Czerwiec przyniósł nieoczekiwany i głęboki spadek wskaźnika PMI dla polskiego sektora wytwórczego. Co gorsza, koniunktura w przemyśle załamała się głównie za sprawą spadku nowych zamówień.


W czerwcu wskaźnik PMI dla polskiego sektora wytwórczego uplasował się na poziomie 46,1 punktów – poinformowała firma badawcza S&P Global. To odczyt zdecydowanie niższy od 49,4 pkt z maja i sygnalizujący znacznie szybszy spadek aktywności ekonomicznej w przemyśle przetwórczym.
Był to też najniższy odczyt polskiego PMI od 11 miesięcy oraz rezultat bardzo mocno rozmijający się z oczekiwaniami ekonomistów, gdzie mediana prognoz leżała na wysokości 49,4 pkt. To także już 14. kolejny miesiąc pogorszenia koniunktury w polskim sektorze wytwórczym. Był to także najgłębszy miesięczny spadek tego wskaźnika od 4 lat.
- Gwałtowniejszy spadek nowych zamówień doprowadził do ponownego obniżenia produkcji, a wskaźnik PMI odnotował największy miesięczny spadek od połowy 2022 roku. Spadek produkcji był najsilniejszy od prawie roku, jednak mimo to zapasy niesprzedanych towarów wzrosły w najszybszym tempie od 21 miesięcy - napisał w komentarzu Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.
Z drugiej strony jeden słabszy odczyt jednego tylko wskaźnika makroekonomicznego nie musi oznaczać, że z koniunkturą w polskiej gospodarce dzieje się coś bardzo złego. Warto też odnotować, że w poprzednich latach czerwiec (a czasami także i maj) przynosiły równie mocne i zaskakujące spadki wskaźnika PMI. Może to być tylko koincydencja, ale możemy też mieć do czynienia z jakimś nieskorygowanym przez autorów badania wzorcu sezonowym.

- Według czerwcowych danych warunki biznesowe pogorszyły się w największym stopniu od prawie roku, ponieważ gwałtowny spadek nowych zamówień doprowadził do zmniejszenia produkcji. Poziomy zakupów i zatrudnienia obniżyły się, podczas gdy zapasy niesprzedanych towarów wzrosły. Pozytywną informacją było dalsze złagodzenie presji inflacyjnej – czytamy w najnowszym raporcie S&P Global.
Przy czym może mieć znaczenie fakt, że okres zbierania ankiet za czerwiec rozpoczął się 11 czerwca, czyli jeszcze przed podpisaniem prowizorycznego porozumienia pokojowego między rządami USA i Iranu (co nastąpiło 17 czerwca). Dane zakończono gromadzić 24 czerwca.
Martwić mogą przede wszystkim doniesienia o najgwałtowniejszym od roku spadku nowych zamówień, co tłumaczono słabszym popytem, ogólnym spowolnieniem gospodarczym, wysokim poziomem zapasów i odbiorców czy ograniczonych budżetów klientów. Możliwe zatem, że w czerwcu wygasł wiosenny impuls popytowy w przemyśle, gdzie odbiorcy usiłowali zapełnić magazyny w obawie przed wstrzymaniem dostaw komponentów z Bliskiego Wschodu.
Pomimo spadku produkcji autorzy raportu odnotowali wzrost zapasów, co zapewne będzie negatywnie rzutowało na aktywność w przemyśle także w lipcu i sierpniu. Tempo przyrostu zapasów wyrobów gotowych było bowiem najwyższe od września 2024 roku. Wciąż utrzymywała się też silna presja kosztowa – średnie koszty produkcji w czerwcu podniosły się ósmy miesiąc z rzędu. Jednocześnie tempo wzrostu inflacji w sektorze wytwórczym zmalało i było najniższe od trzech miesięcy.
Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy to złożony indeks, obrazujący kondycję przemysłu w postaci jednej wartości liczbowej, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych, który istnieje od 1998. Wskaźnik PMI waha się od 0 do 100, przy czym odczyt powyżej 50 wskazuje na ogólny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek.































































