMY - POZORY MYLĄ!!!
smallsaver
Dokładnie, Kluzik-Rostkowska była jednym z bardziej znienawidzonych ministrów MEN, aż do czasu powołania Zalewskiej.
oorim
a najlepsze jest to, że pamiętam iż w 2015 roku bardzo duża część środowiska nauczycielskiego głosowała na PiS... (podawane dane statystyczne potem na podstawie exit polls)
zenonn
Mordy niewyparzone partii rządzącej jeszcze za mało jadu wypluły?
Mitoman kłamczuszek co jeszcze wyrzyga?
Na kiełbasę wyborczą jest , na świnie i krowy, wieże i dwórki jest?
Wypad pisiewicze na śmietnik historii
oorim
Piątka kaczyńskiego i inne obietnice wyborcze pozwalają na ustępstwa...
samsonn
KLAMCA I MARNOTRAWCA PUBLICZNYCH PIENIEDZY. SZKODNIK NAD SZKODNIKAMI !!!
1202rwnoomc
Pytania: Jak średnia realna (a nie: ministerialna!) płaca nauczyciela ma się do średniej w gospodarce? Spadła! sporo poniżej tej średniej! Gdy uwzględnimy spadek siły nabywczej PLN (od wejścia do UE: mniej więcej o połowę!) - to okaże się, że nauczyciel [ale też: szary Kowalski] ZBIEDNIAŁ i może nabyć mniej [choć więcej pracuje],Pytania: Jak średnia realna (a nie: ministerialna!) płaca nauczyciela ma się do średniej w gospodarce? Spadła! sporo poniżej tej średniej! Gdy uwzględnimy spadek siły nabywczej PLN (od wejścia do UE: mniej więcej o połowę!) - to okaże się, że nauczyciel [ale też: szary Kowalski] ZBIEDNIAŁ i może nabyć mniej [choć więcej pracuje], niż przed wejściem do UE!
azkanel
Czy jest jakiekolwiek zdanie które wypowiedział w swoim marnym życiu a nie byłoby kłamstwem ?

Powiązane: Strajk listonoszy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki