REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponure nastroje w motoryzacji. Coraz więcej producentów działa na granicy opłacalności

2024-11-29 04:34
publikacja
2024-11-29 04:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Co szósty europejski dostawca części motoryzacyjnych przewiduje spadek przychodów w ciągu najbliższego roku. Rośnie też odsetek tych, którzy działają na granicy opłacalności - czytamy w piątkowym "Pulsie Biznesu".

Ponure nastroje w motoryzacji. Coraz więcej producentów działa na granicy opłacalności
Ponure nastroje w motoryzacji. Coraz więcej producentów działa na granicy opłacalności
/ MAN Truck & Bus

"Wysoki poziom niepokoju — wywołany m.in. niezadowalającym popytem na auta elektryczne w Europie, presją ze strony producentów samochodów na obniżanie kosztów oraz obawami o konkurencyjność przemysłu UE — prowadzi do pogorszenia nastrojów biznesowych w sektorze producentów części" - stwierdza w piątkowym wydaniu gazeta.

Powołując się na wyniki badania przygotowanego przez CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) i firmę McKinsey, podaje, że prognoza rentowności rysuje bardzo ponury obraz. "Już 38 proc. producentów części przewiduje działalność na granicy rentowności lub poniżej w ciągu 12 miesięcy. Na początku 2024 r. takie przewidywania miało jedynie 25 proc. firm" - czytamy.

Jak informuje "PB", producenci części motoryzacyjnych biorący udział w badaniu jako kluczowe obszary działań wzmacniających konkurencyjność Europy wskazali inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i infrastrukturę ładowania, a także rozwój europejskiego ekosystemu baterii i półprzewodników.

"Coraz większym problemem staje się konkurencyjność Europy — 70 proc. producentów części widzi ją obecnie jako poważne wyzwanie w porównaniu z 43 proc. rok wcześniej. Ponadto 55 proc. obawia się, że inne regiony, szczególnie Ameryka Północna i Azja, wyprzedzają Europę we wdrażaniu nowych technologii. Chociaż 38 proc. dostawców części nadal priorytetowo traktuje Europę w planach inwestycyjnych, rośnie zainteresowanie Ameryką Północną — 25 proc. i Azją — 22 proc., ponieważ firmy szukają alternatywnych regionów o lepszych perspektywach wzrostu" - czytamy.

Wakacje na giełdzie

Z kolei, jak podaje dziennik, jako najbardziej palący problem 80 proc. respondentów wskazało spadek popytu. Aż 77 proc. zgłosiło istotne trudności w przenoszeniu wzrostu kosztów na producentów samochodów, a aż 60 proc. przewiduje spadek przychodów w ciągu 12 miesięcy. (PAP)

fos/ wus/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
miketheripper
Rozwiązanie jest proste, potrzeba więcej taniej siły roboczej. Ona wyprodukuje jedno auto dla super milionera i zysk będzie ten sam.
dariuszpiasecki
Zielony Ład Welcome To! Drożyzna, inflacja, stagancja, bankructwa i bieda z nędzą. Poprawy ekologii i tak nie będzie bo Europa to zaledwie 6,8% powierzchni lądowej świata, a cała reszta ma to głęboko w 4 literach...
swep
Nissan podobno ma środki finansowe na na maksymalnie 12 miesięcy. Po tym okresie - bankructwo. Zapewne to dopiero będzie początek fali bankructw firm - Honda , Mitsubishi zapewne kolejne ….a na koniec Volkswagen.
kaczyslaw_
Po co Europie przemysł jak będzie wszędzie poza nią? Tu ma być zielono i bez CO2. Ale czekaj, jak ma być zielono bez CO2 skoro CO2 to pokarm zieleni?
salad77
zagraniczne CO2 przyfrunie z północy Afryki, Indii, Chin, z Rosji
tkjdn
Czyżby zielony ład i rezygnacja z tanich surowców obniżała konkurencyjność Europy? A to ci dopiero!!! No kto by pomyślał...

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki