REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polaka bez szkoły zatrudnię od zaraz

2010-02-18 01:44
publikacja
2010-02-18 01:44
Pracownicy fizyczni radzą sobie na rynku pracy o wiele lepiej niż absolwenci uczelni wyższych, zwłaszcza humaniści - czytamy w "Polsce". Firmy są gotowe płacić prawie każdą cenę za operatorów wózków widłowych, mechaników czy murarzy.

Pracownicy fizyczni mogą przebierać w dziesiątkach ofert i i negocjować stawki - czytamy w artykule. Ich zarobki wahają się od 1500 złotych do 6 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Stawki te są porównywalne z tymi, jakie otrzymują osoby po studiach.

W powiatowych urzędach pracy aż 70 procent wszystkich ofert pracy adresowanych jest do pracowników fizycznych - pisze "Polska". Tylko 10 procent to poszukiwanie absolwentów uczelni wyższych - zauważa gazeta.

"Polska"/man/ab
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Wielki bank ma złe wieści dla posiadaczy złota
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~jastrząb
Czy jest tu ktoś po studiach takich żeby wiedział dlaczego jak popiję to mi dużo szybciej rosną paznokcie ?
~z branży
po studiach więc to normalne, że lepiej zarabia. Współczesnego mechanika, który podchodzi do samochodu z laptopem i musiał się uczyć zawodu kilka lat trudno nazwać pracownikiem fizycznym. W pracy rzadko się poci, natomiast wiedzę i doświadczenie musi mieć spore i cały czas się dokształcać (postęp w motoryzacji jest szybki). Zresztą po studiach więc to normalne, że lepiej zarabia. Współczesnego mechanika, który podchodzi do samochodu z laptopem i musiał się uczyć zawodu kilka lat trudno nazwać pracownikiem fizycznym. W pracy rzadko się poci, natomiast wiedzę i doświadczenie musi mieć spore i cały czas się dokształcać (postęp w motoryzacji jest szybki). Zresztą wielu z nich jest po studiach politechnicznych.
~jestem bez matury !!
witajcie Kochani !
jestem bez matury ! olałem edukację, bo zabijała moją indywidualność ! maturę olałem na samej maturze, oddałem pustą kartkę z polskiego choć z polskiego zawsze byłem najlepszy !
na początku było trudno ale w końcu trafiłem do fajnej firmy, gdzie dla mojego szefa liczyły się moje osiągnięcia a nie wykształcenie
witajcie Kochani !
jestem bez matury ! olałem edukację, bo zabijała moją indywidualność ! maturę olałem na samej maturze, oddałem pustą kartkę z polskiego choć z polskiego zawsze byłem najlepszy !
na początku było trudno ale w końcu trafiłem do fajnej firmy, gdzie dla mojego szefa liczyły się moje osiągnięcia a nie wykształcenie i tak pracuję już 8 lat i jestem najstarszym i najważniejszym pracownikiem w naszej firmie, kaskę zarabiam naprawdę spoko a uczę się bez przerwy ale indywidualnie, hobbistycznie, bzykają mnie wszelkie tytuły i dyplomy !
NIE MATURA A CHĘĆ SZCZERA ZROBIĄ ZE MNIE MILIONERA !
lipa w tych szkołach, a studenci z roku na rok mniej sobą reprezentują, a po znajomych widzę, że to nie wykształcenie rządzi a siła przebicia
pozdrawiam wszystkich, również osoby wykształcone ;-)
~kryzysowy narzeczony
tak po prawdzie to studia przedluzaja okres nierobstwa lenistwa i hamuja wlasna samorealizacje. dzis studia to moda a nie potrzeba. dokladnie to widac na zmywaku w angli gdzie szczytem jest tam praca dla polskiego studenta. tam dokladnie widac co warty jest papier studenta. pracowalem w roznych krajach przewaznie w budownictwie i tak po prawdzie to studia przedluzaja okres nierobstwa lenistwa i hamuja wlasna samorealizacje. dzis studia to moda a nie potrzeba. dokladnie to widac na zmywaku w angli gdzie szczytem jest tam praca dla polskiego studenta. tam dokladnie widac co warty jest papier studenta. pracowalem w roznych krajach przewaznie w budownictwie i wykanczaniu pomieszczen. fachowiec jest bardzo ceniony finansowo rowniez a teoretyk student w oczach pracodawcy nadaje sie tylko na zmywak. faktem jest ze nie mozna tego generalizowac. wsrod absolwentow jest tez grupa zaradnych cwaniakow co to potrafia sie ustawic w zyciu. no ale do tego wcale nie sa potrzebne studia.. znikomy procent tych ktorzy z pasja studiowali w scislych kierunkach pracuje dzis w najwiekszych korporacjach swiatowych i sa znanymi naukowcami tyle ze nie w polsce bo ten kraj skutecznie podcial by im skrzydla.
~Kamil
Cóż ja jestesm po studiach i nigdy nie popierałęm PO to raczej nie ma nic do rzeczy choć może to kwestia kiedy sie te studia skończyło bo ja 10 lat temu
~ważne
Widzę co się u was w Polsce dzieje, i przecieram oczy ze zdumienia, naprawdę urzędnicy, politycy robią z przedsiębiorców "idiotów". Obowiązek podatkowy przekracza jakikolwiek rozum...A kary, kiedy choćby się powinie noga - ogromne. a jak ktoś próbuje znależć jakąkolwiek odpowiedź na kwestię której nie rozumie to urzędnik Widzę co się u was w Polsce dzieje, i przecieram oczy ze zdumienia, naprawdę urzędnicy, politycy robią z przedsiębiorców "idiotów". Obowiązek podatkowy przekracza jakikolwiek rozum...A kary, kiedy choćby się powinie noga - ogromne. a jak ktoś próbuje znależć jakąkolwiek odpowiedź na kwestię której nie rozumie to urzędnik jest chyba ostatnią osobą, która jest skłonna [chce] cośkolwiek przekazać - a jeśli już to trwa to miesiącami, o ile się przedsiębiorca doczeka, bo wiadomo - nie zawsze jest kolorowo...
Czasem jest tak, że trzeba zacisnąć pasa, czasem i opóźnić wypłatę o kilka dni, lub opłacić wynagrodzenia w 2 ratach. Pracodawca też jest człowiekiem, zna swoich pracowników bardzo dobrze, żona jednego pracownika rodzi, ktoś jest chory w rodzinie, przymusowy zakup leków - i być w takiej sytuacji mądrym przedsiębiorcą
Na co może liczyć przedsiębiorca? Państwo mu nie pomoże, a nie oszukujmy się - pracodawca często osiąga pierwsze zyski w miesiącu dopiero pod koniec 3-ciego tygodnia - jeśli wszystko się dobrze układa!
Ja również wyjechałem z kraju kilkanaście lat temu, na dziś prowadzę kilka firm, trochę importuje/eksportuje do Europy - ale nie w Polskich realiach! Kiedyś z moją zoną porównalismy jakie podatki musiałbym płacić, gdyby przedsiębiorstwo było prowadzone w Polsce, wiecie ile wyszlo? Place plus minus 15-20% tego co przedsiębiorca w Polsce. Jeśli ktoś ma naprawdę dość, exportservices@interia.eu może napisać, jesli znajde czas to doradzę kilka kwestii by się uwolnić od tego jarzma bo To jest zabijanie rozwoju gospodarczego przecież, jak urzędy mogą stosować takie stawki, że Po Podliczeniu wszystkiego, wychodzi z 3/4 to podatki. oo ja! A przecież i tak emeryturę pobierasz średnio 6 lat, może 10, a płacisz 40 lat, i to idzie na lokatę - gdzie procenty do tego!
a potem i tak wszystko przepada, bo nie przechodzi na dzieci - PS,. a WY WOGOLE WIECIE, ile juz odlozyliscie z tych emerytur? macie jakis licznik ile juz macie? ile wam przybywa? czy po prostu tak w ciemno, po omacku, jak sie dożyje emerytury to bedzie iles tam, z roku na rok mniej. No proszę Państwa, wg normalnych warunków,( całą rodzinę, z dziećmi 2-3 ) rodzinę powinno byc stać na: dobre wakacje, 2-3tyg, zimowe ferie, święta na przyzwoitym poziomie, i min 1 na mc wyjazd weekendowy. To wy sobie, za przeproszeniem, od gęby odkładacie, by urzędnik jechał za wasze, albo jaki inny ochlajmorda??
