REKLAMA

Polacy oczekują podwyżek i nie planują emigracji - podsumowanie tygodnia na rynku pracy

Weronika Szkwarek2017-01-23 08:23redaktor Bankier.pl
publikacja
2017-01-23 08:23

Ubiegły tydzień upłynął pod znakiem rozważań nad zmianami zaproponowanymi przez rząd. Minister Elżbieta Rafalska zapowiedziała podwyżkę zasiłku dla bezrobotnych oraz postanowiła zająć się regulacją prawa, które ograniczałoby konieczność odbierania telefonu od szefa poza godzinami pracy. PwC oszacowało natomiast, ile stracą pośrednicy kredytowi po wprowadzeniu w życie ustawy o kredycie hipotecznym. 

W ubiegłym tygodniu głośnym echem odbiła się również analiza firmy Quinlan & Associates na temat kryzysu talentów w bankowości, która cieszyła się dużą popularnością na portalu Bankier.pl. Twórcy raportu oszacowali, że wzrost dobrowolnych odejść o 1 procent kosztuje banki na całym świecie od 250-500 mln dolarów, a zatrudnieni w tej branży przestali odczuwać prestiż zajmowanego stanowiska, nie są zadowoleni z wysokości wynagrodzeń oraz zauważają problem z dostępnością szkoleń dla pracowników najniższego szczebla. 

/ YAY Foto

Zmiany rządu: pośrednicy, bezrobotni i rozmowy po godzinach 

W styczniu rząd przyjął projekt ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. W ustawie znalazły się zapisy, które uniemożliwiają kredytodawcy przekazanie pośrednikowi wynagrodzenia, co oznacza, że te osoby stracą lwią część swoich przychodów. Firmy pośrednictwa finansowego rejestrują przychody rzędu 470 mln złotych rocznie, a zysk z kredytów hipotecznym odpowiada za 57 proc. całości przychodów, co w dużej mierze przekłada się na zarobki pośredników.

"W tym roku pani minister Rafalska, tak uzgodniłyśmy, będzie wnioskowała o podwyższenie zasiłku dla osób bezrobotnych do kwoty połowy minimalnego wynagrodzenia" - powiedziała we wtorek na konferencji prasowej premier Beata Szydło. To oznacza, że zasiłek wyniesie 1000 złotych miesięcznie. Ponadto Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało kontrolę nad przyjmowaniem imigrantów ze wschodu do pracy w Polsce. 

Minister Rafalska zwróciła również uwagę na problem braku regulacji związanych z odbieraniem telefonu od przełożonego po godzinach pracy oraz odczytaniem od niego wiadomości elektronicznych. "Konieczność odbierania maili, telefonów od swoich przełożonych będzie na pewno problemem narastającym. Z całą pewnością komisja kodyfikacyjna, która pracuje nad nowoczesnym kodeksem pracy, szczególnie indywidualnym, powinna tym zagadnieniem się zająć" - powiedziała na konferencji prasowej. 

Polacy oczekują podwyżek i nie planują emigracji

Z badania CBOS dotyczącego skłonności Polaków do emigracji zarobkowej wynika, że jedynie 8 proc. Polaków deklaruje gotowość do emigracji i są to głównie osoby młode. "Wyniki ankiety przeprowadzonej przez CBOS wskazują na najniższe od lat zainteresowanie emigracją zarobkową wśród Polaków. Już 84% ankietowanych nie wykazuje zainteresowania podjęciem pracy za granicą", czytamy w opracowaniu Malwiny Wrotniak-Chałady. 

51 proc. ankietowanych wraz z nowym rokiem oczekiwałoby podwyżki wynagrodzenia, 56 proc. spodziewa się premii - pokazuje badanie Instytutu Badawczego Randstad. Satysfakcję z wykonywanej pracy odczuwa 71 proc. badanych, a jedynie 10 proc. wyraża dużą obawę przed utratą dotychczas zajmowanego stanowiska. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~dfhy
aa za donalta to był takie dobrobyta ,na fziejo na lepsze i zielono wyspa ze wszystko myslało o wyjezdzie!!!!!!!!!!
~ctd
Lenistwo i ociężałość myślenia polskich polityków jest zatrważająca i dla mnie nie do zniesienia.
~ctd
Co to za trole dziwne tu piszą. PO czy PiS to nie ma znaczenia, bo politycy obu stron podejmują równie głupie decyzję jednocześnie pomijając te potrzebne. Też zamierzam wyjechać, mamy na zachodzie świetne recenzje obecnie jako pracownicy. Poziom socjalnego życia + system podatkowy + służba zdrowia musi bardzo szybciutko Co to za trole dziwne tu piszą. PO czy PiS to nie ma znaczenia, bo politycy obu stron podejmują równie głupie decyzję jednocześnie pomijając te potrzebne. Też zamierzam wyjechać, mamy na zachodzie świetne recenzje obecnie jako pracownicy. Poziom socjalnego życia + system podatkowy + służba zdrowia musi bardzo szybciutko gonić zachód, bo ludzie potrafią liczyć i porównywać. A tym bardziej teraz warto to zrobić, bo narastają egoizmy narodowe, a PiSowi przymknięcie możliwości wyjazdów byłoby na rękę, bo nie musieliby nic zmieniać.
~Incognito
Ja poznalłem osobiście nie jedną osobę co wróciła z emigracji. Po kilku minutowej rozmowie stwierdzam jedno dno den i kibel. A jedna kobieta była tak wkurzająca, połączenie osoby światowej, przemądrzałej, mega wygadanej, i superpewnej siebie. Tak się wymądrzała jakie to wspaniałe rządy PO, zaczęła udzielać rad Ja poznalłem osobiście nie jedną osobę co wróciła z emigracji. Po kilku minutowej rozmowie stwierdzam jedno dno den i kibel. A jedna kobieta była tak wkurzająca, połączenie osoby światowej, przemądrzałej, mega wygadanej, i superpewnej siebie. Tak się wymądrzała jakie to wspaniałe rządy PO, zaczęła udzielać rad kto jak ma życ i co robić, wszystko przesiąknięte mięsem. Powiem tak gdybym miał pistolet to bym ją zastrzelił. Bo nie ma sensu żeby ktoś taki chodził po świecie. Wyjechali za PO i dalej są wyznawcami PO. A w Polsce na prawdę jest lepiej
~wżałobie
Państwo nic nie daje Bo jeśli tak mówi tzn. że musiało najpierw komuś zabrać!!! Niech Nasze Państwo przestanie nam zabierać a ludzie nie będą wyjeżdżać z kraju. dla przykładu w Polsce gdy zakłada się firmę i zarabia np. 5000 zł to po wszystkich opłatach zostaje przedsiębiorcy ok. 3080 zł a już nawet w Czechach Państwo nic nie daje Bo jeśli tak mówi tzn. że musiało najpierw komuś zabrać!!! Niech Nasze Państwo przestanie nam zabierać a ludzie nie będą wyjeżdżać z kraju. dla przykładu w Polsce gdy zakłada się firmę i zarabia np. 5000 zł to po wszystkich opłatach zostaje przedsiębiorcy ok. 3080 zł a już nawet w Czechach z takiego zysku (5000 zł) po opłatach zostaje ok 4400 zł.
~zez
Jedź na Zachód to się przekonasz jakie tam są "niskie" podatki i jak "małe" koszty pracy. Albo na Wschód do Chin, to z kolei zobaczysz jaki to "raj" gdy nie ma regulacji
~az
wróci dondek do Polski to wybije z głowy Polakom takie pomysła jak podwyżki!!!!!!`za didonka to ma być płaca poniżej poziomu ubóstwa a i tak Polacy maja sie cieszyć ze wogóle takowa jest!!! tania siła robocza dla pana zagranicznego!! a potem dziwili sie dlaczego tak robi z Polakami taki hans hitlerowiec!!!!on miał płacić wróci dondek do Polski to wybije z głowy Polakom takie pomysła jak podwyżki!!!!!!`za didonka to ma być płaca poniżej poziomu ubóstwa a i tak Polacy maja sie cieszyć ze wogóle takowa jest!!! tania siła robocza dla pana zagranicznego!! a potem dziwili sie dlaczego tak robi z Polakami taki hans hitlerowiec!!!!on miał płacić ochłapy Polakom i jeszcze dodatkowo za to poniewierał i obrażał Polaków!!!!!
~Incognito
dobrze że pojechał z powrotem, zdrajców nie potrzeba u nas w kraju. Poza tym ludzie na emigracji stają się strasznie prymitywni chociażby z powodu braku kontaktu z ojczystym językiem. Niech nigdy tu nie wraca frajer
~123
Wynagrodzenie przeciętne w sektorze przedsiębiorstw w Grudniu 2016 roku wg wskaźników makro na bankier.pl wynosi 4635,77zł.Pytam się gdzie,chyba w rządzie? ŻYCIE i tak weryfikuje wszystko i pensja 1,800zł a ceny jak na zachodzie bo pracodawca oszczędza na swoje inwestycje i podwyżek nie ma. Zakłamane dane.Znajomy który Wynagrodzenie przeciętne w sektorze przedsiębiorstw w Grudniu 2016 roku wg wskaźników makro na bankier.pl wynosi 4635,77zł.Pytam się gdzie,chyba w rządzie? ŻYCIE i tak weryfikuje wszystko i pensja 1,800zł a ceny jak na zachodzie bo pracodawca oszczędza na swoje inwestycje i podwyżek nie ma. Zakłamane dane.Znajomy który siedział za granicą 10 lat wrócił w Maju zeszłego roku do Polski znudziło go życie na emigracji,długo nie wytrzymał w Polsce i dwa tygodnie temu wrócił z powrotem za granicę.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki