REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: W piątek dowiemy się, że Polska ma odblokowane środki z KPO. Głównie dzięki pracy Bodnara

2024-02-22 17:19, akt.2024-02-22 18:12
publikacja
2024-02-22 17:19
aktualizacja
2024-02-22 18:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk zaznaczył, że głównie dzięki jego pracy można się spodziewać, że w piątek instytucje europejskie poinformują o odblokowaniu środków z KPO dla Polski. W Warszawie wówczas pojawi się przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z premierem Belgii Alexandrem De Croo.

Premier: W piątek dowiemy się, że Polska ma odblokowane środki z KPO. Głównie dzięki pracy Bodnara
Premier: W piątek dowiemy się, że Polska ma odblokowane środki z KPO. Głównie dzięki pracy Bodnara
/ Kancelaria Premiera RP

Szefowa Komisji Europejskiej przyjedzie do Polski w przeddzień 2. rocznicy wybuchu wojny w Ukrainie.

Premier w czwartek zabrał głos podczas debaty nad wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Adama Bodnara - o co wnioskował klub PiS. Ostatecznie Sejm ten wniosek odrzucił.

Tusk podkreślał, że jego zdaniem Bodnar nie wymaga obrony i rzadko kiedy w historii polskiej polityki i rządów polskiego parlamentu dorobek któregoś z szefów resortów był "tak oczywisty, tak pozytywny, w tak krótkim czasie".

"Składacie wotum nieufności wobec pana ministra Bodnara, i to po dwóch miesiącach działania. A ja mogę dziś z wielką satysfakcją ogłosić, że misja, jaką przyjął pan minister Bodnar, została już w dużej mierze zrealizowana w tempie nadzwyczajnym, z nadzwyczajną kulturą i tutaj powinniście błogosławić, tutaj zwracam się do posłanek i posłów PiS, powinniście błogosławić fakt, że z nadzwyczajną delikatnością, tak delikatny człowiek jak pan Bodnar zajmuje się reformą wymiaru sprawiedliwości" - powiedział Tusk.

Wakacje na giełdzie

"Dlaczego powinniście być wdzięczni, za chwilę powiem i przestaniecie się wtedy śmiać" - powiedział szef rządu. Ocenił, że wotum nieufności było rozpatrywane przez Sejm w momencie szczególnym i dość symbolicznym.

"Po pierwsze, wszystko wskazuje na to, że jutro dowiemy się, że wreszcie po latach zwłoki i tygodniach niezwykle intensywnej pracy głównie pana ministra Bodnara, wreszcie usłyszymy z ust przedstawicieli instytucji europejskich, że Polska ma odblokowane środki z KPO. Panie ministrze, najniższe ukłony, to pańska wielka praca wbrew wszystkim okolicznościom" - powiedział Tusk.

Zaznaczył, zwracając się ponownie do posłów PiS, że zostawili w tej sferze "bagno złej woli, niekompetencji, fobii antyeuropejskich i decyzji, które zdewastowały polski wymiar sprawiedliwości". Ocenił, że posłowie PiS boją się, "bo dokładnie wiedzą, co zrobili".

Premier ocenił, że wniosek PiS o wotum nieufności był powodowany strachem, że wolna od nacisków prokuratura wyjaśni krok po kroku "to, co się działo w waszym ministerstwie, co się działo w Funduszu Sprawiedliwości, jaką rolę pełnili w tym ministrowie, wiceministrowie i prokuratura za czasów Zbigniewa Ziobry i PiS-u". "I stąd wasza panika. Nie dlatego, że ja mam coś do powiedzenia z tej mównicy, tylko wiecie, że naprawdę prokuratura pracę w tej kwestii zaczęła" - dodał. "Ja tak po ludzku wam już w tej chwili współczuję" - zaznaczył szef rządu.

Według niego obecny szef MS w ciągu dwóch miesięcy zrobił ogromnie dużo dla przywrócenia sprawiedliwości w Polsce, zbudowania na nowo ładu niezależnego od politycznych zamówień i generalnie dla całego wymiaru sprawiedliwości, szczególnie prokuratury.

"Za chwilę cała Polska zobaczy, na czym polegała działalność waszych prezesów w spółkach strategicznych Skarbu Państwa, jakie rozmiary miała pazerność ubrana w szaty legalności i ta zupełnie nie mająca nic wspólnego z legalnością. Na czym polegała haniebna działalność Funduszu Sprawiedliwości w rękach waszych i ministra Ziobro" - mówił Tusk. "Ja się nie dziwię, że zrobilibyście wszystko, żeby minister Bodnar nie mógł dokończyć swojej pracy. Ale chcę wam powiedzieć - i tego jestem pewien - że minister Bodnar będzie swoją pracę kontynuował" - podkreślił premier.

Wyraził nadzieję, że wszyscy będą dumni z tego, że Polska ma takiego ministra sprawiedliwości. "Jeszcze raz panie ministrze dziękuję i gratuluje tego czego pan dokonał. Autorzy wniosku o wotum nieufności - wstydźcie się" - powiedział Tusk.

Stwierdził, że kolejne kwestie, które zaczęła wyjaśniać prokuratura, dotyczą działania najważniejszej spółki strategicznej, jaką jest Orlen, nie tylko jej fuzji z Lotosem.

Szef rządu przypomniał, że kiedy rekomendował Bodnara na stanowisko ministra sprawiedliwości wskazywał nie tylko na jego wykształcenie i "świetną życiową kartę", w tym jego działalność jako RPO, ale również na jego temperament. Podkreślił, że właśnie ten temperament i głęboka filozofia Bodnara sprawia, że jego marzeniem jest ponowne uniezależnienie wymiaru sprawiedliwości od polityki.

Chwalił też Bodnara za to, że zacząć przebudowywać prokuraturę, mimo próby jej "zabetonowania", a także nie uległ innym pokusom. "Minister Bodnar mógł dzisiaj tutaj na przykład ogłosić listę płac i nagród finansowych dla najbliższych współpracowników ministra (Zbigniewa) Ziobry, to nawet niektórzy z PiS-u by zdębieli, jakby się dowiedzieli jak wygląda relacja (zarobków - PAP) partyjnie umocowanych przez Ziobrę prokuratorów w porównaniu do średniej płacy urzędników, zwykłych pracowników prokuratury. Włosy na głowie stają" - podkreślił.

Premier wymienił też tematy poruszane w czwartek w Sejmie przez Bodnara. "Mówił o tym, że jego ambicją i efektem jego pracy jest sytuacja w której - jeśli nie zabraknie nam tutaj w tej Izbie dobrej woli i nie zabraknie jej prezydentowi (Andrzejowi) Dudzie - że jeszcze w tej kadencji odbudujemy system sprawiedliwości niezależny od władzy partyjnej i politycznej" - powiedział.

Tusk zaznaczył, że szef MS we współpracy ze nim przygotował projekty ustaw. "Jestem w dialogu z prezydentem Dudą w tej sprawie, tak, abyśmy w tej kadencji (...) być może jeszcze za kadencji prezydenta Dudy odbudujemy system, w którym, prokuratura i prokurator generalny będzie niezależny od władzy" - powiedział.

Na początku wystąpienia premiera zakłócały je głosy z sali - przede wszystkim posła Konfederacji Grzegorza Brauna.

"Kiedy Adam Bodnar wychodził na mównicę, usłyszeliśmy z ław poselskich okrzyk: +totalniak z uśmiechem+, który nawiązywał do akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego" — powiedział Tusk, po czym zwrócił się do Brauna. "Panie pośle Grzegorzu Braunie, w związku z decyzją Instytutu Pamięci Narodowej — jak się pan domyśla, nie jest to agencja podległa w żaden sposób ministrowi Adamowi Bodnarowi — ABW wkroczyła do akcji w sprawie domniemanego przestępstwa polegającego na kłamstwie oświęcimskim. Pan jest ostatni na tej sali, któremu musiałbym tłumaczyć, na czym polega kłamstwo oświęcimskie" - podkreślił szef rządu.

Braun po tych słowach domagał się prawa do sprostowania. Został jednak upomniany przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię, który zwrócił uwagę, że Braun nie zabierał głosu z mównicy. "Zdecydował się zabierać pan głos z ław poselskich, to było pana ryzyko" — zauważył. "Łajdacka insynuacja" powiedział poseł Konfederacji, na co marszałek Sejmu zaapelował do polityka, by wrócił na swoje miejsce. "Proszę nie igrać z ogniem, odwołując się do bliskiej panu poetyki" — powiedział Hołownia.

Premier ponownie zwrócił się do Brauna. "Panie pośle, nie wiem, co pana tak bardzo rozdrażniło, więc powtórzę. Wydaje mi się, że w związku z pańskim zaangażowaniem w kwestie dotyczące relacji polsko-żydowskich, nie jest pan osobą, której muszę tłumaczyć, na czym polega kłamstwo oświęcimskie" — powiedział. 

wni/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (45)

dodaj komentarz
grab
Czy wiecie, że Braun urodził się żydem.
pagodzik
Przeciez te srodki Donald odblokowal "na drugi dzien" po wygranych wyborach.
po_co
Pisałem o tym przed wyborami napiszę i teraz.
Rządy PiS tak jak rządy koalicji nie reformują prawa, przesuwają tylko poziom decyzyjności.

Przez ostatnie 8 lat, prawo stanowiła władza w Polsce, reprezentowana w tym czasie przez PiS.
To nie podobało się Europie bo straciła kontrolę nad jednym z krajów członkowskich.
Obecnie
Pisałem o tym przed wyborami napiszę i teraz.
Rządy PiS tak jak rządy koalicji nie reformują prawa, przesuwają tylko poziom decyzyjności.

Przez ostatnie 8 lat, prawo stanowiła władza w Polsce, reprezentowana w tym czasie przez PiS.
To nie podobało się Europie bo straciła kontrolę nad jednym z krajów członkowskich.
Obecnie rządząca koalicja dąży do przekazania władzy organom zewnętrznym, takim jak TSUE czy KE.

Dla przeciętnego Polaka absolutnie nic się w tej materii nie zmienia.
Jeżeli ukradłeś ziemniaki i podobało się to poprzedniej władzy to nie ponosiłeś konsekwencji, a jeżeli się nie podobało to musiałeś za to zapłacić i w tej materii nic, absolutnie nic się nie zmieni.

Różnica będzie polegać na tym, że do tej pory wytłumaczenie można było usłyszeć ze strony władzy w Polsce... ptfu polskiego sądu, a teraz polecenia będzie wydawać urzędnik, przesiadujący w jakimś nieoznaczonym pokoju w Brukseli.

Praworządność w rozumieniu UE polega na tym, że jak Polska chce się rozwijać i buduje nową kopalnie to do tej pory urzędnik UE (zgodnie z decyzją polskiego Trybunału Konstytucyjnego) mógł sobie co najwyżej pomarudzić albo złamać unijne traktaty i nakładać na Polskę nieuzasadnione i bezprawne kary.
Po zmianie poziomu decyzyjności Polska nie będzie mogła budować nowej kopalni bo decyzja o zakazie zapadnie gdzieś w Brukselskim gabinecie.

Tak się traci suwerenność, a co do jakości prawa... no cóż, mieliśmy bardzo krótki okres w historii kiedy przynajmniej mieliśmy sensowne prawo dla przedsiębiorców ale od ponad 30 lat zgnilizna toczy zgniliznę, a obecna batalia nie dotyczy jakości prawa tylko tego kto będzie sternikiem na tym statku.
mesten
A g..o prawda. Wiele się zmieniło i to na gorsze. PIS przejął sądy żeby ochraniac swoje milionowe interesy a przeciętny człowiek ma na to pracować. Najleposzy przykład to ochrona prokuratorska interesów przy Srebrnej. Austriak był zmuszony do dawania łapóweka prokurator nawet nie zaczął śledztwa bo zamieszany był Jarosław.
po_co odpowiada mesten
Dla pewnych grup pogorszyło się za PiS dla innych dużo wcześniej.
Nie wiem czy są kraje na świecie gdzie sądownictwo jest niezależne ale istnieją takie gdzie to społeczność może je w jakiś sposób kształtować.

Aktualnie oddajemy władzę w ręce urzędnika w Brukseli więc jak dojdzie do podobnych sytuacji o których pisałeś,
Dla pewnych grup pogorszyło się za PiS dla innych dużo wcześniej.
Nie wiem czy są kraje na świecie gdzie sądownictwo jest niezależne ale istnieją takie gdzie to społeczność może je w jakiś sposób kształtować.

Aktualnie oddajemy władzę w ręce urzędnika w Brukseli więc jak dojdzie do podobnych sytuacji o których pisałeś, czyli chociażby stworzenia kolejnego AmberGold i osadzenia w nim syna premiera to w przyszłości parasol ochronny będzie roztaczać na tym projektem skorumpowana Bruksela.

Dla Kowalskiego żadna różnica, tylko tyle że Kowalski może zmienić władzę, która do tej pory mogła samodzielnie modyfikować i kształtować prawo. W przyszłości nie będzie to już możliwe, więc jak ktoś w UE podejmie decyzję żebyś nosił na głowie czapkę z aluminium i takim ładnym dzyndzlem to będziesz ją nosił i nic z tym nie zrobisz bo na kształt urzędów w Brukseli nie masz żadnego wpływu.
mesten
Al pisie wyją. Pis nie potrafił latami nic załatwić, tylko nasz ośmieszał a tu prosze miliardy dla Polski i to wiekszoś w postaci bezzwrotnej.
darthrage
Bodnar - czemu ten ukr jest w rządzie?!
inwestor.pl
Ta kobieta powinna mieć zakaz wjazdu do Polski.
wolekk
Cos bym napisal na temat tej diablicy i jej unizonego rudego slugusa, ale szkoda mi czasu na odpady.
aszkenazyjski
Rolnicy, zablokowac lotnisko Okecie , tam przyleci Ursula a nie blokowac A1.

Jesli utrudniacie zycie zwyklym polskim obywatelom to jestescie chamami na krusie.

Powiązane: Krajowy Plan Odbudowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki