REKLAMA

Premier: Podjąłem decyzję o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska

2022-08-12 18:31, akt.2022-08-12 20:13
publikacja
2022-08-12 18:31
aktualizacja
2022-08-12 20:13
Premier: Podjąłem decyzję o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska
Premier: Podjąłem decyzję o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Podjąłem decyzję o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich Przemysława Dacy i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka - poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że "sprawę zatrucia Odry traktuje z najwyższym priorytetem".

Premier w wieczornym wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że "sytuacja związana z zatruciem jednej z największych polskich rzek - Odry, w ciągu kilkunastu godzin stała się najważniejszym tematem publicznej debaty".

"Całkowicie podzielam Państwa obawy i oburzenie związane z tą sprawą i zrobię wszystko, co tylko możliwe, by jak najszybciej zminimalizować skutki skażenia i jego wpływ na ekosystem" - dodał Morawiecki".

"Winnych tego skandalu, tego ekologicznego przestępstwa o ogromnej skali - chcemy jak najszybciej znaleźć i ukarać jak najsurowiej! Poleciłem działanie odpowiednim służbom" - wskazał.

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

50 pytań i odpowiedzi. Poradnik (nie tylko) dla początkujących

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

Czy obligacje detaliczne są bezpieczne? Czy chronią przed inflacją? Odpowiadamy na 50 najczęstszych i najważniejszych pytań o propozycję Skarbu Państwa dla oszczędzających. Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 20 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Jak dodał, "sytuacji, z którą mamy do czynienia, w żaden sposób nie można było przewidzieć, ale z pewnością reakcja odpowiednich służb mogła nastąpić szybciej". "W związku z tym podjąłem decyzję o natychmiastowej dymisji: szefa Wody Polskie Przemysława Dacy, szefa Główny Inspektorat Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka" - poinformował Morawiecki.

"Wnioski na przyszłość zostaną wyciągnięte, a procedury ulepszone. Odpowiedzialność urzędników, to kwestia ważna, ale teraz najbardziej na sercu leży nam ochrona ludzi i przyrody" - podkreślił premier.

Jak wskazał, "wciąż nie posiadamy stuprocentowej pewności, co do przyczyn i źródła zatrucia, nie ulega jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z jednym z najpoważniejszych skażeń środowiska od dawna".

"Jego przyczyny są przedmiotem śledztwa wszystkich organów państwa polskiego, które posiadają odpowiednie kompetencje, sprzęt i wiedzę" - dodał.

"Sprawę zatrucia Odry traktuję z najwyższym priorytetem i jestem w ciągłym kontakcie z Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, wojewodami i pozostałymi organami i służbami walczącymi ze skutkami skażenia" - napisał premier.

"W tej chwili działamy zgodnie z przyjętymi procedurami i zaleceniami ekspertów. Kolejne informacje spływają z godziny na godzinę i będziemy informować o rozwoju sytuacji oraz chronić wszystkich narażonych" - podkreślił szef rządu. "Nie spocznę, dopóki źródło i skutki skażenia nie zostaną jak najszybciej wykryte i usunięte, a cała sytuacja odpowiednio wyjaśniona" - zapewnił.

Wiceszef MSWiA: Skala zatrucia Odry była niedoszacowana przez urzędników, którzy stracili stanowiska

W sprawie zatrucia Odry byliśmy uspokajani i ta skala była jak gdyby w pewien sposób niedoszacowana przez urzędników, którzy w piątek stracili stanowiska - powiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Jak ocenił, zabrakło pewnej koordynacji służb.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w piątek wieczorem, że podjął decyzję o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich Przemysława Dacy i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka. Podkreślił, że "sprawę zatrucia Odry traktuje z najwyższym priorytetem".

O te dymisje był pytany w Polsat News wiceszef MSWiA. "Gdzieś było zaniedbanie służb podległych rządowi, dlatego podjęto decyzje personalne" - mówił Wąsik.

Dopytywany, czy wcześniej nie docierał żaden sygnał do MSWiA, że coś na Odrze jest "nie tak", wiceminister odparł: "Te sygnały powinny płynąć od tych instytucji, które dzisiaj mają zdymisjonowanych szefów".

"Sprawdzaliśmy różnego rodzaju sygnały i było chociażby zawiadomienie ministra (wiceministra klimatu, Jacka) Ozdoby do prokuratury w tej sprawie, ale byliśmy także uspokajani, proszę o tym pamiętać, i ta skala była jak gdyby w pewien sposób niedoszacowana przez urzędników, którzy dzisiaj stracili stanowiska" - mówił wiceszef MSWiA.

Polityk podkreślił, że ws. zarządzania kryzysowego w związku z zatruciem Odry rząd podjął stosowne działania, a stosowne służby są w sprawę zaangażowane. "Jak sprawa wypłynęła dopiero wówczas podjęliśmy te działania" - zaznaczył. "Jesteśmy zbulwersowani pewnymi sytuacjami i dlatego są zmiany personalne" - wyjaśnił.

"Rzekami zarządzają Wody Polskie, a ochroną zarządza Generalny Inspektor Ochrony Środowiska - te osoby nie spełniły pokładanych oczekiwań. Rzeczywiście można było pewne działania pewnie podjąć wcześniej, stąd są te zmiany personalne" - ocenił Wąsik. "Zabrakło także pewnej koordynacji i to dobrze, że ta koordynacja się pojawiła. Wydaje się, że teraz już te służby działają w sposób zespolony: są sztaby wojewódzkie, jest sztab centralny - to wszystko monitorujemy bardzo mocno" - podkreślił.

Jak wskazał, decyzja ws. zamknięcia dostępu do rzek powinna być podjęta wcześniej. "Natomiast decyzje podejmuje się na podstawie pewnej wiedzy - ta wiedza nie została dostarczona przez służby, których szefowie zostali odwołani" - dodał Wąsik.

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół. Śnięte ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Wędkarze wyłowili ich co najmniej kilka ton. Jak zapewniono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu bada sprawę śniętych ryb w Odrze od chwili otrzymania pierwszego zgłoszenia pod koniec lipca. W czwartek fala zanieczyszczonej Odry ze śniętymi rybami dotarła na teren woj. zachodniopomorskiego. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwie zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim - poinformował na piątkowej konferencji prasowej wiceminister Wąsik. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze lokaty na 100 000 zł – wrzesień 2022 r.

Najlepsze lokaty na 100 000 zł – wrzesień 2022 r.

Komentarze (107)

dodaj komentarz
kaczyslaw_
Pinokio podjął decyzję... xD

Po prostu, zwyczajnie, tak wielkie szambo się wylało, że nie da się tego sprzątnąć pod dywan. Suweren domaga się głów to głowy lecą. Dziwne jest tylko to, że TV*** nie grzeje tego tematu tak jak czajki. Czyżby jakiś znajomy *** był umoczony?
ehud
My tu gadu-gadu, a ten Daca ma dzisiaj ostrego kaca ... polewoj, Borys ... pa całom!
karbinadel
Przynajmniej raz się przyznali, że nominaci PiS źle pracują (a konkretnie to nic nie robią)
ehud
Co to jest ta bańka nagrody? Bolęsa kiedyś chciał podarować każdemu 100 baniek :)
wibor3m
Mamy najlepszych urzędników na świecie. Czy oni regularnie sprawdzają wody pod kątem toksyn, aby móc określić dokładne miejsce zatrucia rzeki? Oczywiście, że nie, mają ludzi łowiących ryby, którzy dbają o to......
znawca_wszystkiego
Do moderatorów bankiera. Nie wstyd wam dopisywać minusy przy antyreżimowych komentarzach? Nie wstydzicie się spojrzec w lustro? Pisowski szmal wam nie śmierdzi? Wszyscy powinni się wynieść z tego forum i w ramach protestu nie czytać i nic nie pisać do odwołania.
trolley
Bankier nie jest polskim portalem.
ehud odpowiada trolley
To wolska filia Haaretz :)
tecdswv4t
Tak to jest. My się poświęcamy Ukrainie a z drugiej strony po Odrze druga rzeka nam ginie tym razem w Wielkopolsce. Przypadek? Czy "przysługa"? A jak będzie więcej? A jak z wdzięczności "pewien" kraj nam ich więcej zaserwuje??
Czy pomagamy Ukrainie z dwóch powodów:
1/ Ze zwykłego ludzkiego współczucia? Czy
Tak to jest. My się poświęcamy Ukrainie a z drugiej strony po Odrze druga rzeka nam ginie tym razem w Wielkopolsce. Przypadek? Czy "przysługa"? A jak będzie więcej? A jak z wdzięczności "pewien" kraj nam ich więcej zaserwuje??
Czy pomagamy Ukrainie z dwóch powodów:
1/ Ze zwykłego ludzkiego współczucia? Czy po prostu rząd rzymian nas w to wkręcił, gdzie Zieliński rozwalił swój kraj na życzenie USA?
2/ Żeby odepchnąć ruskich — nie chcemy, żeby ruscy dojechali do naszej granicy i zaczęli strzelać do nas.?
Przecież NATO nam gwarantowało pomoc, a obecnie wystawiliśmy się bezpośrednio Rosji. Dodatkowo wepchnęliśmy naszą ojczyznę w dekady biedy i kłopotów. Ostatecznie zachód nas i tak do wiatru wystawi.
Czy to wreszcie dociera do was? Ps. Dopłaty do węgla i pozostałych ! A za chrust+ mamy my płacić. Czy już nas wszystkich pandemia łupoty napadła?
po_co
Nie udało Ci się to.
Musisz Sasza lepiej przykładać się na szkoleniu bo z ledwością piszesz po Polsku, a tutaj trzeba jeszcze pisać z sensem.

Powiązane: Katastrofa ekologiczna na Odrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki