REKLAMA

Powell nie pomógł. Spadki na Wall Street

2019-06-25 22:20
publikacja
2019-06-25 22:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej tym razem nie były po myśli posiadaczy akcji. Zarówno przewodniczący Jerome Powell jak i super-gołąb James Bullard studzili rynkowe oczekiwania względem ewentualnych obniżek stóp procentowych.

- Fed jest odizolowany od krótkoterminowych nacisków politycznych - to jest zwykle nazywane naszą "niepodległością" - powiedział we wtorek prezes Fedu Jerome Powell podczas wystąpienia na forum nowojorskiej Council on Foreign Relations.

fot. Joshua Roberts / / FORUM

Te słowa zostały odebrane jako odpowiedź na poniedziałkowe słowa Donalda Trumpa, który otwarcie i niezbyt grzecznie zażądał od kierownictwa Rezerwy Federalnej obniżenia stóp procentowych. Tego samego oczekuje rynek, który jeszcze dzień wcześniej obstawiał, że do końca roku stopa funduszy federalnych zostanie obniżona o 75-100 pb.

Powell zaczął studzić te oczekiwania, podkreślając dobrą - w jego ocenie - kondycję i perspektywy gospodarcze Ameryki. Być może jeszcze większą siłę rażenia miało wtorkowe wystąpienie Jamesa Bullarda - jedynego głosującego członka FOMC, który już na czerwcowym posiedzeniu Komitetu zagłosował za obniżeniem stóp o 25 pb.

Wakacje na giełdzie

- To wydaje się dobry czas na asekuracyjne cięcie stóp, ale sytuacja nie wymaga cięcia o 50 pb. w lipcu  - powiedział Bullard. Skoro już nawet taki super-gołąb nie widzi miejsca na istotną obniżkę stopy funduszy federalnych, to rynek powinien chyba okiełznać swoje oczekiwania.

Reakcja Wall Street, która przez ostatnie tygodnie rosła niesiona oczekiwaniami na tańszy kredyt z Rezerwy Federalnej, mogła być tylko jedna. Tym bardziej o tym, jak z Białego Domu popłynęły przecieki przygotowujące rynek na brak porozumienia handlowego z Chinami podczas nadchodzącego spotkania G20. W Osace prezydent Trump ma się spotkać ze swym chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem.

W rezultacie Dow Jones zakończył wtorkową sesję spadkiem o 0,67%, finiszując z wynikiem 26 548,22 pkt. S&P500, który jeszcze w piątek ustanawiał rekordy wszech czasów, spadł o 0,95%, kończąc dzień na poziomie 2 917,38 pkt. Nasdaq zniżkował o 1,51%, do 7 884,72 pkt.

Nie pomagały też dane nadchodzące z amerykańskiej gospodarki. W maju mocno spadła sprzedaż nowych domów (z 679 tys. do 626 tys. wobec oczekiwanych 680 tys.) oraz sensacyjnie wręcz pogorszyły się nastroje konsumentów. Indeks Conference Board spadł ze 131,3 pkt. w maju do 121,5 pkt. w czerwcu.

W cenie wciąż były aktywa uważane za bezpieczne. Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich spadła poniżej 2%, schodząc blisko najniższych poziomów od 2016 roku. Znów sporo działo się na rynku złota. Mimo umacniającego się dolara cena uncji królewskiego metalu momentami sięgała 1441 USD, co oznaczało wzrost o ponad 12% w ciągu ostatniego miesiąca.

Krzysztof Kolany 

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kimdzongtusk
Akcja amerykańskie sa tak przewartościowane ( szczególnie na NASDAQ) , że już ani tłity Trumpa ani naganianie przez FED nie spowoduje wygenerowania nowego popytu. Moze po prostu po prawie 11 latach pompowania rynek doszedł do "przegięcia" ? Jakieś schłodzenie by się im przydało, bo to nawet zdrowe dla rynku. Lepsza korekta Akcja amerykańskie sa tak przewartościowane ( szczególnie na NASDAQ) , że już ani tłity Trumpa ani naganianie przez FED nie spowoduje wygenerowania nowego popytu. Moze po prostu po prawie 11 latach pompowania rynek doszedł do "przegięcia" ? Jakieś schłodzenie by się im przydało, bo to nawet zdrowe dla rynku. Lepsza korekta niż krach .
talmud
jedyne co trzyma upadajacego $ to 2.00 10 latki - w momencie ciecia podwyzek bedzie zjazd a pozycja usd jest bardzo zagrozona ....
open_mind
Zgodnie z teorią Trickle Down, jak ja zamawiam pizzę, mój pies dostaje kawałek.
Mój pies wierzy zawsze w tą teorię, ponieważ jeśli nawet pachnie pizzą, myśli, że dostaje kawałek.

Jesteśmy psami. Czujemy pizzę. Myślimy, że dostajemy pizzę. Nie dostajemy pizzy. Nigdy.

Jesteśmy przegrani.
open_mind
Halo Amerykanie. Halo Europejczycy, wkrótce już nie będziecie musieli latać na wakacje do biednych krajów, i byś poganiani na lotniskach i ściśnięci jak sardynki w samolotach. Bo biedne kraje to będą też wasze kraje.
open_mind
pilot blue TUI 737 MAX proszę przeparkować swój jet blokujesz parking

https://www.youtube.com/watch?v=46InmJexzYg
open_mind
To zniechęci Boeinga i innych producentów samolotów do stawiania zysków ponad życie pilotów, ich załóg oraz ogółu społeczeństwa

open_mind
Chyba Lotowski też tam stoi
open_mind
To są zwykłe zagrywki fiki miki na wymyki. Przecież piszę od dawna że: Europa ma paść pierwsza ! Taki jest plan. Tak sobie życzy Izrael i Bankierzy Lucyfera oraz Rothschild family. I tak będzie.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki