Polska nie będzie wyłącznie klientem zagranicznych firm zbrojeniowych i będzie oczekiwać od nich inwestycji i transferu technologii - poinformował we wtorek wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota podczas VIII edycji Defence24 Days na Stadionie Narodowym w Warszawie.


- Polska, jako jedna z 20 największych gospodarek świata, nie będzie miejscem prostego składania, nie będzie również wyłącznie portfelem i nie będzie tym, który idzie tylko na zakupy - powiedział Gołota. Wskazał, że rząd będzie oczekiwać od firm zagranicznych, które chcą w Polsce sprzedawać, że będą tu inwestować i transferować technologie.
- Chcemy budować naszą siłę, ale dla stabilności rejonu, bo wraz ze wzrostem naszej gospodarki i naszego bezpieczeństwa musimy brać większą odpowiedzialność za innych, za region - dodał wiceminister.
Podkreślił, że kierunki rozwoju, na których skupia się rząd to infrastruktura krytyczna, local content - czyli udział polskich przedsiębiorstw w inwestycjach, budowanie odporności oraz suwerenności przemysłowej, technologicznej i gospodarczej
- To jest też odpowiedzialność za to, co zastaliśmy i świetnym przykładem jest to, co się wydarzyło w ubiegłym tygodniu. Zapowiedzieliśmy, że zostanie uratowane Rafako i to się wydarzyło. Będzie tam produkcja zbrojeniowa, będą budowane Jelcze i Rosomaki - wskazał Gołota.

W ubiegły czwartek podpisane zostało porozumienie dotyczące zawarcia przez Jelcza, spółkę należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa Rafako, a także list intencyjny ws. planowanego włączenia do Jelcza spółki RFK, której udziałowcami są ARP, TF Silesia i Polimex Mostostal. (PAP)
kawa/ mmu/




























































