Finalny odczyt chińskiego indeksu PMI potwierdził obawy pesymistów – sektor wytwórczy drugiej gospodarki świata najprawdopodobniej wciąż tkwi w recesji i nic nie zapowiada jej rychłego zakończenia. Szósty raz z rzędu wskaźnik ten wypadł gorzej od oczekiwań ekonomistów
Finalny odczyt PMI dla chińskiego przemysłu ukształtował się na poziomie 48,1 pkt. wobec wstępnie raportowanych 48,3 pkt. i 48,0 pkt. w marcu. Choć to rezultat minimalnie lepszy niż miesiąc wcześniej, to powodów do optymizmu wyraźnie brakuje.
Po pierwsze, to czwarty z rzędu odczyt poniżej 50 punktów, w metodologii indeksów PMI rozdzielających wzrost od regresu. Przy tym wątpliwym pocieszeniem jest fakt, że sporządzany przez chiński urząd statystyczny i przeważający wagę przedsiębiorstw państwowych „oficjalny” PMI utrzymuje się tuż powyżej granicy 50 punktów.
Po drugie, trzeci z rzędu odczyt poniżej 50 pkt. (czyli regres) odnotował subindeks mierzący napływ nowych zamówień., a subindeks zatrudnienia był pod kreską szósty miesiąc z rzędu. W dalszym ciągu malały także zamówienia eksportowe.
K.K.





























































