Policyjne radiowozy niebawem zmienią barwy. Do srebrnego i niebieskiego dołączy kolor żółty, dzięki czemu mają być bardziej widoczne. Na autach pojawi się też napis „Pomagamy i chronimy”.
Prototypy nowego malowania zaprezentowano wiosną 2019 r. Teraz auta, a policja ma ich 22 tysiące, będą przechodziły metamorfozę. – Zmianę przeprowadzimy stopniowo, bez ponoszenia dodatkowych kosztów – tłumaczy inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji, w rozmowie z TVN24. – Po prostu wszystkie kupowane przez nas pojazdy będą już w nowym malowaniu.
Polskie radiowozy w nowym malowaniu będą podobne do brytyjskich, niemieckich, szwedzkich czy czeskich.
Jakie elementy znajdą się na radiowozach?
- napis „Policja” na masce,
- gwiazda z numerem alarmowym „112” na masce,
- możliwy napis „Policja” w lustrzanym odbiciu, widoczny dla pojazdów przed radiowozem,
- napis „Pomagamy i chronimy”, wzorowany na „to serve and protect” z amerykańskich radiowozów,
- numer taktyczny, indywidualny dla każdego radiowozu, który ma pomóc policji w identyfikacji, podczas działań operacyjnych.
Zmiana oznakowania ma poprawić widoczność radiowozów, a tym samym bezpieczeństwo policjantów i innych uczestników ruchu drogowego.
Napis „Pomagamy i chronimy”, który pojawi się na wozach, powstał w 2016 roku w wyniku konkursu zorganizowanego przez ówczesnego ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.

Fot. KGP
Datę rozpoczęcia operacji wyznaczy moment, w którym wejdzie w życie wspólne rozporządzenie ministrów infrastruktury, spraw wewnętrznych i administracji, a także obrony narodowej.
Poprzednio radiowozy zostały przemalowane w 2007 r. Granatowy kolor zastąpił srebrny z dodatkiem błękitno-białej odblaskowej folii, dzięki czemu radiowozy miały być lepiej widoczne w nocy.

Fot. KGP
KWS
































































