

Z kwietniowych danych Eurostatu wynika, że obecnie w Unii Europejskiej bez pracy pozostaje 25,2 mln osób, tymczasem w Polsce zarejestrowanych bezrobotnych jest prawie dwa miliony. Stopa bezrobocia w maju spadła do 12,5 proc. W tym samym miesiącu ubiegłego roku wynosiła ona 13,6 proc. Liczba ofert pracy zgłoszonych do urzędów pracy w kwietniu tego roku wzrosła o 48 proc. w porównaniu do kwietnia roku ubiegłego. Z punktu widzenia rynku pracy może być jeszcze lepiej, jeśli tylko otworzymy się na zagraniczny kapitał.
Zagraniczni inwestorzy tworzą miejsca pracy
Z raportu European Investment Monitor 2014, przygotowanego przez firmę doradczą EY wynika, że w ubiegłym roku w Europie dzięki inwestycjom zagranicznym powstało ponad 166 tys. nowych miejsc pracy. Najwięcej pracy dają nowe projekty z branży motoryzacyjnej (47,96 tys.), sektora oprogramowania (12,9 tys.) oraz usług biznesowych (12,9 tys.). Najwięcej miejsc pracy dzięki projektom, w które zainwestowano zagraniczny kapitał powstało w 2013 r. w Wielkiej Brytanii (27,92 tys.), we Francji (14 tys.) oraz w Polsce (13,9 tys.), która zajęła pod tym względem trzecie miejsce na podium.
Polska zajęła za to drugie miejsce wśród krajów przyciągających projekty dające najwięcej nowych miejsc pracy. Wyprzedziła nas Serbia, ze współczynnikiem 193,3 zatrudnionych na projekt. W Polsce współczynnik ten wyniósł 129,6, a w Rosji, która zajęła trzecie miejsce 119,5.
Polskę wyróżnia na tle innych
krajów w Europie Środkowo-Wschodniej to, że udało nam się przyciągnąć
najwięcej inwestycji z zakresu badań i rozwoju. Jak podaje raport EY,
ponad 56 ze 107 projektów zrealizowanych dzięki zagranicznemu kapitałowi
było przemysłowych, zaś 17 proc. stanowiły inwestycje z sektora
sprzedaży i marketingu. Najwięcej miejsc pracy powstało jednak w
sektorze logistycznym – ponad 7500. 

Źródło: EY „European Investment Monitor 2014”
Szansa na rozwój wymaga zmian
Patrząc globalnie, Europa Środkowa nie jest najatrakcyjniejszym regionem inwestycyjnym. Inwestorzy, którzy brali udział w badaniu, na pierwszym miejscu stawiali Europę Zachodnią, następnie Chiny oraz Amerykę Północną. Po Europie Ś-W znalazła się Rosja, Indie i Brazylia. Spośród krajów Europy Zachodniej najatrakcyjniejsze inwestycyjnie są Niemcy, Wielka Brytania i Francja.
Inwestorzy podają szereg
działań, które powinna podjąć Unia Europejska w celu poprawy
atrakcyjności inwestycyjnej naszego regionu. Na pierwszym miejscu
wymienia się konieczność deregulacji przepisów, następnie potrzebę
dalszej integracji gospodarczej, a także stworzenie wspólnego rynku
(również dla usług) i zwiększenie konkurencji. Konieczna jest też
większa integracja na poziomie politycznym, przy jednoczesnym udzieleniu
większej władzy poszczególnym krajom UE. Zdaniem inwestorów potrzeba
również skuteczniejszej promocji europejskiej wizji prowadzenia biznesu.

Źródło: EY „European Investment Monitor 2014”
By Europa stała się liderem innowacyjności, nieodzowna jest redukcja biurokracji oraz poprawa poziomu edukacji i szkolenia w zakresie nowych technologii. Nasz region musi również postawić na rozwój kultury innowacyjności i kreatywności, reformę prawa pracy, a także zwiększyć bodźce podatkowe dla innowacyjnych przedsiębiorstw. Inwestorzy doceniliby również większe wsparcie rozwoju sektora MŚP i obniżenie podatków.
Jeżeli uda się utrzymać obecne tempo zmian i zastosować do wymagań zagranicznych inwestorów, to Polska oraz inne kraje europejskie mają szansę pozyskać kapitał na realizację projektów w zakresie badań i rozwoju, przemysłu, a także sprzedaży i marketingu. Nasz region od wielu lat zajmuje czołową pozycję w takim zestawieniu, co oznacza, że wprowadzanie zmian należy rozważyć całkiem poważnie, bo są one szansą na pozyskanie nowych miejsc pracy, a co za tym idzie ożywienia gospodarki.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl





























































