Dzisiejszy „Parkiet” informuje, że w piątek został opublikowany komunikat Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Komunikat informował inwestorów, że firma kierowana przez członka rady nadzorczej Netii kupiła 3,39 mln akcji spółki po 4,41 zł oraz 1,1 mln warrantów subskrypcyjnych. W poniedziałek rynek zareagował na tą pozytywną niewątpliwie informację – kurs Netii zyskał 5%, wzrosły obroty. Także we wtorek kurs akcji notował wzrosty, tym razem o 2,4%. W sumie kurs wzrósł z poziomu 4,38 zł do 4,7 zł na wczorajszym zamknięciu, czyli o 7,3%. Wczorajszy kurs był najwyższym kursem spółki od 14.02.2002 roku.
Zupełnie niespodziewanie, po wczorajszej sesji, KPWiG poinformowała, że piątkowy komunikat dotyczył transakcji sprzedaży, a nie kupna. „W komunikacie z 17 grudnia 2004 r. dotyczącym transakcji na akcjach Netii błędnie podano rodzaj transakcji” można przeczytać w komunikacie KPWiG. Jeśli rzeczywiście poniedziałkowe i wtorkowe wzrosty były reakcją na informację KPWiG, to dziś można spodziewać się ostrego zjazdu na akcjach Netii.
Pytani przez „Parkiet” specjaliści z dziedziny prawa wskazują, że inwestorom może być trudno dochodzić swoich praw, jeśli czują, że zostali poszkodowani w wyniku błędnego komunikatu KPWiG. „Ewentualną odpowiedzialność w takich sprawach ponosi Skarb Państwa, reprezentowany przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Wynika ona z kodeksu cywilnego” – tłumaczy prof. Marek Wierzbowski. Jego zdaniem jednak przyznanie się do błędu nie rodzi bezpośrednich roszczeń odszkodowawczych wobec Skarbu Państwa. Inwestor musi jeszcze udowodnić przed sądem, że strata była spowodowana bezpośrednio przez pomyłkę KPWiG. To może być trudne.
M.D.
Źródło: „Parkiet”































































