REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: Dzień jest smutny i rozczarowujący. Zróbmy wszystko, by zmobilizował nas do zwycięstwa za dwa lata

2025-08-06 10:08
publikacja
2025-08-06 10:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk, mówiąc o środowym zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta, podkreślił, że po porażce trzeba wstać i iść dalej. - My po zwycięstwo znowu wyruszamy; zróbmy wszystko, żeby za dwa lata było nas jeszcze więcej i żeby dzisiejszy dzień nas tylko do tego zmobilizował - stwierdził.

Premier: Dzień jest smutny i rozczarowujący. Zróbmy wszystko, by zmobilizował nas do zwycięstwa za dwa lata
Premier: Dzień jest smutny i rozczarowujący. Zróbmy wszystko, by zmobilizował nas do zwycięstwa za dwa lata
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Karol Nawrocki złoży w środę przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, wygłosi swoje pierwsze orędzie i rozpocznie pięcioletnią kadencję jako prezydent RP.

Premier, w nagraniu opublikowanym na X, zwrócił się „do wszystkich Polaków, dla których dzisiejszy dzień jest smutny i rozczarowujący”. 

Dobrze wiem, co czujecie. Rozumiem was. Wszyscy wierzyliśmy, że uczciwość, dobro i miłość zwyciężą. I to, co się stało, wystawia naszą wiarę na poważną próbę. Liczyliście, że 10 lat zażenowania, smutku i obaw o ojczyznę skończy się dziś definitywnie. Tymczasem do starych obaw dochodzą nowe – powiedział szef rządu.

Dodał, że ludzie pragnący uczciwej, wolnej i pięknej Polski muszą być jeszcze silniejsi. „Musimy być wytrwali. Musimy być razem. Bardzo was proszę, nie traćcie waszej wiary w dobro, w uczciwość, w wolność. Ta wiara czyni z Polaków wielki naród. Bez tej waszej wiary nie ma Polski. Jesteście solą tej ziemi. Na was opiera się przyszłość” - stwierdził Tusk.

Zaznaczył, że w życiu - jak w sporcie - zdarzają się porażki, ale po porażce trzeba wstać i iść dalej. „Na porażkę jest tylko jeden sposób. Wiara w zwycięstwo i samo zwycięstwo. I my po to zwycięstwo znowu wyruszamy. Dzisiaj, jutro i każdego dnia. Pamiętacie, kiedy zaczynaliśmy, nikt właściwie nie dawał nam szans. A na naszym pierwszym marszu było nas pół miliona. Na drugim milion. 15 października (2023 r., w dniu wyborów parlamentarnych - PAP) ponad 11 milionów - przypomniał.

Wakacje na giełdzie

Zaapelował o mobilizację przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. „Zróbmy wszystko, żeby za dwa lata było nas jeszcze więcej. I żeby dzisiejszy dzień nas tylko do tego zmobilizował. Bo przecież niezwyciężone są nasze biało-czerwone serca” - powiedział premier.(PAP)

kmz/ bst/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
trolley
A tak poza tym panie płemier naprawdę smutny to dopiero bedzie za dwa lata :)
trolley
Premier: Dzień jest smutny i rozczarowujący. - to się nazywa "efekt Paszyka" hre hre hre
dasbot
Był kiedyś taki jeden w kraju wielbionym przez haratającego w gałę, który uwielbiał marsze. Miały one na celu demonstrowanie siły i jedności partii, a także budowanie kultu wodza. Skończył marnie. Chcecie towarzysze podążać tą samą drogą? Droga wolna, wszak żyjemy w wolnym kraju. Tylko obawiam się, że to droga donikąd. Do roboty Był kiedyś taki jeden w kraju wielbionym przez haratającego w gałę, który uwielbiał marsze. Miały one na celu demonstrowanie siły i jedności partii, a także budowanie kultu wodza. Skończył marnie. Chcecie towarzysze podążać tą samą drogą? Droga wolna, wszak żyjemy w wolnym kraju. Tylko obawiam się, że to droga donikąd. Do roboty się weźcie, aby przez te dwa lata jakieś owoce z tego maszerowania dojrzały, wróć pracy!. Inaczej zostaniecie zmieleni przez żarna rzeczywistości. I sugestię mam, aby plewy odsiać, bo inaczej plony będą mizerne..........Clown world.
1a2b
Polska będzie lepsza bez tuska.
trpaslik
Takie gadanie Donalda małego tylko denerwuje i demobilizuje. Tak jakby oskarżał niewdzięczny naród, że wybiera jak wybiera. To może nie trzeba było składać obietnic bez pokrycia i później, jeszcze podczas kampanii prezydenckiej mówić "obiecać można". Jak się nie ogarniecie i nie dacie sensownej alternatywy, zamiast pustych Takie gadanie Donalda małego tylko denerwuje i demobilizuje. Tak jakby oskarżał niewdzięczny naród, że wybiera jak wybiera. To może nie trzeba było składać obietnic bez pokrycia i później, jeszcze podczas kampanii prezydenckiej mówić "obiecać można". Jak się nie ogarniecie i nie dacie sensownej alternatywy, zamiast pustych rekonstrukcji, to po was.
trpaslik
Minęło ponad 500 dni rządów, a ze 100 konkretów na STO DNI zostało zrealizowanych 32. https://100konkretow.pl/wszystkie-konkrety/
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zenonn
Chrześcijańska miłość bliźniego w wydaniu polskojęzycznego.

Gdy wieczorne zgasną zorze, Zanim głowę do snu złożę, Modlitwę moją zanoszę Bogu Ojcu i Synowi: "
suikoden_86
Miłość i uczciwość to zaprzeczenie waszej partii więc nie nadużywajcie słów, których znaczenia nie rozumiecie. Nie liczyłem na jakość i poważniejsze reformy w waszym wykonaniu ale tak słabej i zmarnowanej kadencji jak ta obecna to nawet Pis nie miał a to już jest osiągnięcie. Polacy na prawdę poświecie troche czasu i zacznijcie myśleć Miłość i uczciwość to zaprzeczenie waszej partii więc nie nadużywajcie słów, których znaczenia nie rozumiecie. Nie liczyłem na jakość i poważniejsze reformy w waszym wykonaniu ale tak słabej i zmarnowanej kadencji jak ta obecna to nawet Pis nie miał a to już jest osiągnięcie. Polacy na prawdę poświecie troche czasu i zacznijcie myśleć czy dalej checie mieć wojnę na linii PIS-PO w następnych wyborach bo ja myślę że czas na nowe. Już bym wolał żeby Mentzen z Zandbergiem rządzili i musieli się dogadywać bo jestem już zmęczony i rozczarowany. Pracowaliśmy ponad siły żeby gospodarka urosła a jedyne czym jesteśmy nagradzani to kolejne kłamstwa, podatki i coraz gorsza jakość usług publicznych. Współczuję młodym, którym rodzice nie będą w stanie pomóć.
matheous
"żeby za dwa lata było nas jeszcze więcej" - czyli co, zaoferujecie więcej tego samego co dotychczas i będziecie liczyć na to, że ludzie za tym pójdą?
nie, ludzie nie pójdą za tęczową rewolucją, ani za związkami partnerskimi ani za pseudo rozliczeniami, z których nic nie wynika. Do waszych głupich głów nadal nie dotarło,
"żeby za dwa lata było nas jeszcze więcej" - czyli co, zaoferujecie więcej tego samego co dotychczas i będziecie liczyć na to, że ludzie za tym pójdą?
nie, ludzie nie pójdą za tęczową rewolucją, ani za związkami partnerskimi ani za pseudo rozliczeniami, z których nic nie wynika. Do waszych głupich głów nadal nie dotarło, że ludzie chcą efektywnego i kompetentnego rządzenia, ludzie chcą, żeby ich pieniądze przestały być marnowane w sferze publicznej na lewe przetargi, miejsca pracy w spółkach czy z zupy wzięte nagrody dla urzędników. Ludzie chcą, żeby sektor publiczny stał się tak samo kompetentny jak sektor prywatny, żeby rządził się prawami rentowności, żeby glos Polski i interes Polski stał się slyszalny w arenie miedzynarodowej, żeby przestać być wiecznie poniewieranym przez interesy innych państw.
Tego chcą Polacy. I możesz się nazywać Kaczyński, Tusk, Wałęsa, Braun czy Kowalski. Nikogo to nie obchodzi. Jak to dasz Polakom to będą na ciebie głosować.

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki