To pierwszy moment w historii gospodarczej ostatnich 30 lat, kiedy mamy więcej tych, których stać na oszczędzanie niż tych, którzy oszczędzać nie mogą - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki podczas Kongresu 590 w podrzeszowskiej Jasionce.
Premier Mateusz Morawiecki na kongresie w podrzeszowskiej Jasionce zaznaczył, że to brak oszczędności krajowych powodował, że Polska była skazana na przyciąganie kapitału zagranicznego. Dodał, że przewaga modelu konsumpcyjnego nad inwestycyjnym spowodował, że Polska jest w dużym stopniu skazana na "bardzo powolne odwracanie tego trendu, powolne odwracania poprzez budowę oszczędności krajowych".
Szef rządu dodał - powołując się na Główny Urząd Statystyczny, że "w roku 2018, 2019 po raz pierwszy więcej Polaków oszczędza, niż nie może sobie pozwolić na oszczędzanie".
"Jest to pierwszy moment w historii gospodarczej Polski ostatnich 30 lat, ale chyba można powiedzieć 80 lat, kiedy więcej Polaków jest stać na zaoszczędzenie paru złotych, parudziesięciu tysięcy, niektórych jeszcze więcej, niż tych którzy mówią +nie, ja nie mogę oszczędzać, ponieważ ledwo co wiążę koniec z końcem+. To jest przełom kopernikański" - ocenił.
Dodał, że "przez historyków gospodarczych, za 10-20 lat będzie to dostrzeżone jako podstawowe źródło kapitału krajowego dla rozwoju polskich firm na giełdzie inwestycji proeksportowych".

"Ten zwrot, którego jesteśmy świadkami, również świadczy o tym, że powoli - bo to są procesy rozłożone na dekady - jesteśmy w stanie, i udowadniamy to poprzez nasza politykę, nasz model gospodarczy, odejść od tego modelu, od tej pułapki rozwoju zależnego" - podkreślił.
"Polskie oszczędności i kapitał to droga do realizacji polskiego modelu państwa dobrobytu"
Pułapka średniego rozwoju, czyli Polacy, którzy zarabiają relatywnie więcej od krajów dalekiego Wschodu, Indie Chiny, Pakistan i w związku z tym część produkcji przenosi się tam. Jednocześnie do tej pułapki przyczynia się bardzo restrykcyjna polityka klimatyczna Unii Europejskiej – wskazał szef rządu.
"Ta pułapka średniego rozwoju, polega na tym, że wciąż zarabiamy daleko mniej niż nasi zachodni sąsiedzi w związku z tym mamy duże trendy migracyjne, choć z nimi sobie w dużym stopniu poradziliśmy" - powiedział. Odwróciliśmy ten trend - dodał.
Jak zaznaczył szef rządu, ten obszar pułapki średniego dochodu również w wyraźny sposób jest domykany. "Jest to proces rozłożony na wiele lat, który nazwaliśmy modelem państwa dobrobytu" - powiedział. "Przełożeniem zwrotnicy modernizacji w kierunku innowacyjnych produktów i usług, dzięki temu wyższych wynagrodzeń, szybszego wzrostu płacy minimalnej, ale jednocześnie ulgi dla tych najmniejszych przedsiębiorców, wyższy ryczałt, niższy CIT i niższy ZUS" - wymienił. Dodał, że to jest sprawiedliwy system gospodarczy, promujący oddolne generowanie polskiego kapitału, promujący polskich przedsiębiorców.
Według Morawieckiego dzisiaj walka konkurencyjna odbywa się na poziomie sprytnych regulatorów. "To KE wpływa na ok. 70 proc. polskiego prawodawstwa jak np. pakiet mobilności, dyrektywa antyazotowa, itp. regulacje, które utrudniają nasze działania" - wskazał.
"Będziemy robić wszystko, żeby wspierać polskich producentów, polskich konsumentów, polskie środowisko, bo to jest w naszym interesie" - zaznaczył Morawiecki. Dodał, że budowanie polskich oszczędności i polskiego kapitału to jest droga do realizacji polskiego modelu państwa dobrobytu.
Premier przekonywał, że polska wiedza tkwi w produktach wysoko zaawansowanych, polskie informatyczne talenty są naszym dobrem narodowym, ale nie tylko to branża rolno- spożywcza jest naszym oczkiem w głowie, takżę branża kosmetyczna, z której możemy być dumni, i produkcja mebli. Jesteśmy na podium eksportu światowego - zauważył.
"70-80 miliardów na cele społeczne i rozwojowe"
"Polska ma jeden z najsilniejszych wzrostów na świecie, to są dane OECD. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego należymy do 22 najsilniejszych gospodarczo krajów świata" - powiedział premier podczas przemówienia. Dodał, że według Komisji Europejskiej należymy do grona najszybciej domykających lukę podatkową, oraz że jako pierwsi podjęliśmy głośno temat rajów podatkowych.
"Jednocześnie pokazujemy, że można odnosić sukcesy prowadząc rozbudowaną politykę społeczną. Przesunęliśmy 70-80 miliardów na cele społeczne i rozwojowe, a pozyskaliśmy je od mafii vatowskich i przestępców podatkowych - powiedział Morawiecki. Dodał, że nie tylko obyło się bez podnoszenia podatków, ale obniżono VAT poprzez matrycę vatowską dla grupy kilkudziesięciu produktów. Obniżono również CIT, dla przedsiębiorców zarabiających do 2mln euro, czyli 95 proc. ogółu, a także PIT dla 24 mln Polaków.
"Stabilne otoczenie makroekonomiczne i stabilny sektor finansów publicznych będzie gwarancją długoterminowego wzrostu gospodarczego" - powiedział premier. Dodał że miks polityk: gospodarczej, przemysłowej, finansowej, oraz społecznej, a także wydatki na innowacje i badania, doprowadzi do budowy państwa, które odniesie ogromny sukces na arenie międzynarodowej. "System instytucji wsparcia będzie promował polskie startupy i małe, i średnie przedsiębiorstwa, a cały system gospodarczy będzie dobrze służył polskim przedsiębiorcom i polskim pracownikom, na pożytek nam i przyszłym pokoleniom" - zakończył premier.
"Praźródłem naszego sukcesu gospodarczego jest usprawnienie systemu finansowego"
Premier podkreślił, że opinie polskich, unijnych i międzynarodowych ekspertów potwierdzają, że "nasze uszczelnienie systemu podatkowego jest tym mitycznym Atlasem,który dźwiga cały nasz wzrost gospodarczy." Dodał, że to pokazuje jak wielką wartością jest państwo polskie, które słucha przedsiębiorców.
Przykładem - jak wskazał - jest np. obniżenie CIT dla małych i średnich przedsiębiorstw. Podkreślił, że właśnie w ogłoszonej niedawno piątce dla przedsiębiorców udało się podwyższyć ryczałt uprawniający do niższych podatków z 250 tys. euro do 2 mln euro, czyli do ok. 9 mln zł.
Premier zaznaczył również jak ważne jest usprawnianie instytucji państwa. Powiedział, że wszystkie państwa, które w bliższej lub dalszej historii odniosły sukces gospodaczy, takie jak np. Japonia, Tajwan. Niemcy, Francja czy ostatnio Chiny "w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, wspierały swoich przedsiębiorców".
Zaznaczył, że państwo jest dobrem narodowym i tylko gospodarki niedojrzałe mogą uważać inaczej. Przyznał, że "my, będąc niedojrzałymi, nabieraliśmy się na to, że państwo (..) powinno być tylko nocnym stróżem i niczym więcej, bo inaczej tylko przeszkadza przedsiębiorcom".
Morawiecki powiedział też, eksport jest najlepszą formułą budowania krajowych oszczędności, a polskie przedsiębiorstwa, dzięki którym eksport rośnie powninny być wspierane polityką odpowiednich kredytów, gwarancji międzynarodowych, ale również dyplomacją, walką o nasze interesy w Brukseli, Waszyngtonie i na całym świecie.
"Powinniśmy przyciągać Polaków z emigracji"
"W poprzednich kilku, kilkunastu latach Polskę opuściło 1,5 do 2 mln osób. Dlatego w kolejnych latach, czterech, ośmiu, każdy rząd, który będzie, powinien postawić sobie takie zadanie, jakie my postawiliśmy – przyciągać Polaków z emigracji z powrotem do Polski" – powiedział szef rządu.
"To są nasi rodacy. To jest mniej łez z tytułu rozstań w rodzinach; mniej rozbitych rodzin. Ale również to jest kapitał doświadczeń i kapitał finansowy, który z powrotem chcemy przyciągnąć" – akcentował Morawiecki.
"Wyższe marże firm pozwolą podnieść płace pracowników"
"Dzisiaj mamy czwartą rewolucję technologiczną, rewolucję cyfrową, internet rzeczy, sztuczną inteligencję, Big Data, technologie chmurowe i śmiało wchodzimy w ten świat. Po raz pierwszy możemy przeskoczyć albo ruchem konika szachowego okrążyć i ominąć pewne etapy rozwoju gospodarczego tak, żeby za kilka kilkanaście lat rzeczywiście to nasi przedsiębiorcy (...) mogli realizować wyższe marże" - powiedział Morawiecki.
"Bo wyższe marże to wyższe płace dla naszych pracowników. Wyższe płace naszych pracowników napędzają konsumpcję, również krajową, powodują że jest więcej oszczędności w systemie krajowym (...) i dzięki temu model gospodarczy jest zdrowszy, gospodarka idzie we właściwym kierunku" - dodał.
Szef rządu przyznał, że obecnie polski przedsiębiorca, w porównaniu do tych z krajów lepiej rozwiniętych, ma trudniejszy dostęp do kapitału i wyższy koszt kapitału.
autor: Marcin Chomiuk, Rafał Białkowski, Łukasz Pawłowski, Longina Grzegórska-Szpyt, Piotr Gozdowski































































