REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy coraz częściej donoszą do skarbówki – głównie rodzina i sąsiedzi

2014-05-29 09:21
publikacja
2014-05-29 09:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Poziom donosicielstwa wśród Polaków jest wysoki, i stale rośnie – wynika z danych Urzędów Kontroli Skarbowej. Jak się okazuje, najczęściej donosimy na sąsiadów i małżonków. Donosy, pomimo swojej niewielkiej wartości informacyjnej, ze względu na styl mogą dać urzędnikom wiele rozrywki.

Jak wynika z danych przekazanych przez Urzędy Kontroli Skarbowej portalowi Bankier.pl, liczba donosów z roku na rok wzrasta. Liczba donosów, które wpływają do UKS wzrosła w 2013 roku o 10% w stosunku do roku 2012, podobny wzrost odnotowano w 2012 w stosunku do 2011. Donosy są składane w różnych formach – listownie, osobiście, telefonicznie, lub pocztą elektroniczną. Urzędnicy zaznaczają, że zgodnie z prawem muszą się przyjrzeć każdej informacji od obywatela. Jak się okazuje, składane donosy najczęściej nie wnoszą żadnych istotnych informacji, lub po prostu mijają się z prawdą.

Spora część donosów jest składana na osoby, z którymi informatorzy są powiązani – często na kontrahentów, byłych (lub nawet obecnych) małżonków, czy sąsiadów. Zdarza się, że pracownicy składają donosy na prowadzących firmy, w których do niedawna pracowali. Większość donosicieli w jakiś sposób było pokrzywdzonych przez rzekomych oszustów podatkowych. Częstym powodem informowania urzędów jest, według składających donosy, nadmierne bogacenie się danej osoby. Takie wieści rzadko są poparte rzeczowymi dowodami, a urzędnicy zaznaczają, że wiele z nich wynika ze zwykłej zawiści.

Mimo, że donosy nie wnoszą wiele informacji do skarbówek, wiele z nich to istne „dzieła literackie”. Niektórzy stosują w swoich pismach pytania retoryczne: „A skąd niby miałby mieć pieniądze na zakup, skoro ciągle go widzę, że siedzi w domu”. Inni braki w wiedzy nadrabiają wyobraźnią: „Kupił sobie nowy, bardzo drogi samochód, wybudował piękny i duży dom, prowadzi dostatnie życie. Nie płaci podatków”. Zdarzają się i tacy, którzy piszą donosy z troski o ojczyznę: „Pan X permanentnie łamie przepisy prawa skarbowego. Takie działania mają na celu oszukanie Skarbu Państwa i życie na koszt uczciwych podatników” – właśnie z takimi donosami na co dzień muszą zmagać się urzędnicy.

Wakacje na giełdzie

/ml

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~DC
mnie to nie dziwi, takie jest to polskie buractwo, lepiej kogoś podj...ć niż kupić maść na ból dupy że ktoś sobie lepiej w życiu radzi o takich nieudaczników, co tylko pod....ć potrafią, nie mówiąc już o przełączenie się z trybu pasywnego na aktywny i zrobienie czegoś samemu ...

leszcze
~papa
przekaz artykulu jest jeden = lekajcie sie i placcie podatki, abysmy na nowe wojny i limuzyny mieli.

a ja wam mowie: nie lekajcie sie
~mac
Zostalo im z czasów okupacji gdy donosili na Zydow lub tych co im pomagali, za Komuny donosili na kumpli z pracy i sasiadow, niemiec z wasikiem i gruzim z wasem wiedzieli co robic, wybic polska inteligiencje to motłoch sam się załatwi.
~lol3
fajny wierszyk :) Niestety ale piszący donosy przecież stwierdzą, że to ich nie dotyczy, bo oni są ci uczciwi, dobrzy obywatele, którzy chcą sprawiedliwości, a poza tym to nie przecież nie grzech nieuczciwego podpier... do skarbówki tylko dobry uczynek ku chwale ojczyzny. A spróbuj jeszcze złodzieja i oszusta bronić to cię od takich fajny wierszyk :) Niestety ale piszący donosy przecież stwierdzą, że to ich nie dotyczy, bo oni są ci uczciwi, dobrzy obywatele, którzy chcą sprawiedliwości, a poza tym to nie przecież nie grzech nieuczciwego podpier... do skarbówki tylko dobry uczynek ku chwale ojczyzny. A spróbuj jeszcze złodzieja i oszusta bronić to cię od takich samych zwyzywają.
~lolo
Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!
Kto ja jestem?
Polak mały! Mały, zawistny i podły!
Jaki znak mój? Krwawe gały!
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!
Kto ja jestem?
Polak mały! Mały, zawistny i podły!
Jaki znak mój? Krwawe gały!
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
Zniszczcie tego skurwysyna!
Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
Żeby mu okradli garaż,
żeby go zdradzała stara,
żeby mu spalili sklep,
żeby dostał cegłą w łeb,
żeby mu się córka z czarnym
i w ogóle, żeby miał marnie!
Żeby miał AIDS-a i raka,
oto modlitwa Polaka!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki