REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pożary trawią ukraińskie uprawy. CNN: to nowe pole bitwy w wojnie z Rosją

2022-07-17 11:44
publikacja
2022-07-17 11:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Pożary trawią uprawy zbóż na Ukrainie, które i bez tego trudno byłoby zebrać i wyeksportować w warunkach rosyjskiej inwazji. Według ukraińskich władz Rosjanie celowo bombardują pola pociskami zapalającymi, by wywołać globalny kryzys żywnościowy – opisuje stacja CNN.

Pożary trawią ukraińskie uprawy. CNN: to nowe pole bitwy w wojnie z Rosją
Pożary trawią ukraińskie uprawy. CNN: to nowe pole bitwy w wojnie z Rosją
fot. LEAH MILLIS / / Reuters

W różnych częściach Ukrainy, w tym na obszarach z najżyźniejszymi glebami, często pojawia się ostatnio podobny widok: letnie niebo skrywają kłęby dymu, a na polach kombajny usiłują zebrać zboże, zanim pochłoną je szalejące pożary - pisze amerykańska stacja.

Rolnik z obwodu zaporoskiego Pawło Serhienko powiedział CNN, że ma 3 tys. hektarów pól, ale uprawa prawie połowy tego obszaru jest obecnie zbyt niebezpieczna z powodu działań rosyjskiego wojska. „Nie możemy nawet się tam dostać. Albo jest zaminowany, albo leży blisko okupowanych terenów, dosłownie na linii frontu. Mieliśmy okupantów na części pól” – powiedział.

„Przez ostatnie cztery dni nasze kolana są zakrwawione, gasimy (pożary) na polach. Oni (Rosjanie) szczególnie uderzają w pola, pola pszenicy i jęczmienia, każdego dnia” – dodał rolnik.

Wakacje na giełdzie

Serhienko stracił w ostatnich dniach 30 hektarów pszenicy i 55 hektarów jęczmienia. „Te 1200 hektarów, do których nie mogę się dostać, też się pali. Ale co mogę zrobić? Nawet tam nie pojadę” – pożalił się.

Ukraińscy urzędnicy nie mają wątpliwości, że działania Rosjan są zamierzone. W ubiegłym tygodniu policja w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, na jednym z najważniejszych obszarów rolniczych w kraju, wszczęła postępowania w sprawie „celowego niszczenia” upraw przez rosyjskie wojsko.

Według policji siły rosyjskie ostrzeliwują ziemie uprawne pociskami zapalającymi. „Każdego dnia wybuchają duże pożary, setki hektarów pszenicy, jęczmienia i innych zbóż już się spaliły (…) By uratować choć część plonów, mieszkańcy wsi pracują z maszynami obok ściany ognia”, a Rosjanie celowo nie pozwalają gasić pożarów – napisano w komunikacie.

W obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy „wróg zaczął używać taktyki niszczenia pól, na których trwają zbiory” – informował szef administracji obwodowej Pawło Kyryłenko. Ukraińskie ministerstwo obrony przekazało natomiast zdjęcie jednego z pożarów z dopiskiem: „To nie ukraińska pszenica płonie, to płonie bezpieczeństwo żywnościowe świata”.

Bombardowanie pól i infrastruktury rolniczej wraz z blokadą eksportu może mieć konsekwencje dla rynku światowego. Ukraiński wiceminister rolnictwa Taras Wysocki ocenił, że zbiory zbóż mogą wynieść w tym roku co najmniej 50 mln ton, w porównaniu z 86 mln ton w roku 2021. Według związku handlowców co najmniej połowa przeznaczona jest na eksport – podała CNN.

Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba ocenił w ubiegłym tygodniu, że Rosja stosuje „przemyślaną, cyniczną strategię”, by zniszczyć ukraińskie rolnictwo. „Rosyjska blokada ukraińskich portów już podarła na strzępy globalne łańcuchy dostaw żywności (…) Dolewając oliwy do ognia, Rosja kradnie ukraińskie zboże i bombarduje ukraińskie spichlerze” – oświadczył.

Według CNN zagrożone są nie tylko tegoroczne zbiory. Za dużą część upraw na Ukrainie odpowiadają rolnicy niezależni, a ci w wyniku strat mogą zbankrutować. „Gdy to tego dojdzie, naprawdę będziemy mieli problemy z następnymi zbiorami pszenicy czy kukurydzy. Więc bardziej martwię się o produkcję w 2023 niż w 2022 roku” – mówił w czerwcu pracujący w Chicago pracownik firmy konsultacyjnej AgResource, Dan Basse.(PAP)

anb/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
zoomek
Ludzie - nie nazywajmy tych magnatów rolnikami. Tysiące hektarów to są magnaci a nie rolnicy.To są przedsiębiorstwa i tu przypomnę/uświadomię - na Ukr nie mają takich obostrzeń co do środków ochrony roślin jak np w Polsce. Zasadniczo wszelki import powinien być zakazany z Ukrainy bo to po prostu nieuczciwa konkurencja! Albo pozwolić Ludzie - nie nazywajmy tych magnatów rolnikami. Tysiące hektarów to są magnaci a nie rolnicy.To są przedsiębiorstwa i tu przypomnę/uświadomię - na Ukr nie mają takich obostrzeń co do środków ochrony roślin jak np w Polsce. Zasadniczo wszelki import powinien być zakazany z Ukrainy bo to po prostu nieuczciwa konkurencja! Albo pozwolić naszym na to samo! W ten sposób to każdego można wykońcyć - wprowadzasz mu obostrzenia i generujesz koszty a potem wystawiasz na konkurencję której to wogóle nie obowiązuje.
abcx
3 tys. hektarów, wow co to za "rolnik", 30km2 pól to robi wrażenie, w Polsce jak rolnik ma 300 ha to już jest bardzo dużym rolnikiem.
prezestak
Afryka trzyma z putinem a my się martwimy o głód w afryce, czego nie rozumiesz?
endes
Napiszcie jeszcze ze to WINA PUTLERA!
endes
… tzn tylko i wyłącznie.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki