Polacy z natury gorzej życzą tym, którym dobrze się powodzi. Potwierdza to badanie CBOS - nie podoba nam się struktura zarobków w społeczeństwie, a niektórych najchętniej w ogóle pozbawilibyśmy dochodów.

foto: Thinkstock
W sierpniu tego roku CBOS zapytał Polaków, ile według nich zarabiają przedstawiciele 24 popularnych zawodów. Ankietowani mogli również "przyznać premię" lub "zmniejszyć wynagrodzenia" poszczególnych grup zawodowych.

Dobrze wiemy, ile zarabiają inni
Analiza raportu CBOS oraz danych portalu wynagrodzenia.pl jasno wskazuje, że Polacy precyzyjnie szacują zarobki swoich rodaków na różnych stanowiskach. Ankietowani z dużą dokładnością podali zarobki prezydenta (ok. 20 tys. zł miesięcznie), ministrów (ok. 15 tys. zł) oraz posłów (ok. 12 tys. zł wraz z dietą). Z podobną dokładnością oszacowano zarobki sędziego (niecałe 8 tys. zł), górnika (ok. 4,8 tys. zł) i policjanta (ok. 3,5 tys. zł).
![]() | » Nie warto wyjeżdżać z Polski. W 2030 zarobisz dużo więcej! |
Bogatym chcemy odbierać, a biednym oddawać
Badanie wskazuje, że generalnie nie mamy zastrzeżeń do pozycji poszczególnych zawodów w hierarchii zarobków, jednak oczekujemy zmniejszenia różnicy między najlepiej a najsłabiej zarabiającymi. Ciężko zatem się dziwić, że pomysły polityków, aby wysoko opodatkować najlepiej zarabiających, spotykają się z poparciem słabo zarabiającej większości.
Ankietowani byli zgodni, że najsłabiej zarabiający (w zestawieniu CBOS sprzątaczki i sprzedawcy sklepowi) powinni otrzymywać więcej pieniędzy za swoją pracę. Zdaniem respondentów pensje sprzedawców sklepowych i sprzątaczek powinny wzrosnąć o ponad 60%. Gdyby była taka możliwość, podnieślibyśmy pensje również pielęgniarkom (o 56%), robotnikom (o ok. 50%), nauczycielom (o 40%) i górnikom (o 28%).
| Zawód | Ile zdaniem ankietowanych zarabia (miesięcznie brutto w zł) | Ile zdaniem ankietowanych zarabiać powinien (miesięcznie brutto w zł) | Wzrost/spadek (w proc.) |
| Sprzątaczka | 1 400 | 2 300 | 63% |
| Sprzedawca w sklepie | 1 600 | 2 600 | 63% |
| Ksiądz | 5 400 | 2 800 | -48% |
| Robotnik niewykwalifikowany | 1 800 | 2 800 | 46% |
| Urzędnik | 2 850 | 3 300 | 16% |
| Pielęgniarka | 2 200 | 3 500 | 59% |
| Nauczyciel | 2 900 | 4 000 | 39% |
| Poseł | 12 000 | 5 800 | -52% |
| Lekarz | 7 850 | 6 750 | -14% |
| Prezydent | 20 400 | 14 500 | -29% |
| Dyrektor dużej firmy | 25 500 | 16 500 | -35% |
Źródło: opracowanie własne na podstawie raportu CBOS "Polacy o zarobkach różnych grup zawodowych"
Nasze wyobrażenie o zarobkach lekarzy pokrywa się z przeciętnymi płacami najlepiej wyspecjalizowanych przedstawicieli tego zawodu (ponad 7,5 tys. zł). Co ciekawe, zdaniem ankietowanych więcej powinni zarabiać także urzędnicy średniego szczebla, a ich pensje powinny wzrosnąć o 16%.
Najbardziej przepłacani - politycy i duchowni
Liczna jest też grupa zawodów, których przedstawiciele powinni zarabiać według nas dużo mniej. Tutaj niechlubnymi liderami są politycy, szczególnie posłowie i ministrowie. Według ankietowanych ich uposażenia powinny być zredukowane o połowę. Chętnie obcięlibyśmy także wynagrodzenie prezydenta kraju (o 29%), dyrektorów (o 35%) i przedsiębiorców (o 26%). Ciekawe jest to, że dyrektor w dużej firmie to jedyną profesją, która według ankietowanych powinna być wynagradzana lepiej od prezydenta kraju.
Razem z politykami w gronie najwyżej przepłacanych znaleźli się księża. Z badania wynika, że ich wynagrodzenie powinny być zmniejszone o 48%. Najchętniej więc uczynilibyśmy duchownych trzecią najsłabiej zarabiającą grupą - według ankietowanych gorzej miałyby zarabiać jedynie sprzątaczki i sprzedawcy w sklepie. Jak podaje CBOS, 4% ankietowanych odpowiedziało, że księża powinni pełnić swoje funkcje bez pobierania żadnego wynagrodzenia.
Marcin Lekki
Bankier.pl



































































