Brazylijski pellet można już kupić w polskich sklepach. Za tonę trzeba zapłacić około 2350–2460 zł. Import opału z drugiego końca świata może wydawać się absurdem, zwłaszcza że Polska należy do ważnych producentów pelletu w Europie. Za rosnącym popytem nie nadąża jednak krajowa podaż odpowiedniego surowca. W polskich składach pojawia się również pellet z Argentyny.


Pellet produkowany w Brazylii pokonuje tysiące kilometrów, by trafić do polskich gospodarstw domowych. W krajowych ofertach sprzedaży pojawił się produkt American Premium, którego krajem pochodzenia jest właśnie Brazylia. Opał jest dostępny w workach po 15 kg, a sprzedawcy oferują go na paletach.
Ile teraz kosztuje tona pelletu?
Brazylijski pellet nie jest więc wyłącznie ciekawostką, ale realną ofertą na polskim rynku. W jednej z ofert paleta pelletu z Brazylii kosztuje 2399 zł, co daje około 2460 zł w przeliczeniu na tonę. Inny sprzedawca proponuje ten sam produkt za 2295 zł za paletę, czyli około 2354 zł za tonę. To ceny konkurencyjne wobec krajowych produktów wysokiej jakości.
Według danych porównywarki PelletAlert 26 października mediana cen polskiego pelletu wynosiła 2323 zł za tonę. Tydzień wcześniej, 18 października, było to 2358 zł, co oznacza spadek o około 1,5 proc. Mimo niewielkiej korekty opał pozostaje bardzo drogi.
Polska produkuje miliony ton pelletu, ale popyt rośnie szybciej
Import z Brazylii może zaskakiwać, ponieważ Polska jest jednym z istotnych producentów pelletu w Europie. Krajowa produkcja wynosi około 2 mln ton rocznie. Problemem jest jednak rosnące zapotrzebowanie. Z kotłów na pellet i drewno korzysta już około 450 tys. gospodarstw domowych – o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 roku. Wzrostowi zainteresowania biomasą sprzyja również popularność programu "Czyste powietrze" i inwestycje w kotły na biomasę.

Krajowi producenci nie zawsze są w stanie dostarczyć odpowiednią ilość surowca. Kluczowe znaczenie mają tu trociny i pozostałości powstające podczas obróbki drewna. Ich dostępność zależy od kondycji tartaków i zakładów przemysłu drzewnego. Gdy ograniczają one produkcję, na rynek trafia mniej surowca do wytwarzania opału.
Według analizy UOKiK przyczyn wzrostu cen pelletu należy szukać przede wszystkim w relacji popytu do podaży. Urząd nie stwierdził praktyk ograniczających konkurencję, które tłumaczyłyby podwyżki. Dane GUS przywołane przez Lasy Państwowe wskazują ponadto, że na przełomie 2023 i 2024 roku import pelletu do Polski przewyższył eksport.
Brazylia i Argentyna coraz mocniej obecne na rynku
Dostawy z Ameryki Południowej nie są nowym zjawiskiem. Brazylijscy producenci od lat eksportują pellet do Europy. Według danych przytoczonych przez GLOBENERGIĘ w pierwszej połowie 2025 roku Brazylia dostarczyła do Unii Europejskiej około 261 tys. ton tego paliwa. Odpowiadało to 12 proc. importu pelletu spoza UE w analizowanym zestawieniu. Dostawy były o 31 proc. większe niż rok wcześniej.
Na polskim rynku pojawiają się również palety z oznaczeniem „Made in Argentina”. To pokazuje, że dostawcy z Ameryki Południowej coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w europejskim handlu pelletem.
Dla polskich odbiorców zagraniczne dostawy mogą oznaczać większy wybór, ale jednocześnie pokazują problem krajowego rynku: mimo rozwiniętej produkcji Polska coraz częściej musi sięgać po opał z zagranicy.
Pellet z Brazylii. Co trafia do polskich kotłów?
Według informacji przedstawionych przez sprzedawcę pellet American Premium powstaje w całości z trocin sosnowych. Za jego produkcję odpowiada brazylijska firma Koala Energy z miejscowości Rio Negrinho w stanie Santa Catarina. Przedsiębiorstwo działa na rynku od 2005 roku. Produkt ma certyfikat ENplus A1. Producent informuje, że wykorzystywany surowiec pochodzi z pozostałości przemysłu drzewnego. Oznacza to, że pellet ma powstawać z trocin i innych produktów ubocznych obróbki drewna, a nie z drewna pozyskiwanego specjalnie na potrzeby produkcji opału.
oprac. KWS


































































