Dzięki cyfryzacji telewizji naziemnej, kosztem kanałów "wielkiej czwórki", wiele zyskały kanały tematyczne. W najbliższych latach ich pozycja na rynku reklamy i udziałów w oglądalności wciąż będzie rosła - powiedział PAP Marcin Sidelnik, dyrektor w zespole ds. rozrywki i mediów PwC.
"Wyłączenie sygnału analogowego spowodowało wyraźne zmiany w układzie sił na rynku telewizyjnym. Zmiany dotyczą zarówno struktury oglądalności, jak i rynku reklamy telewizyjnej. Na zwiększeniu liczby ogólnodostępnych kanałów do ponad dwudziestu, w naturalny sposób najwięcej straciły kanały +wielkiej czwórki+ (TVP1, TVP2, Polsat i TVN - PAP). W kolejnych okresach także należy oczekiwać dalszego wzmocnienia pozycji mniejszych kanałów" - powiedział PAP Sidelnik.
"Nasze prognozy mówią, że cały rynek reklamy w ciągu najbliższych czterech lat będzie rósł średniorocznie w tempie ok. 5,8 proc. Dynamika reklamy telewizyjnej będzie podobna. Warto jednak wspomnieć, że choć wpływy reklamowe dużych nadawców wciąż będą największe, to dynamika ich wzrostu nieco wyhamuje. Wzrostów można z kolei oczekiwać po kanałach tematycznych" - dodał.
ReklamaZobacz także
Według PwC reklama telewizyjna w ciągu najbliższych czterech lat wciąż będzie miała ok. 1/3 udziałów w "torcie" reklamowym.

"W 2013 roku udział reklamy telewizyjnej w rynku reklamy kształtował się na poziomie około 35 proc. W kolejnych czterech latach oczekuję lekkiego spadku udziału reklamy telewizyjnej. Niemniej wciąż będzie ona stanowić około 33 proc. wartości całego rynku reklamy w Polsce" - powiedział Sidelnik.
"Medium, które najszybciej będzie rosło w nadchodzących latach będzie internet, który w 2018 roku powinien osiągnąć 36 proc. udziału w rynku w Polsce. W coraz większym stopniu uzupełniany przez szybko rosnący kanał dystrybucji mobilnej" - dodał.
W opinii Marcina Sidelnika cyfryzacja telewizji naziemnej nie powinna mieć wyraźnie negatywnego wpływu na sytuację nadawców kablowych i satelitarnych.
"Płatne telewizje nadal będą rosły. Jednak to tempo będzie zdecydowanie wolniejsze od np. wideo w internecie. Nie oczekuję wielkich zmian w strukturze rynku czy też istotnego wzrostu liczby abonentów. Szans na wzrost upatrujemy w zwiększeniu ARPU" - powiedział.
Dodał, że na rynku telewizyjnym będzie widać wyraźny wzrost konsumpcji treści nielinearnych.
"Spodziewam się, że zyskiwać będą zarówno serwisy OTT (streamingowe - PAP), jak i oferty on-demand tradycyjnych nadawców. Widać, że rynek ewoluuje w tym kierunku" - powiedział.
Michał Kamiński (PAP)
kam/ ana/




























