Kiedy wykupiłeś dziecku ostatnio narty? nauka gry na instrumencie? lekcje języka? zafundowa weekend z przyjaciólmi? Ludzie, od dawna zmieniono tylko nazwę - teraz jest pracownik, wcześniej był niewolnik! Nie poruszam innych kwestii!
Polacy! Walczcie o swoje,.
~bud fox
myślę, że prawda jest taka, że w kazdej profesji rozpiętość płac jest bardzo duża, i dla ludzi po studiach i dla ludzi bez studiów, jeżeli ktoś jest dobry i zaradny to zarabia, a jak nie to zarabia mało, z drugiej strony w dzisiejszych czasach trzeba się zastanowić czy warto studiować, ponieważ jest to poważny nakład finansowy, który myślę, że prawda jest taka, że w kazdej profesji rozpiętość płac jest bardzo duża, i dla ludzi po studiach i dla ludzi bez studiów, jeżeli ktoś jest dobry i zaradny to zarabia, a jak nie to zarabia mało, z drugiej strony w dzisiejszych czasach trzeba się zastanowić czy warto studiować, ponieważ jest to poważny nakład finansowy, który powinien szybko się zwrócić? jeżeli osoba po studiach zarabia mniej niż bez studiów to jest to kompletnie bez sensu, ponieważ nasuwa się pytanie po co studiować????????
~Adam
tu chodzi o mode i polityke. Studia teraz sa modne, kazdy mlody chce studiowac.
Chcą także przynalezec do grupy okreslanej jako : "osoby po studiach popierajace PO" w przeciwienstwie "osob bez wyzszego wyksztalcenia popierajacych PiS".
~Trzeżwomyśląca
Pracując jako nauczycielka przez 30 lat z pensją nauczycielską
i podwyżkami 30 zł co jakiś czas niczego się nie dorobiłam, ani
razu nie wyjechałam nawet na wczasy. Gdy przeszłam na nędzną
emeryturę postanowiłam trochę dorabiać jako kucharka. Poszłam
na kurs, założyłam działalność, przygotowuję wszelkie imprezy.
Dopiero
Pracując jako nauczycielka przez 30 lat z pensją nauczycielską
i podwyżkami 30 zł co jakiś czas niczego się nie dorobiłam, ani
razu nie wyjechałam nawet na wczasy. Gdy przeszłam na nędzną
emeryturę postanowiłam trochę dorabiać jako kucharka. Poszłam
na kurs, założyłam działalność, przygotowuję wszelkie imprezy.
Dopiero teraz wiem co to znaczy mieć pieniądze i móc sobie
pozwolić na wiele, np. na wyjazdy za granicę, na kupno nowego samochodu,
na wymianę garderoby. Moi klienci przychodzą do mnie z uśmiechem,
wyrażają podziękowania; nikt mnie nie obraża, nie jest wulgarny
i nie wkłada kosz na głowę. Moje zarobki są na tyle wysokie,że zawieszono
emeryturę.Szkoda,że tak póżno się przekwalifikowałam,
o wiele za póżno. Cały czas nurtuje mnie pytanie 'dlaczego wegetowałam
w szkole przez 30 lat'.
~errikson
ja mam jednocześnie zawód elektronika i tytuł magistra ekonimii. pracuję w zawodzie elektronika i zarabiam powyżej średniej krajowej. jednocześnie próbuję szukać pracy związanej z kierunkiem skończonych studiów i najlepsza znaleziona oferta stanowi 50% mojej pensji jako zwykły technik z zawodem elektronika. I PO CO KOMU STUDIA w ja mam jednocześnie zawód elektronika i tytuł magistra ekonimii. pracuję w zawodzie elektronika i zarabiam powyżej średniej krajowej. jednocześnie próbuję szukać pracy związanej z kierunkiem skończonych studiów i najlepsza znaleziona oferta stanowi 50% mojej pensji jako zwykły technik z zawodem elektronika. I PO CO KOMU STUDIA w tym kraju, skoro oferują one nizszą pensje niż komuś ze zwykłym zawodem. i jeszcze jedno: w klasie w technikum było nas 12 osób a miejsc było 3 razytyle tylko nie było chętnych, a na studia musiałem się przebijać przez 3 razy tyle chętnych co było miejsc. PARANOJA!!

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki