REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Politycy PiS i PO oczekują, że w następnych wyborach frekwencja będzie wyższa

2005-09-26 10:19
publikacja
2005-09-26 10:19
Dodaj Bankier.pl w Google
Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości zgodnie ubolewają nad niską frekwencją wyborczą. Hanna Gronkiewicz-Waltz i Michał Kamiński powiedzieli w "Sygnałach Dnia", że w przyszłości należy zastanowić się, jak ułatwić wyborcom głosowanie.

Według Hanny Gronkiewicz-Waltz, niska frekwencja jest wynikiem tego, że politycy nie potrafili zachęcić i zmobilizować Polaków. Z drugiej strony - dodała była prezes banku centralnego - elektorat powinien być bardziej aktywny i głosować na te siły polityczne, które dają szanse na lepszą przyszłość. Według rozmówczyni Jedynki należałoby wprowadzić ustawę o dwudniowych wyborach, a przynajmniej przedłużyć otwarcie lokali wyborczych. Pomocne byłoby także wykorzystanie do głosowania internetu.

Michał Kamiński uważa, że koalicja PO i PiS stoi przed dużym wyzwaniem, aby przekonać Polaków, iż warto uczestniczyć w życiu publicznym i współdecydować o losach kraju. Wyraził nadzieję, że już po kilku miesiącach Polacy zrozumieją, że coś się w ich państwie zmieniło.

Goście "Sygnałów Dnia" skrytykowali prezydenta Aleksadra Kwaśniewskiego za to, że rozdzielił wybory parlamentarne i prezydenckie. Według przedstawicieli PiS i PO, gdyby oba głosowania odbyły się tego samego dnia, frekwencja byłaby wyższa, a głosowanie tańsze.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki