REKLAMA

Premier: Media i część opozycji posłużyli się opozycyjnym kłamstwem VAT-owskim

2021-02-24 16:01
publikacja
2021-02-24 16:01
fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera RP

Część mediów i opozycji posłużyło się ostatnio opozycyjnym kłamstwem VAT-owskim - powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu mówił, że w samym tylko 2017 roku wpływy z podatku VAT wzrosły o 30 mld zł, czyli o tyle samo, co w ciągu całych ośmioletnich rządów Platformy Obywatelskiej.

“Bardzo wyraźnie widać było to, że część mediów, kierowanych z zagranicy, należących do zagranicy, wraz z częścią opozycji postanowiło zagrać bardzo ciekawie. (...) Postanowili raz jeszcze posłużyć się opozycyjnym kłamstwem VAT-owskim. Postanowili pokazać, że to w czasach Platformy Obywatelskiej cokolwiek dobrego się tutaj działo, a my nie naprawiliśmy finansów publicznych państwa” - powiedział premier.

Szef rządu przypomniał jednocześnie, że w roku 2015, ostatnim roku rządzenia Platformy Obywatelskiej wpływy z VAT wyniosły 123 mld zł, podczas gdy w roku 2020 wzrosły one do 184 mld zł.

"W ciągu jednego tylko roku 2017 wzrasta ściągalność podatku VAT o 30 mld zł. A ile wzrasta podatek VAT w czasach Platformy Obywatelskiej przez osiem lat? Szanowni państwo, też 30 mld zł. Nie przejęzyczyłem się. Tu osiem lat, a tutaj jeden rok" - podkreślił Morawiecki.

Zdaniem premiera, rządy Platformy Obywatelskiej oznaczały dla mafii VAT-owskich rozwinięty baner z napisem "zapraszamy mafie VAT-owskie do Polski".

"Ile cystern z paliwem +na lewo+ wjeżdżało w czasach Platformy Obywatelskiej? Wjeżdżało 500 do 600 cystern. (...) W czasach naszych rządów 150 - 200 cystern. Należy się zapytać gdzie jechało te 500 - 600 cystern. To dzienna strata z samego tylko tego tytułu około 20 mln zł” - powiedział premier.

Szef rządu powiedział, że poprzez pogonienie mafii VAT-owskich więcej pieniędzy trafiło do polskich rodzin.

"Warto zajrzeć do statystyk podatkowych, warto zajrzeć rok po roku, jak wyglądała sytuacja ściągalności podatku VAT. Otóż wy (...), podwyżką podatków VAT zasilaliście (...) mafie VAT-owskie, a my poprzez pogonienie mafii VAT-owskich zasililiśmy polskie rodziny w te środki" - powiedział Morawiecki, zwracając się do opozycji.

Jak mówił, "niestety, to jest ta stara prawda, o której mówił jeden z pisarzy". "Mario Puzo odnotował, że niestety bandyci w białych kołnierzykach potrafią więcej ukraść, więcej złego zrobić czasami, niż tysiąc facetów z pistoletami. I tak było w czasach Platformy Obywatelskiej. Bandyci w białych kołnierzykach, z teczką, kradli na potęgę podatek VAT" - powiedział szef rządu.

Zdaniem premiera, wprowadzenie pakietu paliwowego, Jednolitego Pliku Kontrolnego, podzielonej płatności (split payment), przebudowa administracji skarbowej - to niektóre działania, jakie pozwoliły w Polsce ograniczyć tzw. lukę VAT.

"+Drzemka nocnego stróża+ w czasach PO kosztowała bardzo wiele" - ocenił szef rządu, odnosząc się do luki VAT.

Dodał, że najlepszym dowodem na to, co się działo za czasów rządów PO, było to, co mówił szef związków zawodowych służb celnych. "Nam nie wolno było tykać się paliw, tzn. że było przyzwolenie na tę patologię, na to bandyckie złodziejstwo, które miało miejsce (tzw. mafia paliwowa - PAP)" - podkreślił.

Szef rządu zwrócił uwagę, że rząd PiS zreorganizował struktury organizacyjne instytucji oraz wprowadził mechanizmy, które pozwoliły zwiększyć ściągalność VAT-u. Wymienił m.in. wprowadzenie pakietu paliwowego; Jednolitego Pliku Kontrolnego; podzielonej płatności (split payment); SENT 1, 2, 3; zaczęto weryfikować przypływy na rachunkach klientów, przebudowano Krajową Administrację Skarbową.

Morawiecki mówił w Sejmie o sukcesach rządu w uszczelnianiu systemu podatkowego i zwiększaniu wpływów podatkowych. "W ciągu 5 lat VAT urósł o prawie 48 proc., licząc z 2020 r., rokiem kryzysu stulecia. Podatek CIT urósł powyżej 54 proc., a PIT powyżej 46 proc." - powiedział premier.

"Ten obóz polityczny PiS, Zjednoczonej Prawicy, który stara się zastosować najbardziej właściwe instrumenty do polityki fiskalnej, odnosi taki sukces dlatego, że rok do roku usprawniamy metody analizy, przeszkolenie, procesy w ramach Ministerstwa Finansów i to stoi u źródła tego sukcesu, że w roku największego kryzysu będziemy mieli niższy deficyt budżetowy niż w czasach PO, kiedy takiego kryzys nie było" - ocenił Morawiecki.

Dodał, że za czasów PO budżet państwa był jak durszlak, „przeciekały setki, miliony i miliardy złotych”. Powołał się na dane KE, wg. których Polska jest wśród tych krajów, które "od zakończenia rządów PO do dziś najszybciej likwidują lukę w VAT".

Jak mówił w środę szef rządu, Platforma Obywatelska w 2011 r. podniosła podatek VAT, dopuściła się zaboru OFE, podniesienia wieku emerytalnego. "W taki sposób PO łatała dziurę po wygenerowanej przez siebie luce w VAT, którą pokazuje KE i inne instytucje z całego świata, z całej Europy" - wskazał.

"W czasach rządów Zjednoczonej Prawicy obniżyliśmy VAT na kilkaset artykułów" - mówił premier. "Poprzez uszczelnienie, poprzez pogonienie mafii VAT-owskich wpływy do budżetu wzrosły o prawie 50 proc." - podkreślił.

Morawiecki zapewnił, że rząd będzie dalej stał na straży sprawności państwa polskiego. "Będziemy dalej przekazywali ludziom i na inwestycje to, co w waszych czasach okazało się gigantyczną patologią" - zwrócił się do opozycji.

Zaapelował, by przy projektach "dobrych dla państwa polskiego, usprawniających państwo polskie głosować razem", ponieważ liberum veto, które było przypadłością I Rzeczpospolitej, jest pierwszym krokiem do chaosu - wskazał. 

Opozycja o wystąpieniu premiera ws. VAT: kłamstwa, popis haseł retorycznych i polemika z mediami

Wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego ws VAT to kłamstwa, popis haseł retorycznych, polemika z mediami - ocenili posłowie opozycji. Pan dokonał rzeczy niemal niemożliwej, skłamał pan więcej razy niż jest dziur w pana oświadczeniu majątkowym - zwrócił się lider PO Borys Budka do szefa rządu.

Bezpośrednio po przemówieniu premiera z serią wniosków formalnych zgłosiło się kilku posłów opozycji, odnosili się zarazem do tego, co usłyszeli od szefa rządu.

Borys Budka wnioskował o zwołanie posiedzenia Konwentu Seniorów ws. dopisania do porządku obrad Sejmu punktu "debata nad rzeczywistym stanem finansów państwa".

"Jest pan mistrzem kłamstwa, premierem, który dwukrotnie prawomocnie musiała przepraszać za swoje kłamstwa, ale pan dziś dokonał rzeczy niemal niemożliwej: skłamał pan więcej razy niż jest dziur w pana oświadczeniu majątkowym. Konkretne przykłady: nie poparliście rozwiązań, które uszczelniały polski system podatkowy, nie popraliście jednolitego pliku kontrolnego, nie poparliście żadnych dobrych zmian. Chroniliście SKOKI, chroniliście swoich kolesi i dlatego z budżetu państwa ponad 4,5 mld zł trzeba było im wypłacić" - powiedział Budka, zwracając się do premiera i posłów PiS.

"Dzisiaj pan próbuje przykryć swoją nieudolność, pan próbuje przykryć to, że nie potraficie sformułować planu odbudowy, że 250 mld zł, potrzebnych polskiej gospodarce, służbie zdrowia, może przepłynąć wam przez ręce" - dodał Budka.

W tym momencie prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyłączył Budce mikrofon, bo - jak powiedział - minął jego czas na zadanie pytania; poseł PO jeszcze przez chwilę mówi dalej. "Co to jest?" – pytał Budka. "Jedna minuta, proszę opuścić mównicę" – odparł wicemarszałek. W tym samym czasie próbowali interweniować w sprawie przerwanego wystąpienia posłowie KO Sławomir Nitras i Cezary Tomczyk. "Siadaj Nitras" – powiedział Terlecki. "A co on tu robi, była jedna minuta na to. Panie Budka, nie dziwię się, że opozycja narzeka, że nie ma lidera" - powiedział Terlecki.

Po Budce zabrał głos szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Mówił, że "premier chyba za dużo naoglądał się telewizji publicznej, bo tam te słupki, o których mówi i te jego kłamstwa pokazują". "Tutaj te kłamstwa się nie sprzedają; szkoda, że nie ma pana pryncypała, pana Kaczyńskiego, bo byłoby do kogo mówić" - powiedział. Dodał, że prawda o tym, o czym mówił premier, "jest w sklepach" i gdyby Morawiecki chodził sam na zakupy, to by o tym wiedział, a także o tym, że "bieda w polskich domach jest większa niż jego kłamstwa".

"Luka Morawieckiego - to jest prawda o pana rządzie; nie luka vatowska. Wmawiacie, że 500 plus jest, bo wy to załatwiliście; nieprawda - cała Polska się na to złożyła. Powiedzcie prawdę, pieniądze, które są w budżecie, to nie są pieniądze Morawieckiego ani pana rządu, to są pieniądze obywateli i obywatelek Rzeczypospolitej i nich pan nie kłamie na tej mównicy" - mówił Gawkowski, zwracając się do szefa rządu.

Krzysztof Bosak (Konfederacja) wnioskował o "zmianę prowadzenia obrad". Ocenił, że wystąpienie premiera to "popis haseł retorycznych" i polemika z mediami. Mówił, że szefa rządu zapewne nie będzie podczas debaty o zagrożonych branżach, ani o bankach czy akcyzie lub o praniu brudnych pieniędzy. Podkreślał, że do tych debat premier i PiS "wydelegowali" wiceministrów i nielicznych posłów.

"Panie premierze, chce pan dyskutować z opozycją - niech pan zostanie" - apelował.

Z kolei Stefan Krajewski (PSL) wnioskował o odroczenie posiedzenia Sejmu, zwołanie Konwentu Seniorów i informację na temat rządowego planu odbudowy Polski po epidemii koronawirusa.

Posłowie opozycji - m.in. z KO - poinformowali w poniedziałek, że domagają się zwołania posiedzenia komisji finansów publicznych, która zbadałaby tezę, że większe dochody z podatku VAT wynikają z rozgromienia "mafii VAT-owskich". Była to reakcja na sobotni materiał Superwizjera TVN "Kłamstwo vatowskie" o tzw. przestępcach podatkowych i zakładaniu spółek mających wyłudzać VAT. W materiale postawiono tezę, że w postępowaniach karnych dotyczących mafii vatowskich prokuratura oskarżała niewinnych ludzi, a wielkie kwoty wyłudzeń często istniały tylko na papierze.

Zdaniem Prokuratury Krajowej materiał ten przedstawia całkowicie nieprawdziwy obraz dotyczący postępowań karnych przeciwko członkom mafii vatowskich. Jak zaznaczono, o przełomowych działaniach prokuratury od 2016 roku wymierzonych w mafie vatowskich świadczą liczby. "W 2017 roku zarejestrowano 915 postępowań dotyczących wyłudzeń podatku od towarów i usług, w których wartość uszczuplenia należności Skarbu Państwa lub narażenia na uszczuplenie przekroczyła 1 mln zł, w 2018 roku – 1043, zaś w 2019 roku – 1187. W latach 2014-2015 prowadzono odpowiednio: 623 i 667 takie sprawy" - wskazała PK.

Wcześniej premier, odnosząc się do materiału TVN24, ocenił, że twórcy "Superwizjera" "podjęli tyleż brawurową, co totalnie zafałszowaną próbę zdyskredytowania polityki fiskalnej rządów Zjednoczonej Prawicy". (PAP)

autorka: Wiktoria Nicałek

wni/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wyłudzenia VAT-u

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki