Władze Arlington pod Waszyngtonem pozwały w czwartek administrację prezydenta USA Donalda Trumpa, próbując zablokować zaplanowaną przez niego budowę łuku triumfalnego w tym hrabstwie - poinformowała agencja Reutera, powołując się na dokumentację sądową.


Władze hrabstwa Arlington w stanie Wirginia w czwartek późnym wieczorem czasu miejscowego pozwały amerykański resort zasobów wewnętrznych oraz Służbę Parków Narodowych, domagając się zablokowania budowy łuku triumfalnego.
Hrabstwo stwierdziło, że realizacja projektu w obrębie ruchliwego ciągu komunikacyjnego na terenie Arlington spowoduje „poważne szkody” dla mieszkańców.
Zgoda na rozpoczęcie prac nad tym obiektem może być wydana już w przyszłym miesiącu - napisał Reuters. Łuk triumfalny ma stanąć nad Potomakiem, między Mauzoleum Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington.
Trump zapowiedział, że budowla ma upamiętnić obchodzoną w tym roku 250. rocznicę powstania USA. Prezydent podkreśla, że będzie to patriotyczny pomnik, który uczci amerykańską historię i służbę żołnierzy. Projekt ma być inspirowany paryskim Łukiem Triumfalnym.

Media zaznaczają, że tak duży obiekt może stanowić zagrożenie dla ruchu lotniczego na pobliskim lotnisku im. Ronalda Reagana. Obrońcy zabytków alarmują też, że obiekt zakłóci widoki o znaczeniu historycznym.
Według projektu budowla ma liczyć 76 metrów wysokości, a na jej szczycie znajdzie się złota Statua Wolności, strzeżona przez cztery złote lwy.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ sp/


























































