REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad połowa Polaków nie czyta umowy biorąc pożyczkę

2013-04-11 13:14
publikacja
2013-04-11 13:14
Ponad połowa ankietowanych biorących tak zwane chwilówki nie czyta dokładnie umów - wynika z badania przeprowadzonego przez Wyższą Szkołę Pedagogiczną TWP w Warszawie. Dlatego osoby takie nie wiedzą, jakie są warunki i konsekwencje jeżeli nie spłacą w terminie tego typu zobowiązań.

"Z badania wynika poza tym, że nieumiejętne zarządzanie budżetem domowych prowadzi do wykluczenia finansowego" - zaznacza jednej z autorów doktor Arkadiusz Durasiewicz. Można to łączyć między innymi z sytuacją gospodarczą, wysokim bezrobociem, jak też brakiem wiedzy ekonomicznej.

Zobacz też:
Straciłem pracę a mam kredyt. Co zrobić?
Doktor Durasiewicz dodaje, że wykluczeniem finansowym najbardziej zagrożeni są bezrobotni, osoby o niskich zarobkach, emeryci i przedsiębiorcy. Częściowo są to też osoby młode, które dopiero wchodzą na rynek pracy.

W badaniu wzięło udział w sumie 150 osób - 75 z 5 pięciu województw najbardziej i najmniej dotkniętych problemem wykluczenia finansowego i 75 studentów Wyższej Szkoły Pedagogicznej TWP w Warszawie, objętych programem pomocy socjalnej.



Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) K.P. /dyd

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~fdasf
to fakt, ale po drugie, idąc do takiej instytucji jak bank w dobrej wierze UFAMY SRZEDAWCY :/ no w końcu to "bank" :/ ale niestety bank nie oznacza w dzisiejszych czasach nic pozytywnego :/
~wwff
Wypowiedź poprzednika to ironia, ale bardzo trafna. Widziałem taką umowę zlecenia (tzw. śmieciówkę) mieściła się na jednej stronie A4 i druk był tak drobny, że ledwie się dał odczytać przez osobę o zdrowych oczach.

Co do warunków takiej "współpracy", to nie chcę nic pisać, musiałbym się skoncentrować i użyć wszelkich
Wypowiedź poprzednika to ironia, ale bardzo trafna. Widziałem taką umowę zlecenia (tzw. śmieciówkę) mieściła się na jednej stronie A4 i druk był tak drobny, że ledwie się dał odczytać przez osobę o zdrowych oczach.

Co do warunków takiej "współpracy", to nie chcę nic pisać, musiałbym się skoncentrować i użyć wszelkich wulgaryzmów, jakie w życiu słyszałem. Kawał drania to pisał, przychodzi na myśl XIX wiek. Kary umowne mogą przekroczyć spodziewane wynagrodzenie i to wielokrotnie.
~Robsi
Ciężko odczytać 120 stron drukiem Arial 3 ;)

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki