Liczba osób wykonujących telepracę prawie się podwoiła od 2018 roku - wynika z raportu FPS Mobility, o którym pisze agencja Belga. Z badania wynika, że Belgowie częściej robią też zakupy w dni, w których pracują z domu.


Około jedna trzecia pracujących Belgów pracuje obecnie z domu co najmniej jeden dzień w tygodniu, a to dwa razy więcej niż w 2018 r. 43 proc. mieszkańców Brukseli najczęściej pracuje w domu co najmniej jeden dzień w tygodniu. We Flandrii to 33 proc., a w Walonii - 28 proc.
"Dzięki telepracy w tym roku w Belgii uniknie się 35 mln kilometrów podróży dziennie, w tym 14 mln kilometrów podróży samochodem" - podała Belga.
Im większą odległość trzeba pokonać do miejsca pracy, tym bardziej prawdopodobne jest, że praca odbywa się z domu. Wśród osób mieszkających w Belgii powyżej 50 km od biura ponad 50 proc. respondentów pracuje zdalnie przynajmniej jeden dzień w tygodniu.
Belgijski rząd odnotował pozytywną korelację między telepracą a zakupami detalicznymi. Wyjazdy związane z zakupami i usługami wzrosły o 28 proc. w dni telepracy i coraz częściej odbywają się w ciągu dnia, w przeciwieństwie do wieczorów, weekendów czy dni wolnych.

29 proc. respondentów stwierdziło, że są bardziej zmotywowani do dojeżdżania do pracy komunikacją miejską niż samochodem, a 30 proc. - rowerem. 61 proc. telepracowników dojeżdża teraz do pracy pociągiem, a 40 proc. transportem publicznym.
Z Brukseli Łukasz Osiński


























































