REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BADANIEPolska spadła w europejskim rankingu siły nabywczej

2022-11-07 13:46
publikacja
2022-11-07 13:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska spadła o jedną pozycję, na 29. miejsce w badaniu mierzącym siłę nabywczą 42 europejskich państw - wynika z badania GfK Purchasing Power Europe 2022. Średnia siła nabywcza przypadająca na Polskę wyniosła ponad 9,2 tys. euro, podczas gdy średnia dla Europy to ponad 16,3 tys. euro.

Polska spadła w europejskim rankingu siły nabywczej
Polska spadła w europejskim rankingu siły nabywczej
fot. Michał Kość / / Forum

Zgodnie z najnowszym badaniem mierzącym siłę nabywczą Polska zajęła 29. miejsce na 42 europejskich państw. Za Polską uplasowały się np. Węgry (30 pozycja) oraz Rumunia (31). Przed naszym krajem są Czesi (22 miejsce).

"Zestawienie GfK jednoznacznie wskazuje, jak duże różnice występują w zakresie siły nabywczej wśród państw Starego Kontynentu. W 2022 roku na pierwszych miejscach – podobnie jak przed rokiem – znalazły się Liechtenstein, Szwajcaria i Luksemburg. (...) Na końcu listy uplasowały się Kosowo, Mołdawia i Ukraina" - wskazano.

GfK Purchasing Power Europe 2022

Badanie wykazało, że w 2022 r. Europejczycy mają do rozdysponowania kwotę w wysokości około 11,1 bln euro, którą mogą wydać m.in. na żywność, mieszkania, usługi, koszty energii, ubezpieczenia, wakacje, komunikację i inne dobra konsumenckie.

Wakacje na giełdzie

Jak podkreślono, odpowiada to średniej sile nabywczej per capita w wysokości 16 344 euro (76 810 zł, przy kursie euro z dnia 2 listopada br. wynoszącym 4,7 zł), co oznacza nominalny wzrost o 5,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. "Wzrost ten nie uwzględnia jednak inflacji, która w 2022 roku ma różną wysokość w zależności od kraju. Dla zdecydowanej większości państw realna siła nabywcza była więc mniejsza, niż przed rokiem" - zauważono.

Zgodnie z badaniem siła nabywcza w Polsce wyniosła 9 254 euro (43 490 zł). Zwrócono uwagę, że to wynik przeciętnie o 500 euro lepszy niż w przypadku Węgier i 1 200 euro wyższy w porównaniu do Rumunii. W Czechach przeciętna siła nabywcza wyniosła 12 970 euro (60 960 zł).

"Średnia siła nabywcza przypadająca na mieszkańca naszego kraju odpowiada tym samym wartości 56 proc. średniej europejskiej. Warto pamiętać, że jeszcze kilka, kilkanaście lat temu dystans, który dzielił nas od najbogatszych państw w Europie, był znacznie większy. Przez ten czas Polska znacząco odrobiła zaległości, jednak dużym wyzwaniem w naszym kraju wciąż pozostają silne dysproporcje w podziale na regiony" - tłumaczy Client Business Partner w GfK Agnieszka Szlaska-Bąk.

GfK Purchasing Power Europe 2022

Badanie wykazało ponadto, że obecnie tylko 82 z 380 powiatów w Polsce dysponuje siłą nabywczą przewyższającą średnią krajową. Na szczycie jest Warszawa, ze średnią kwotą na mieszkańca w wysokości 14 900 euro (70 030 zł), co stanowi 91,2 proc. średniej europejskiej. Na kolejnych miejscach znalazły się Sopot i Wrocław, a niedaleko za nimi Katowice i Poznań, które w najnowszym badaniu GfK zamieniły się czwartym i piątym miejscem w stosunku do ubiegłego roku.

Zgodnie z badaniem powiatem znajdującym się najbliżej średniej krajowej jest powiat krakowski z kwotą 9 222 euro (43 340 zł), zaś zestawienie zamyka powiat kolneński z przeciętną siłą nabywczą w wysokości 6179 euro (29 040 zł). (PAP)

mick/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kraft Heinz awansował Polskę do pierwszej ligi. Pudliszki produkują dla Europy i nie tylko
Tematy

Komentarze (40)

dodaj komentarz
henk54
Kaczyński wprowadził model hamowania wzrostu gospodarczego i inwestycji. Walczy się z ludźmi, którzy budują gospodarkę.
ministerprawdy
Morawiecki już dawno w knapowych gadkach mówił, że konieczne jest obniżenie poziomu życia pleb_su do poziomu lat 80-tych i że to taki trend wśród elit przywódców. Teraz może i realizuje z innymi ten plan. W przypadku Polski ma dużo do roboty bo akurat u nas w latach 80-tych to poziom był szczególnie niski. Ale efekty jego pracy widać Morawiecki już dawno w knapowych gadkach mówił, że konieczne jest obniżenie poziomu życia pleb_su do poziomu lat 80-tych i że to taki trend wśród elit przywódców. Teraz może i realizuje z innymi ten plan. W przypadku Polski ma dużo do roboty bo akurat u nas w latach 80-tych to poziom był szczególnie niski. Ale efekty jego pracy widać każdego dnia.
and00
No i tu wychodzi niekompetencja premiera
Piszesz że chciał obniżyć poziom zżycia, a w porównaniu do końca rządów PO podniósł z 46% średniej UE do 55% i gonimy zawsze bogatsze Czechy
ministerprawdy odpowiada and00
Masz bardzo mało pojemną pamięć. Przed Morawieckim premierem był Szydło z PiS. Poza tym rozpędzonej gospodarki nie da się ot tak nagle zahamować nawet jak się bardzo stara. Do tego ideologia obniżania oczekiwań społeczeństwa i obniżanie poziomu życia w wielu krajach realizowana jest od lat co u Sowy nasz ulubieniec mówił. Ubolewał Masz bardzo mało pojemną pamięć. Przed Morawieckim premierem był Szydło z PiS. Poza tym rozpędzonej gospodarki nie da się ot tak nagle zahamować nawet jak się bardzo stara. Do tego ideologia obniżania oczekiwań społeczeństwa i obniżanie poziomu życia w wielu krajach realizowana jest od lat co u Sowy nasz ulubieniec mówił. Ubolewał nad tym że inni się starają a my nie.
henk54
Niestety Morawiecki mówił też że najlepsza jest wojna, żeby ludziom się obniżyły oczekiwania. Bo wojna zmienia perspektywę natychmiast. I wtedy nikt już nie oczekuje dobrobytu, tylko się cieszy że żyje :-(
henk54 odpowiada and00
PiS przejął rozpędzoną gospodarkę w czasie swietnej światowej koniunktury i rozłożyli ją na łopatki. Inflacja rekordowa, sterta długu do spłacenia, obligacje oprocentowane na 9%, a wzrost gospodarczy spada do 0% w 2023. Inwestycje prywatne leżą.
lebero654 odpowiada and00
Inflacja za peło 1-2% za popisu 2016 3,5 - 4% dziś 18%. I widać jak gonimy skoro spadliśmy o 1 miejsce.
3xx
kocham to chwalenie sie ze PKB rosnie, nie wiem jak wy ale mi to mowi ze "inflacja rosnie" - bo PKB to glownie koszt uslug czyli fryzjera, mechanika itp.
3xx
juz niedlugo pensje bedziemy mogli wymienic na 1 dolara, jak za starych dobrych czasow za ktorymi teskni Pan i jego kot
smallsaver
Chwilunia, przecież według propagandy TVPiS i tutejszych płatnych troli Niemcy zazdroszczą nam wzrostu płac i już zaraz będą do nas przyjeżdżać zbierać szparagi.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki