REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska nie wyśle wojsk na Grenlandię. Bosacki: W naszym interesie jest łagodzenie konfliktu, nie zaognianie

2026-01-16 10:00, akt.2026-01-16 12:27
publikacja
2026-01-16 10:00
aktualizacja
2026-01-16 12:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk jasno wyraził, że jesteśmy po stronie Danii w jej obronie suwerenności terytorialnej. Natomiast w interesie Polski i całej Europy jest łagodzenie konfliktu między USA i Danią, a nie jego zaognianie - podkreślił w piątek wiceszef MSZ Marcin Bosacki.

Polska nie wyśle wojsk na Grenlandię. Bosacki: W naszym interesie jest łagodzenie konfliktu, nie zaognianie
Polska nie wyśle wojsk na Grenlandię. Bosacki: W naszym interesie jest łagodzenie konfliktu, nie zaognianie
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Odpowiedział w ten sposób na pytanie TVP Info, czy Polska nie wysyłając żołnierzy na Grenlandię nie staje w obecnym konflikcie po stronie USA, a nie UE i Danii.

W związku z zapowiedziami prezydenta Donalda Trumpa zajęcia Grenlandii przez USA kilka państw europejskich, m.in. Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Finlandia, poinformowało w środę i czwartek o wysłaniu swoich żołnierzy na wyspę (w różnej liczbie, tj. od jednego do kilkunastu oficerów) - wezmą udział w ćwiczeniach Operation Arctic Endurance, które potrwają do soboty. Premier Donald Tusk oświadczył w czwartek, że Polska nie planuje wysłać żołnierzy na Grenlandię.

- Polska staje po stronie zasad takich, że nie można zmieniać siłą granic nie tylko w Europie, ale też w jej okolicach do jakich należy Grenlandia - podkreślił wiceszef MSZ w TVP Info. Zaznaczył, że „premier Tusk wraz z przywódcami innych krajów europejskich jasno wyraził zdanie, że jesteśmy po stronie Danii w obronie jej suwerenności terytorialnej”.

- Natomiast w interesie Polski, ale też całej Europy jest raczej, i chcę to podkreślić bardzo wyraźnie, łagodzenie tego konfliktu - i stąd popieramy na przykład próby bezpośrednich rozmów Kopenhagi z Waszyngtonem - a nie jego zaognianie, bo nadal Stany Zjednoczone są Europie i Polsce potrzebne - powiedział wiceszef MSZ.

Wakacje na giełdzie

Litwa powinna rozważyć udział w ćwiczeniach wojskowych na Grenlandii – oświadczył w piątek szef litewskiej dyplomacji Kestutis Budrys w reakcji na decyzje Francji, Niemiec, Szwecji, Finlandii, Norwegii i Holandii o wysłaniu swych żołnierzy na wyspę na zaproszenie Danii.

- Naprawdę powinniśmy to rozważyć. (…) Uwaga Litwy nigdy nie była skupiona tylko na naszej granicy, tylko na przesmyku suwalskim, tylko na Morzu Bałtyckim – powiedział Budrys nadawcy publicznemu LRT.

Minister podkreślił, że „Litwa ma swój własny wkład, który może zaproponować (…)jeżeli zajdzie taka potrzeba, oczywiście po konsultacjach z sojusznikami”.

Kosiniak-Kamysz: Jedność jest na pierwszym miejscu 

Polska strategia zakłada, że jedność Zachodu i NATO jest na pierwszym miejscu; Polska chce ją zachować, dba o to, co jest ważne dla naszego wspólnego bezpieczeństwa - powiedział w piątek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o to, czemu Polska nie planuje wysłać swoich żołnierzy na Grenlandię.

W związku z zapowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa zajęcia Grenlandii, należącej formalnie do Danii, kilka państw europejskich, m.in. Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Finlandia, poinformowało w środę i czwartek o wysłaniu swoich żołnierzy na wyspę (w różnej liczbie, tj. od jednego do kilkunastu oficerów) - wezmą oni udział w ćwiczeniach Operation Arctic Endurance, które potrwają do soboty. Premier Donald Tusk oświadczył w czwartek, że Polska nie planuje wysłać żołnierzy na Grenlandię.

Kosiniak-Kamysz był pytany na briefingu w Warszawie, po spotkaniu z ministrem obrony Litwy o krytyczne oceny dotyczące decyzji Polski w tej sprawie, m.in. gen. Romana Polko, który w rozmowie z Onetem ocenił, że jest to „zwykłe tchórzostwo i wielki błąd, chowanie głowy w piasek i nieangażowanie się”.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że to jest polska strategia, gdzie jedność Zachodu, jedność sojuszu jest na pierwszym miejscu. - Polska chce zachować jedność sojuszu, Polska dba o to, co jest ważne dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. A co jest ważne? To jest współdziałanie sojuszników, na czele ze Stanami Zjednoczonymi - ocenił.

- Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, nie ma też siły i potęgi Stanów Zjednoczonych bez udziału w Sojuszu Północnoatlantyckim. Więc rolą Polski jako transatlantyka jest łączenie. I dzisiaj ważne jest to, by Dania, którą bardzo szanujemy, której bardzo dziękujemy i która ma wyłączne prawo do Grenlandii jako swojego terytorium zależnego, my to potwierdzamy, doszła do porozumienia z USA - powiedział szef MON.

Dziękował duńskim władzom za ich wysiłki. Podkreślił, że Polska jest otwarta na współpracę z Danią i wspólne z nią ćwiczenia wojskowe.

- Nie ma potrzeby żadnej emocjonalnej reakcji. Polska będzie łączyć NATO, łączyć państwa sojusznicze i wspierać te relacje. I zrobimy wszystko, by do żadnych złych wydarzeń pomiędzy sojusznikami nie dochodziło - dodał szef MON.

O to, czy deklaracja niewysłania polskich żołnierzy na Grenlandię nie była błędem był też pytany w piątek w radiu Zet wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Wiceminister obrony zaznaczył, że każde państwo ma swoje zadania, a Polska realizuje najważniejsze z nich, czyli zabezpieczenie wschodniej flanki NATO. Wspomniał tu o operacjach Horyzont, Wschodnia Zorza i działaniach na Bałtyku. – Naprawdę mamy co robić i polscy żołnierze mają co robić. Rząd nie ma takich planów (wysyłania żołnierzy, PAP) - dodał wiceszef MON.

Donald Trump wielokrotnie mówił w ostatnich dniach o konieczności przejęcia Grenlandii, należącej formalnie do Danii, przez Stany Zjednoczone. Spekulował m.in., że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucał przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO na wyspie. W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO.

W środę w Waszyngtonie szefowie dyplomacji: Danii Lars Lokke Rasmussen i Grenlandii Vivian Motzfeldt rozmawiali w Białym Domu z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em i sekretarzem stanu Markiem Rubio. Spotkanie odbyło się na wniosek Kopenhagi, która chce, by Trump zaprzestał gróźb zajęcia wyspy „po dobroci lub w trudniejszy sposób”.

Po rozmowach w Białym Domu Rasmussen i Motzfeldt przyznali, że nie przyniosły one zmiany stanowiska władz USA w sprawie chęci przejęcia wyspy, choć ich przedstawiciele zgodzili się na dalsze rozmowy. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła w czwartek, że obecność europejskich wojsk w Grenlandii nie wpłynie na proces podejmowania decyzji przez Trumpa, ani na sam cel pozyskania Grenlandii. Powiadomiła zarazem, że rozmowy grupy roboczej, której powstanie uzgodniono podczas środowej rozmowy wiceprezydenta i sekretarza stanu USA oraz szefów dyplomacji Danii i Grenlandii, będą się odbywać co dwa-trzy tygodnie. (PAP)

ero/ kmz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ale-ale
konDonek jest wykorzystywany do wypychania USA z Europy. Jak słup to zrobi co mu Niemcy nakażą.
shk7421
Ja popieram trumpa, po tylu latach kolonialnego wyzysku przez danie, naleza sie im paszporty usa.
nierzad
czy pokazał zdjecia zniszczonego igloo?
fox-
Jakie korzyści odniesie Polska w wyniku deklaracji premiera, że jesteśmy po stronie Danii?
Czy Dania odda nam 4/5 spornego terytorium Bałtyku idące w setki tysięcy km2 jako wyłącznej strefy ekonomicznej, które tak beztrosko odstąpił jej rząd PIS z Morawieckim premierem?
Czy Dania da nam za to cokolwiek?
Czy w jakiejś sprawie
Jakie korzyści odniesie Polska w wyniku deklaracji premiera, że jesteśmy po stronie Danii?
Czy Dania odda nam 4/5 spornego terytorium Bałtyku idące w setki tysięcy km2 jako wyłącznej strefy ekonomicznej, które tak beztrosko odstąpił jej rząd PIS z Morawieckim premierem?
Czy Dania da nam za to cokolwiek?
Czy w jakiejś sprawie nas wspomoże politycznie, gospodarczo, militarnie?
Jakie ewentualne szkody w wyniku działania naszego głównego sojusznika Stanów Zjednoczonych poniesiemy na skutek deklaracji premiera?
Ewentualnie jakie korzyści w stosunkach z hegemonem odniesiemy?
Np. zacznie nas traktować poważniej, a mniej jako wycieraczkę?
fox-
Takie pytania powinniśmy sobie stawiać.
ale-ale
Chodziło o sporny obszar o powierzchni 3,6 tys. km kw koło Bornholmu. Porozumienie umożliwiło budowę kluczowego dla nas gazociągu Baltic Pipe. Pan ciemny czy tak sobie kłamie?
fox- odpowiada ale-ale
To nie to.
tomitomi
u tego faceta , alter EGO rozwala umysł !

Powiązane: Grenlandia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki