Liczba Polaków zarejestrowanych na dłuższy pobyt w Islandii przekroczyła 20 tysięcy. Wciąż pozostajemy największą mniejszością narodową na wyspie. Drugich w kolejności - Litwinów - jest w kraju ognia i lodu pięciokrotnie mniej.
Statystyki na temat najliczniejszych spośród zagranicznych narodowości zamieszkujących na Islandii podało we wrześniu tamtejsze Biuro Ewidencji Ludności (Ţjóđskrá). W łącznej liczbie 47 573 obcokrajowców mieszkających w Islandii, aż 43-proc. udział mają Polacy.
1 września 2019 roku liczba zarejestrowanych na Islandii Polaków wynosiła dokładnie 20 233. Tylko w okresie od 1 stycznia do 1 września 2019 grupa rodaków powiększyła się o 5,4 proc. To przyrost o ponad połowę mniejszy niż w ciągu wcześniejszych 12 miesięcy. Między 1 grudnia 2017 a 1 grudnia 2018 liczba Polaków w "kraju ognia i lodu" wzrosła o 12,8 proc. Na początku grudnia 2017 roku w Islandii zarejestrowanych było 17 010 Polaków, a rok później - już 19 190.
Dla porównania - druga z najliczniejszych narodowości imigranckich na Islandii, Litwini, to grupa ponad pięciokrotnie mniejsza. Według stanu na dzień 1 września 2019 roku było ich na wyspie 4469 (w grudniu 2017 r. - 3369). Kolejne narodowości w czołówce to: Łotwa, Rumunia i Portugalia. Reprezentantów każdego z tych krajów jest jednak na wyspie nie więcej niż 2000.
Przeczytaj także
Łączna liczba imigrantów figurujących w Narodowym Rejestrze w ciągu ostatnich dwóch lat rosła - z 37,8 do 47,6 tys. Statystyki uwzględniają obywateli innych krajów, którzy dokonali oficjalnej rejestracji, chcąc przebywać na wyspie dłużej niż okres nie wymagający posiadania zezwolenia na pobyt (w przypadku obywateli RP wynosi 3 miesiące).
Nieoficjalnie - o wiele więcej
Liczby podawane przez Biuro Ewidencji Ludności, choć wykazują tę samą tendencję wzrostową, nie pokrywają się z danymi publikowanymi przez islandzki Główny Urząd Statystyczny. Według tej instytucji na koniec 2018 roku w Islandii mieszkało 17 010 Polaków, rok wcześniej było ich 13 811.
Od Polaków mieszkających na wyspie da się jednak usłyszeć, że dane z obu źródeł - czy to Narodowego Rejestru, czy z Głównego Urzędu Statystycznego Islandii - istotnie rozmijają się z faktyczną liczbą polskich emigrantów w Islandii. W zeszłorocznej rozmowie z Bankier.pl ambasador RP w Reykjaviku Gerard Pokruszyński mówił z przekonaniem o nawet 40 tysiącach rodaków mieszkających Islandii. – Polaków spotyka tu wszędzie: w hucie aluminium, gdzie był wczoraj, pracuje 500 osób, z czego 100 to Polacy, na budowie jednego tylko hotelu zatrudniono 700 Polaków, w 1,5-tysięcznym miasteczku 1/3 społeczności stanowią Polacy – mówił polski dyplomata.






















































