REKLAMA

Premier: Mamy do czynienia z drugą falą epidemii, ale nasza strategia okazuje się skuteczna

2020-10-21 11:50, akt.2020-10-21 13:15
publikacja
2020-10-21 11:50
aktualizacja
2020-10-21 13:15
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Mamy obecnie do czynienia z drugą falą epidemii, ale być może grozi nam też trzecia fala, bo jesteśmy zależni od tego, czy wynalezione zostanie lekarstwo lub szczepionka na koronawirusa - mówił w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki wśród najważniejszych zasad walki z epidemią koronawirusa wymienił utrzymywanie dystansu społecznego, noszenie maseczek i wentylowanie pomieszczeń. Ocenił, że na tle innych dużych krajów europejskich strategia polskiego rządu okazuje się "skuteczna" i - jak dodał - ta strategia będzie utrzymana.

"Mamy do czynienia dzisiaj z bardzo groźnym zjawiskiem - z drugą falą, i trzeba powiedzieć to tutaj również, że być może grozi nam trzecia fala, ponieważ zależni jesteśmy od tego, czy wynalezione zostanie lekarstwo bądź szczepionka na COVID-19" - powiedział szef rządu.

"Nasza strategia i zasada to przede wszystkim tak budować życie społeczne i gospodarcze, żeby móc uczyć się, pracować, żyć, nie zamykać gospodarki i jednocześnie przecinać ten pas transmisyjny COVID-19" - dodał Morawiecki.

Premier, powołując się na naukowców, mówił, że są oni zgodni, że bliskość, kontakt społeczny i mobilność przede wszystkim powodują zakażenie się ludzi od siebie wzajemnie. Dodał, że według grona naukowców teoria o odporności stadnej jest błędna i grozi ogromną falą zgonów.

Podkreślał, że "solidarność podejścia do epidemii mocno pomogła nam wiosną, bo równo 230 dni temu zaczęliśmy się zmagać z pandemią".

"Pan prof. Marian Zembala powiedział, że w obecnej sytuacji wszyscy powinni współpracować ponad podziałami, nie ma innej opcji, to apel o solidarność, język, który chyba wszyscy tutaj niezależnie od różnic rozumiemy" - powiedział szef rządu.

"Dzisiaj walka z epidemią, ale jednocześnie obrona gospodarki, ochrona miejsc pracy - to jest nasza racja stanu, to jest polska racja stanu. Dlatego warto, by ponad tymi podziałami, w duchu solidarności, walczyć z COVID-19" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że nie obieca, że "za parę miesięcy COVID-19 zniknie, bo tego nikt dzisiaj nie wie".

"Musimy nastawić się na dłuższą walkę. Może będzie kolejna fala, może będzie szczepionka, tego nie wiemy. Ale mogę obiecać, że zrobimy wszystko - jeśli popełnialiśmy jakieś błędy, to się do nich przyznajemy, kto nie popełnia błędów, niech pierwszy rzuci kamieniem -zrobimy wszystko, żeby bronić naszych seniorów, chronić gospodarkę i chronić służbę zdrowia, chronić zdrowie i życie wszystkich naszych obywatele" - powiedział premier.

Podkreślił, że najbliższe tygodnie, może nawet kwartały, w związku z walką z koronawirusem będą najtrudniejszym czasem dla Polski "od dziesięcioleci".

Morawiecki: W walce z koronawirusem mamy cztery główne linie obrony

Premier powiedział w środę w Sejmie, że rząd w walce z koronawirusem ma cztery główne linie obrony. Jak mówił, pierwsza linia to są rygory i obostrzenia, obowiązkowe maseczki, dystans społeczny, określone warunki sanitarne i aplikacja Stop COVID-19.

"Druga linia obrony to nasz system ochrony zdrowia, to nasze już dzisiaj 16 tys. łóżek szpitalnych, 40 proc. więcej, niż jest dzisiaj wykorzystywanych, to oczywiście nasze izolatoria, kwarantanna, sprawdzana przez służby mundurowe, to nasi przede wszystkim medycy" - mówił szef rządu.

Trzecią linią obrony jest - jak wymieniał - tworzenie dodatkowych 13 tys. łóżek szpitalnych wraz z odpowiednią proporcją podłączeń respiratorowych i tlenowych. "Tylko w ostatnim tygodniu rozdysponowaliśmy 350 respiratorów do szpitali i 300 kardiomonitorów" - wskazywał.

Mówił, że dodatkowe łóżka szpitalne są tworzone m.in. z zasobów MON, resortu zdrowia oraz szpitali powiatowych. "To nas doprowadzi do poziomu ok. 30 tys. łóżek przeznczonych tylko dla pacjentów z COVID-19, dzisiaj wykorzystywanych jest ok. 10 tys." - powiedział premier.

Dodał, że aby czuć się jeszcze bezpieczniej, to tworzona jest czwarta linia obrony, czyli tzw. szpitale tymczasowe tworzone np. na Stadionie Narodowym. "W każdym województwie chcemy mieć tego typu zasoby łóżkowe dodatkowe. Być może one nie będą w użyciu, ale nie chcę za miesiąc, dwa, czy trzy, musieć tworzyć tych dodatkowych zasobów łóżkowych w sposób gwałtowany. To jest nasza czwarta linia obrona i oby ona nie została wykorzystana" - podkreślił.

"Zwiększaliśmy moce testowania z 4 tys. testów dziennie do 80 tys."

"Wyszliśmy z punktu pierwotnego - 4 tys. testów dziennie. Ile mamy dzisiaj możliwości testowych szanowni państwo? To jest 80 tys. Każdego dnia w ciągu lata zwiększaliśmy naszą wydolność i wydajność testów na koronawirusa" - powiedział szef rządu.

Stwierdził, że w latach 2010-2015 PO "zlikwidowała 30 laboratoriów w sanepidzie". "W 2016 r. zatrzymaliśmy ten proces i dzisiaj mamy możliwość testowania z 4 tys. na 80 tys.; 20 razy większą" - powiedział Morawiecki.

Mówiąc o sprzęcie ochronnym, stwierdził, że "w samej tylko Agencji Rezerw Materiałowych znajduje się dzisiaj, po zakupach od czerwca, lipca, sierpnia, kilkanaście milionów FFP2, FFP3". "Pół miliarda rękawiczek, wiele różnego rodzaju sprzętu: kombinezony, fartuchy ochronne, przyłbice, maski trójwarstwowe, też kilkaset milionów do samych szkół; w sierpniu rozwieźliśmy 75 tys. termometrów bezdotykowych i 20 mln maseczek" - wymieniał szef rządu.

"To było tyle jakie było zapotrzebowanie, bo tych masek jest dzisiaj kilkaset milionów" - dodał Morawiecki. Wspomniał też o 10 mln płynów dezynfekcyjnych. "A więc w bardzo dużym zakresie, te wszystkie materiały, które były potrzebne dotarły do szkół w odpowiednim czasie" - stwierdził.

Premier powiedział też, że w lipcu została przygotowana strategia "powiatów zielonych, żółtych i czerwonych", została wdrożona i w sierpniu i wrześniu działała "w taki sposób, jak spodziewaliśmy się, że zadziała".

Więcej łóżek z respiratorami

"Kupowaliśmy przede wszystkim sprzęt, który leczy najciężej chorych na koronawirusa, czyli respiratory. Respiratorów kupiliśmy tyle, że również potroiliśmy stan łóżek z respiratorami między sierpniem a dniem dzisiejszym 3,5-krotnie" - oświadczył premier w Sejmie.

Dodał, że w magazynach Agencji Rezerw Materiałowych jest dostępnych ponad 2,5 tysiąca respiratorów gotowych do podłączenia przy łóżkach szpitalnych. "Wszystkie szpitale - każdy niezależnie od tego, jaki jest organ założycielski, czy marszałkowski, czy miejski - każdy, który chce podłączyć respirator, dostanie ten respirator, ponieważ mamy dziś wolnych respiratorów blisko 3 tysiące" - powiedział.

Według szefa rządu to skutek myślenia strategicznego w miesiącach letnich. "Kiedy wiedzieliśmy, że możemy się zderzyć z większą liczbą zapotrzebowania na respiratory" - zaznaczył.

Stwierdził również, że obecnie w użyciu przy pacjentach zakażonych koronawirusem jest niecałe 800 respiratorów. "Wolnych podłączonych jest kilkaset - około 600-700, ale wolnych do podłączenia jest blisko 3 tysiące" - powiedział premier.

"Stan łóżek zajętych to około 60 proc. na dzień dzisiejszy. To duży procent, ale cały czas zwiększamy bazę łóżkową" - powiedział.

Stwierdził, że jeszcze sześć, siedem tygodni temu, łóżek dla chorych na koronawirusa było około 6 tys. "Dziś jest to 16-17 tys. łóżek. Szybciej w ostatnich dnia rośnie nam liczba łóżek dołączanych do systemów niż liczba pacjentów chorych na COVID-19, którzy wymagają opieki szpitalnej na tych łóżkach" - powiedział Morawiecki.

"Duża liczba zakażeń, 9-10 tys. zakażeń (każdego dnia - PAP), które musimy zatrzymać, oznacza, że musi rosnąć liczba łóżek dostępnych dla pacjentów (...). W naszym planie jest założenie co najmniej kolejnych 15 tys. łóżek. 13 tys. już jest zidentyfikowanych w szpitalach powiatowych, podległych MON, MSWiA i MZ" - dodał premier.

"Zakładamy najgorsze scenariusze. Może być druga, może być trzecia, mogą być kolejne fale. Dlatego będziemy tworzyć taki system szpitalnej dostępności łóżek dla (chorych na) Covid-19, żeby nie spotkało nas to, co spotkało Europę Zachodnią" – powiedział premier. Dodał, że chodzi o uniknięcie decyzji o nieleczeniu pacjentów powyżej pewnego wieku.

Poduszka finansów dla przedsiębiorców

Morawiecki przekonywał, że strategia rządu jest "drogą środka". Oceniał, że kryzys gospodarczy wywołany epidemią jest wydarzeniem bez precedensu, wobec którego nie było żadnych gotowych metod postępowania.

"Na to wszystko zareagowaliśmy błyskawicznie - tarczą finansową, tarczą antykryzysową, bo poduszka płynnościowa dla przedsiębiorców, która cały czas jest, mierzona obiektywnymi wskaźnikami i według finansów, ekonomistów wystarczy jeszcze na kilka miesięcy - mówię w skali całej gospodarki" - mówił Morawiecki i dodawał, że Polska ma szansę przejść "najbardziej suchą stopą" przez drugą falę.

"Polska ma szansę przejść najbardziej suchą stopą przez te bardzo wzmożone wody również tej drugiej fali, o której pan przewodniczący KO mówił, że jesienią to już pandemia będzie w zaniku - bo takie macie ekspertyzy. To niech pan pokaże te ekspertyzy panie przewodniczący" - mówił Morawiecki w kierunku lidera PO Borysa Budki.

Nasze przepisy ratują przedsiębiorców przed bankructwem; wy wiecie, że ta tarcza jest dobra i że działa, w prywatnych rozmowach mówicie to, by potem ją krytykować, to obłuda - powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki, zwracając się do polityków opozycji.

"Utrzymaliśmy 5 mln miejsc pracy dzięki tarczom antykryzysowym"

"Poprzez nasze tarcze finansowe utrzymaliśmy 5 mln miejsc pracy. To wielkie osiągnięcie, które doprowadziło do tego, że Polacy dzisiaj mogą, mimo tych ogromnych zagrożeń gospodarczych, spać spokojniej, niż wielu innych obywateli Europy" - powiedział premier. Zaznaczył, że wiele instytucji międzynarodowych oceniło, że polska odpowiedź fiskalno-budżetowa była największa w Europie.

"Mówiliście, że z jednej strony wydatki są za małe, a z drugiej - deficyt budżetowy za duży" - mówił premier do opozycji. "No to jest żelazna logika, rzeczywiście" - dodał. Wyjaśnił, że jeśli miała być ochrona w postaci różnych poduszek finansowych, to tegoroczny deficyt musiał wzrosnąć.

"Ale dzięki temu ochroniliśmy miejsca pracy" - tłumaczył. Podkreślił, że zależność między epidemią a gospodarką jest bardzo duża i im szybciej uda nam się zwalczyć epidemię, tym perspektywy przed gospodarką są lepsze. Ale jeśli w gospodarce jest tąpnięcie: wzrost bezrobocia, gwałtownie rosnący dług publiczny, gwałtowny spadek PKB - jak w USA czy Wielkiej Brytanii, to my przechodzimy przez to inaczej - zaznaczył szef rządu

"I to jest najlepsza miara - relatywna miara porównawcza jak ratujemy miejsca pracy, jak ratujmy przedsiębiorców przed bankructwem" - powiedział Morawiecki.

"Korpus wsparcia dla seniorów"

W czwartek lub piątek przedstawię zasady działania "korpusu wsparcia seniorów" - zapowiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki, zdając sprawozdanie o działaniach rządu w związku z pandemią poinformował, że w Głuchołazach działa już jeden z pierwszych ośrodków rehabilitacji dla osób, które przeszły COVID-19.

"COVID-19 to choroba groźna. Zwracam się do negacjonistów, którzy mówią, że odporność stadna i dowolność w utrzymywaniu bądź nie rygorów, nakazów, zaleceń, poleceń, powinna być naszą strategią - nie, to nie jest właściwa strategia" - mówił premier.

Szef rządu wśród kolejnych elementów działania wymienił wsparcie seniorów. "Jutro lub pojutrze, w najbliższych dniach przedstawię, w jaki sposób korpus wsparcia seniorów będzie działał" - zapowiedział Morawiecki.

Szczepionki na grypę

Morawiecki poinformował w Sejmie, że rząd "zakupił i zamówił" 3 mln szczepionek na grypę. "W latach poprzednich ze szczepionek na grypę korzystało 1,4 do 1,5 mln pacjentów. Wiec mamy dziś już dwa razy więcej szczepionek na grypę" - powiedział premier.

Szczepionki na grypę są obecnie bezpłatne dla osób powyżej 75 roku życia. Premier powiedział, że chce obniżenia granicy wieku uprawniającej do brezpłatnej szczepionki na grypę do 70 lat, po to, "by zmniejszyć prawdopodobieństwo skumulowania się chorób" - grypy i Covid-19.

W związku z pandemią koronawirusa w krajach Europy wzrasta zapotrzebowanie na szczepionki przeciw grypie. Państwa starają się zapewnić ich zapas. W Wielkiej Brytanii planowane jest dostarczenie 30 mln dawek, w Niemczech 26 mln, we Włoszech 16 mln. Mimo to, szczepionki nie zawsze są dostępne, a często trzeba na nie długo czekać.

W środę o zabezpieczenie Polski w szczepionki na grypę był pytany przez dziennikarzy rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. "Mówiliśmy w ostatnim czasie o trzech milionach szczepionek na grypę i mniej więcej taka pula będzie w Polsce dostępna" - odpowiedział rzecznik MZ.

Zaznaczył, że do tej pory do Polski trafiło około 1,6 mln szczepionek. "Nie wszystkie szczepionki trafiają do aptek, większość szczepionek idzie obrotem pozaaptecznym - chociażby do podstawowej opieki zdrowotnej czy do szpitali, gdzie bezpośrednio będą już szczepieni pacjenci, którzy mają choćby 100-procentową refundację. Czyli mówimy tu o osobach starszych, osobach przewlekle chorych" - podkreślił.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w ostatnim tygodniu do Polski trafiło blisko 350 tysięcy szczepionek do obrotu typowo aptecznego. "Większość już została rozdystrybuowana do aptek, część jest właśnie rozdystrybuowywana. Czekamy na kolejne dostawy. Jednocześnie Agencja Rezerw Materiałowych po postępowaniu ofertowym cały czas kupuje te szczepionki, gromadząc w swoich magazynach. Po zgromadzeniu będzie dystrybucja bieżąca, choćby do podstawowej opieki zdrowotnej dla pacjentów ze 100-procentową refundacją oraz ponad 200 tysięcy przeznaczamy dla lekarzy, dla personelu medycznego" - powiedział rzecznik resortu zdrowia.

Premier do opozycji: wyciągamy rękę do zgody

Do czasu wynalezienia szczepionki na koronawirusa musi być zgoda, musi być solidarność; chcemy współpracować ze wszystkimi, którzy są ludźmi dobrej woli, wyciągamy rękę do zgody - mówił premier Mateusz Morawiecki do polityków opozycji w środę w Sejmie.

W środę Sejm debatował nad poselskimi projektami ustaw dotyczącymi walki z epidemią COVID-19. Wśród nich był projekt PiS. Premier podczas debaty spotkał się z krytyką ze strony formacji opozycyjnych, która dotyczyła m.in. dotychczasowych działań rządu podejmowanych w walce z pandemią. Posłowie opozycji wytknęli też niedociągnięcia w projekcie PiS.

Odpowiadając na zarzuty opozycji premier powiedział: "Do czasu wynalezienia szczepionki musi być zgoda, musi być solidarność. Chcemy współpracować ze wszystkimi, którzy są ludźmi dobrej woli, którzy szukają dobrych rozwiązań".

"Mimo wszystko, mimo tych kalumnii, wyciągamy rękę do zgody - czas na zgodę. Dziś jest czas na zgodę i solidarność, po to, aby Polacy jak najlepiej przeszli przez epidemię. Dziś jest czas na zgodę i dlatego rękę do zgody wyciągamy" - zadeklarował Morawiecki.

"Jeżeli jakiś szpital ma zapotrzebowanie na respirator, proszę się zwrócić o bezpłatną dostawę"

Jeżeli jakiś szpital, jakaś jednostka ma zapotrzebowanie na respirator, proszę się zwrócić o bezpłatną dostawę, ponieważ na magazynach Agencji Rezerw Materiałowych są zakupione respiratory - mówił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

"Jeżeli jakiś szpital, jakaś jednostka ma zapotrzebowanie na respirator, dzisiaj proszę się zwrócić o bezpłatną dostawę tego respiratora, ponieważ na magazynach Agencji Rezerw Materiałowych są respiratory zakupione" - mówił premier w środę podczas debaty sejmowej.

"Mogę tylko raz jeszcze zaapelować do wszystkich samorządowców, bo to oni często są organem założycielskim: jeżeli potrzebujecie respiratorów, to są one dostępne" - powtórzył.

Premier dodał, że w latach 2017-2019 "dokonaliśmy takich zakupów sprzętu, jakie wcześniej odbywały się w ciągu 10 lat albo dłużej".

Szef rządu poruszył też temat kształcenia lekarzy. Dziękował przy tym b. ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi "za te decyzje, które zostały podjęte na samym początku naszych rządów" "Wtedy zaczęliśmy kształcić o 50 proc. więcej lekarzy (...). Jedną z pierwszych decyzji, które podjął dzisiejszy wojewoda, ówczesny minister zdrowia, było zwiększenie naboru na studia medyczne. To dzięki temu za parę lat ten deficyt lekarzy, który jest, będzie powoli redukowany" - mówił Morawiecki.

Odnosząc się do środowej debaty w Sejmie dotyczącej informacji o przygotowaniu państwa do walki z epidemią koronawirusa, premier dziękował za "pozytywne głosy". "Czas na zgodę, jesteśmy gotowi do pozytywnego, konstruktywnego dialogu. Dzisiaj walka z epidemią jest naszym absolutnie największym priorytetem" - zadeklarował Morawiecki. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (70)

dodaj komentarz
darius19
Jezu!! Premier nie ma zachamowan w propagandzie sukcesu. Ale sporo ludzi to lyknie
carlito1
Wy i obrona gospodarki.. żałosne:/
Świetny ten kowid będzie teraz mutował jak zwykły wirus grupy i w ten sposób będzie można gadać głupoty o kolejnych falach.

Ja mam nadzieję że ktoś się wam dobierze i pójdziecie siedzieć.
lorelie
"polska racja stanu" no dobrze..ale jaką i czyją rację stanu reprezentuje 83% mediów na rynku polskim ? I czyja jest ta " racja" bo na pewno nie nasza. Czy polskie gazety i serwisy internetowe maja kilkadziesiąt procent rynku medialnego w Izraelu czy Niemczech ? U nich nikt na cos takiego by nie pozwolił.
pstrzezek
Mati, przecież rozwiązań jest aż nadto: #1 Wina lekarzy - za mało się starają i jeszcze narzekają wywrotowcy #2 Wina Owsiaka - celowo zaraził się wirusem by w ten sposób atakować rząd
#3 Wina wszyskich którzy krytykują rząd - szuje a nie patryjoci. A na koniec zaproś znów do rozmów opozycję. Potem się powie
Mati, przecież rozwiązań jest aż nadto: #1 Wina lekarzy - za mało się starają i jeszcze narzekają wywrotowcy #2 Wina Owsiaka - celowo zaraził się wirusem by w ten sposób atakować rząd
#3 Wina wszyskich którzy krytykują rząd - szuje a nie patryjoci. A na koniec zaproś znów do rozmów opozycję. Potem się powie że to ich wina jak coś nie wyjdzie.
dlaczego_nie
Zwolnili Grzesiowskiego.
samsza
Przyda się przy łóżku pacjenta...
hfjdj
Ja po tej blokadzie wstepu do lasow to tak po prostu już nie chce krzyczeć, rozliczać, wsadzać do więziania tylko zwyczajnie pomóc. Tym ludziom trzeba pomóc. Oni potrzebują pomocy.
jes
Oni już Poolakom pomogli. Przez pięć lat praktycznie zlikwidowali służbę zdrowia i nadal planują ją zwijać. No musi być dla lepszego sortu !!!
hfjdj odpowiada jes
Ale to im trzeba pomóc.
meryt odpowiada jes
"No musi być dla lepszego sortu !!!"

jes 2020-10-19 17:20
"Łubu dubu, ubu dubu
to ja troll drugiej klasy"

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Premier-Dokonywane-sa-zakupy-sprzetu-specjalistycznego-7983994.html

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki