Sąd utrzymał w piątek w całości decyzję o areszcie warunkowym dla byłego wiceprezesa Orlenu i trzech dyrektorów spółki – potwierdził PAP rzecznik PK prok. Przemysław Nowak. Tym samym wykonalne stało się postanowienie sądu rejonowego o możliwości wyjścia podejrzanych za poręczeniem majątkowym.


Decyzja sądu jest związana z prowadzonym od ponad dwóch lat śledztwem dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 roku.
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia orzekł 8 października areszt warunkowy dla b. wiceprezesa Orlenu Michała R. i trzech dyrektorów spółki. Zgodnie z decyzją sądu podejrzani mogliby wyjść na wolność po wpłaceniu od 500 tys. do 1 mln zł poręczenia majątkowego.
Prokuratura złożyła sprzeciw.
W piątek rzecznik PK prok. Przemysław Nowak potwierdził PAP, że sąd II instancji utrzymał w całości postanowienia sądu rejonowego.

Prokurator ocenił, że tym samym sąd odwoławczy „potwierdził, że zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych podejrzanym przestępstw oraz istnieją przesłanki uzasadniające stosowanie środków zapobiegawczych”.
Rzecznik PK wskazał jednocześnie, że zdaniem sądu wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania będzie złożenie poręczeń majątkowych.
Sąd podważył konieczność aresztu w śledztwie Orlenu
O tej sprawie napisał w piątek po południu Daniel Obajtek – b. prezes Orlenu, obecnie europoseł PiS.
Zatrzymani menadżerowie z Orlenu wychodzą na wolność! Narracja narzucona przez prokuratorów pęka! Jakie są więc podstawy wniosku o moje zatrzymanie w tej samej sprawie? – napisał na portalu X.
ABW 5 października br. zatrzymała pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu na polecenie łódzkiego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej.
Wobec jednego z nich prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Wobec czterech pozostałych wnioskował do sądu o areszt.
Przedstawione im zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków menadżerskich oraz wyrządzenia szkody – PK podawała, że ponad 4,1 mld zł - w związku z realizowaną polityką cenową, której zasadniczym celem było nierynkowe i oderwane od realiów cenotwórczych ustalenie cen paliw płynnych w sieci detalicznej spółki na poziomie 5,99 zł za litr w okresie co najmniej od 1 do 15 października 2023 r.
Prokuratura podkreślała, że „ustalenia śledztwa jednoznacznie wskazują, iż akcja cenowa nie tylko prowadzona była w oderwaniu od czynników ekonomicznych, ale także z rażącym naruszeniem licznych procedur sformalizowanych i niesformalizowanych obowiązujących kadrę menadżerską w Orlen”.
Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.
Kolejna runda sporu wokół Orlenu
15 października Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi, a także o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. Wniosek ten też dotyczył sprawy zaniżania cen paliw w 2023 r., gdy Obajtek był prezesem Orlenu.
Żurek zaznaczał wtedy na konferencji, że zdaniem śledczych Obajtek, to „osoba, która miała sterować całym przedsięwzięciem przestępczego obniżania cen paliwa w okresie przedwyborczym”. Dodawał, że za czyny objęte wnioskiem o uchylenie immunitetu grozi do 25 lat pozbawienia wolności.
Natomiast Obajtek odnosząc się do tego wniosku, powiedział, że jak chcą go aresztować to pod warunkiem, że „w celi będzie też premier Donald Tusk”. Jak oświadzczył, Tusk „obiecywał paliwo po 5,19 zł, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków”. (PAP)
nl/ mja/ mmu/































































