REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska z relatywnie niewielkim spadkiem PKB. Czy to się może utrzymać?

Ignacy Morawski2020-05-18 09:14główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-05-18 09:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska zanotowała dość płytki spadek PKB na tle innych krajów europejskich w pierwszym kwartale, choć to wciąż to był jeden z najgłębszych spadków w naszej młodej historii gospodarki rynkowej. Można zadać pytanie, czy możemy utrzymać tę relatywną odporność też w kolejnych kwartałach?

Polska z relatywnie niewielkim spadkiem PKB. Czy to się może utrzymać?
Polska z relatywnie niewielkim spadkiem PKB. Czy to się może utrzymać?
fot. Velishchuk Yevhen / / Shutterstock

Sprzyjać temu powinien relatywnie niski stopień rozwoju kraju, który – tak jak w czasie kryzysu finansowego – blokuje najważniejsze kanały rozchodzenia się fal kryzysowych. Ale nie łudźmy się, że będziemy zieloną wyspą. Nie będziemy. 

W pierwszym kwartale polski PKB spadł o 0,5 proc. kwartał do kwartału. Wynik w ujęciu rok do roku wciąż był na plusie – 1,9 proc., co zawdzięczamy szybkiemu wzrostowi w poprzednich kwartałach. To są niezłe wyniki na tle tego, co działo się w innych krajach. PKB całej Unii Europejskiej spadł w pierwszym kwartale o 3,3 proc. w stosunku do ostatnich trzech miesięcy poprzedniego roku. Liderami spadków były oczywiście kraje najmocniej dotknięte epidemią, czyli Włochy, Francja i Hiszpania. Ale mocne spadku zanotowały też kraje, które z falą choroby poradziły sobie sprawnie – m.in. Czechy czy Niemcy.

fot. / / SpotData

Dlaczego spadek w Polsce był płytszy niż średnio w UE? Powody są zasadniczo trzy. Po pierwsze, mieliśmy znacznie mniejszą falę epidemii, co sprawiło, że mniejszy był strach ludności i łagodniejsze obostrzenia działalności gospodarczej. W Polsce liczba zarejestrowanych oficjalnie zgonów na COVID-19 jest ok. 40 razy niższa (!) niż we Włoszech czy Francji. Po drugie, mamy w Polsce znacznie mniejszy niż średnia europejska udział usług w PKB – a to usługi były najmocniej dotknięte zakazami w czasie kwarantanny. Po trzecie, mamy znacznie niższy niż Niemcy czy Czechy udział branży motoryzacyjnej w PKB, a motoryzacja była najmocniej dotkniętą kryzysem branżą przemysłową. 

Te czynniki będą też sprzyjały Polsce w kolejnych miesiącach. Niski udział usług w PKB, mniejsze niż u sąsiadów oparcie gospodarki na motoryzacji, mniejsze zadłużenie firm niż w krajach rozwiniętych, możliwość korzystania z deprecjacji waluty – to wszystko działa trochę jak kamizelka kuloodporna. Natura tego kryzysu jest zupełnie inna niż kryzysu finansowego sprzed 10 lat, ale łączy je jedna cecha: uderza w serce gospodarek rozwiniętych, czyli usługi oparte na interakcjach społecznych. Polska jest relatywnie słabo rozwinięta na tle innych krajów UE, więc jest też bardziej odporna. 

Wakacje na giełdzie

Ale jednocześnie z pewnym zażenowaniem czytam wiadomości, jakoby Polska miała być jakoś wyjątkowo odporna na kryzys. Setki tysięcy ludzi stracą pracę, setki firm stracą rynki zbytu, wiele z nich na długo, przechodzimy przez naprawdę potężny wstrząs. To, że on jest mniej silny niż w innych krajach, nie czyni go mniej bolesnym. Co więcej, są pewne czynniki ryzyka, które mogą zacząć oddziaływać na niekorzyść Polski. Mamy niższą wiarygodność kredytową niż inne kraje UE, co w razie powrotu wysokiej fali epidemii będzie działało na naszą niekorzyść. Mamy mocno ograniczone zasoby ochrony zdrowia, a w razie globalnego wyścigu o szczepionkę na pewno dostaniemy do niej dostęp później niż kraje rozwinięte inwestujące w nią najwięcej. Dodajmy jeszcze ryzyko związane z prawdopodobnym cięciem funduszy UE dostępnych dla Polski ze względu na konieczność zwiększenia finansowania Włoch i Hiszpanii. 

System międzynarodowy jest formą rywalizacji o miejsce w łańcuchach dostaw, więc patrzenie na gospodarkę przez pryzmat relatywnych wyników ma pewien sens. I widzę szansę, by Polska mogła wyjść z kryzysu w relatywnie mocniejszej formie niż niektóre inne kraje unijnych peryferii. Ale to nie jest czas na narrację triumfu.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
A tak wygląda ta gierkowska propaganda sukcesu w zderzeniu z rzeczywistością:

"Francja zadeklarowała 500 mln euro, a Niemcy 525 mln euro na wynalezienie szczepionki i opracowanie leczenia COVID-19 w ramach międzynarodowej inicjatywy. Polska i kraje Grupy Wyszehradzkiej zdecydowały o przeznaczeniu dodatkowych 3 mln euro.
A tak wygląda ta gierkowska propaganda sukcesu w zderzeniu z rzeczywistością:

"Francja zadeklarowała 500 mln euro, a Niemcy 525 mln euro na wynalezienie szczepionki i opracowanie leczenia COVID-19 w ramach międzynarodowej inicjatywy. Polska i kraje Grupy Wyszehradzkiej zdecydowały o przeznaczeniu dodatkowych 3 mln euro."

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/szczepionka-na-covid-19-niemcy-deklaruja-525-mln-euro-norwegia-1-mld-dol/5rr1zn0
itsofunny
Nie może się utrzymać bo epidemia w pełnej krasie a te odmrożenia są za wcześnie postępów ze zmniejszeniem ilości zarażeń nie widać bez tego jesteśmy narażeni na wzrost jak na zachodzie europy a tym samym przedłużenie czasu tej parodii limitów i ograniczeń.
anty12
Niedawno mateuszek byl w telewizji u pewnego ojca z Torunia i tam opowiadal takie kocopoly, ze naucyl sie modlic o deszcz. TAk wymodlil, ze nawet kropla nie spadla, a ojczulkowi tak si eto spodobalo, jeo modlitwa, ze az zaczal sieczyc miche z podjarki i klaskac. Wtedy dobrze bylo widac jak mu faluja 3 podbrodki, tak jest biedny i Niedawno mateuszek byl w telewizji u pewnego ojca z Torunia i tam opowiadal takie kocopoly, ze naucyl sie modlic o deszcz. TAk wymodlil, ze nawet kropla nie spadla, a ojczulkowi tak si eto spodobalo, jeo modlitwa, ze az zaczal sieczyc miche z podjarki i klaskac. Wtedy dobrze bylo widac jak mu faluja 3 podbrodki, tak jest biedny i nie ma na jedzienie biedaczek. Teraz czekam az wyjdize pinokio i powie ze naucyzl sie modlic o deszcz euro.Ale znowu nic tego nie bedzei bo UE ma juz dosyc mateuszka i komunizmu w Polsce. Pokazcie pisiory jak znacie sie na swojej robocie w kryzysie, tak jak PO przez 8 lat.SPodizewam si efali zatrzymac "kryminaistow" - tak powiedza w TVPiS. A to beda zwykli predsiebiorcy, ktorzy dorobili sie ciezka praca, nie to co pinokio, ktory zaczarowal dzialki. Witajcie w polsce eglairarnej i sprawiedliwej spolecznie.
rozwielitek
Wyjasni ktos madry flaczego oberwalo sie tak Słowacji?
anna_domagalczyk
Branża moto. Sprzedaż aut siadła i nie trzeba tyle montować. Polska też obrywa w tym segmencie.
1a2b
Cóż za błyskotliwy młody człowiek ten nasz pan Ignacy. Zauważył, że najlepiej nie mieć niczego bo wtedy nie ma czego stracić i to daje największą odporność na wszelki kryzys. No kuźwa geniusz.
anna_domagalczyk
Raczej zauważył, że trzeba mieć więcej, bo wtedy strata tak nie boli. Nie zrozumiałeś tezy artykułu.
biniu
Jeśli uwzględnić realna inflację która jest 3-4% wyższa od tej gusowej to i realne PKB nie byłoby już takie fajne.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki