REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Posłowie Kukiz'15 i PSL: Są 54 podpisy pod wnioskiem o komisję śledczą ds. kredytów frankowych

2017-10-27 15:19
publikacja
2017-10-27 15:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Udało się zgromadzić 54 podpisy pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej ds. kredytów frankowych - poinformowali w piątek w Sejmie posłowie klubów Kukiz'15 i PSL.

fot. Bartłomiej Kudowicz / / FORUM

Andrzej Maciejewski (Kukiz'15) powiedział, że pod wnioskiem podpisali się posłowie jego klubu, z PSL, a także niezrzeszeni. W sumie są 54 podpisy, podczas gdy minimalny wymóg to 46 podpisów.

"Zgłaszamy oficjalnie przygotowany wniosek. Pytanie, co z tym zrobią PiS i Platforma?" - mówił Maciejewski.

Wakacje na giełdzie

Paweł Kukiz podziękował posłom PSL, że wsparli wniosek. "Szkoda, że nie zrobili tego koledzy z PiS, PO i Nowoczesnej, którzy w kampanii mówili o pomocy frankowiczom" - zaznaczył.

"Trzeba rozwiązać ten problem, który nie jest rozwiązany, ale też wyjaśnić, kto za tym wszystkim stał, aby ludzi naciągnąć i wpuścić w maliny" - mówił Mieczysław Kasprzak (PSL). Stąd, dodał, PSL popiera propozycję, by taka komisja śledcza powstała.

Kukiz zaapelował jednocześnie, że gdyby nie udało się powołać komisji śledczej w Sejmie, by powstała w sprawie "afery frankowej" komisja analogiczna do komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Posłom dziękował Mariusz Zając ze Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu". "To będzie komisja ds. oszustw bankowych, nie tylko frankowych" - mówił.

W Sejmie są obecnie cztery projekty ustaw dotyczące kredytów frankowych.

Dwa tygodnie temu odbyło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji. Prezydent skierował do Sejmu projekt noweli pochodzącej z 2015 roku ustawy, który stwarza nowe, większe możliwości uzyskania takiego wsparcia.

Zaproponował m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Teraz będzie to sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają 50 proc. dochodów (dotąd było 60 proc.) - realnie to ok. 1 tys. zł na osobę w rodzinie. Ponadto zwiększona zostanie wysokość możliwego comiesięcznego wsparcia z 1,5 tys. do 2 tys. złotych, wydłużony okres możliwego wsparcia z 18 do 36 miesięcy oraz wydłużony okres bezprocentowej spłaty otrzymanego z Funduszu wsparcia z 8 do 12 lat.

Możliwe będzie także umorzenie części zobowiązań z tytułu wsparcia, szczególnie w sytuacji regularnego spłacania rat. Projekt wprowadza także procedurę odwoławczą w przypadku negatywnego rozpatrzenia wniosku przez bank-kredytodawcę.

W podkomisji sejmowej od jesieni 2016 roku toczą się ponadto prace nad trzema innymi projektami ustaw dotyczącymi "frankowiczów", w tym nad projektem prezydenckim, zakładającym zwrot frankowiczom części spreadów. Są też projekty klubów PO i Kukiz'15 - ten ostatni to jedyny, popierany przez samych frankowiczów.(PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

edytor: Marek Michałowski

pś/ maro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
zara
I już wiadomo kto stoi po stronie prawa i po stronie polskiego obywatela a nie po stronie zachodnich korporacji!! Wiadomo kto dostanie głosy frankowiczów i ich rodzin w kolejnych wyborach! Wszystko jasne.
lelo1949
Dla PO,taka komisja to dwóżdż do trumny
karbinadel
Czy komisja będzie badać, dlaczego dorosłe wykształcone osoby podpisujące umowy z bankami, obecnie udają, że nie zrozumiały słowa pisanego?
qrara
Pamiętaj, że każdą umowę do podpisania przynosił specjalnie przeszkolony pracownik banku, który sutecznie rozwiewał wszelkie wątpliwości i obawy klienta. Umowy zaś tworzyli prawnicy.
marekrz
Nie, komisja będzie badać w jaki sposób banki oszukały klientów, jak zataiły przed klientami swoje operacje FX SWAP zwiększające ryzyko klienta. Dowie się też do kogo wypłynęły z Polski miliardy złotych z nieuczciwych umów i instrumentów zabezpieczających.
karbinadel odpowiada qrara
A klient to bezwolnie cielę? Bądźmy poważni. Nikt nie czuł się "oszukany" dopóki kurs franka był niski, a koszty obsługi kredytu znacznie niższe niż w wypadku kredytów złotowych. A przecież umowy były te same
qrara odpowiada karbinadel
I pamiętaj, te cielęta ( bo tak mazwałeś kientów banków) myślały ,że mają do czynienia z instytucjami zaufania publicznego.
karbinadel odpowiada qrara
Ja ich tak nie nazwałem - raczej ty, bo sugerujesz, że klient nie ma własnego rozumu i podpisze wszystko, co mu pracownik banku przyniesie. Poza tym, dopóki frank nie zdrożał, nikt nie udawał głupka, któremu coś "wciśnięto"
qrara
Na PO nie ma co liczyć. Wszak to przedstawiciel ich rządu wybrał się z haniebną misją do Luksemburga.
Dr Waldemar Gontarski: W sprawie Banif Plus Bank (sygn. C-312/14 - przyp. red.) w toku postępowania polskie władze bezskutecznie przekonywały Trybunał do niewydawania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla banków, a czyniły to w szczególności
Na PO nie ma co liczyć. Wszak to przedstawiciel ich rządu wybrał się z haniebną misją do Luksemburga.
Dr Waldemar Gontarski: W sprawie Banif Plus Bank (sygn. C-312/14 - przyp. red.) w toku postępowania polskie władze bezskutecznie przekonywały Trybunał do niewydawania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla banków, a czyniły to w szczególności argumentując, że stwierdzenie nieważności postanowień walutowych zawartych w umowach kredytów denominowanych i w konsekwencji orzeczenie obowiązku przewalutowania takich kredytów, mogłoby spowodować daleko idące negatywne konsekwencje dla rynku finansowego. Jak argumentował przedstawiciel polskiego rządu, przewalutowanie kredytów walutowych kursu z dnia ich udzielenia mogłoby się wiązać z obniżeniem wyceny większości takich kredytów o ok. 30-40% i mogłoby wygenerować po stronie banków straty w wysokości nawet kilkudziesięciu miliardów złotych. Trybunał w ogóle nie wziął pod uwagę tego typu przesłanek finansowych, gdyż z punktu widzenia prawa unijnego są one bez znaczenia. Wyrok ten opiera się na dyrektywie o klauzulach abuzywnych i na dyrektywie MiFID I (dyrektywa 2004/39 - przyp. red.). Trybunał podtrzymał swoje stanowisko zawarte w sprawie.
marekrz
Tylko Kukiz'15 będzie w stanie pilnować państwa, żeby nie zostało rozkradzione. PO z "dobrą zmianą" to ten sam układ mafijny.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki